Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Agnieszka Radwańska: Heather była zbyt solidna

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Agnieszka Radwańska na III rundzie zakończyła zmagania w turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells. Po meczu z Heather Watson Polka komplementowała rywalkę.

- W kluczowych momentach bardzo dobrze serwowała. Miałam kilka break pointów, które mogły odwrócić losy meczu, zwłaszcza w drugim secie, ale ona była wówczas zbyt solidna - powiedziała Agnieszka Radwańska, która przegrała z Heather Watson 4:6, 4:6.


26-letnia krakowianka wygrała wszystkie wcześniejsze starcia z Brytyjką, ale w niedzielę nie była w stanie kontynuować zwycięskiej passy. - Porażka zawsze jest dla sportowca zawodem, szczególnie w turnieju takim jak ten. Dlatego mam nadzieję, że następnym razem zaprezentuję się lepiej. To oczywiście bardzo boli, ale taki jest sport i czasem takie rzeczy się zdarzają - wyznała ósma obecnie rakieta globu.

Radwańska będzie teraz miała ponad tydzień czasu, aby przygotować się do startu w drugim turnieju rangi WTA Premier Mandatory w sezonie, rozgrywanym w Miami. Najlepsza polska tenisistka zwyciężyła na Florydzie w 2012 roku.

WTA Indian Wells: Słabszy dzień i sensacyjna porażka Agnieszki Radwańskiej!

na Facebooku.

Komentarze (13):

  • BVB_09 Zgłoś
    Aga, trzymaj sie!!!Wierze w Ciebie!!!
    • ALLEZ Charlie Zgłoś
      Przed:Radwańska: w tym roku chcę wygrać Indian Wells http://www.sportowefakty.pl/tenis/wideo/13681/agnieszka-radwanska-w-tym-roku-chce-wygrac-indian-wells Po:Agnieszka Radwańska:
      Czytaj całość
      Heather była zbyt solidna
      • ort222 Zgłoś
        Niestety w meczu z Watson, zeszla ponizej swojego sredniego poziomu, znacznie ponizej, Brytyka zagrala solidnie, ale Agnieszka nie, zagrala bardzo slabo, mase bledow, niepewnosc bojazliwosc
        Czytaj całość
        uderzen, nie pamietam kiedy Agnieszka grala tak slabo, tak niepewnie, tak bojazliwie, tyle psula, przeciez w drugim secie prowadzila 4-2 i nie potrafila utrzymac tej przewagi, a ostatni gem byl fatalny, a przeciez walczy sie do konca, brakowalo wiary w zwyciestwo, i ciezko powiedziec gdzie tkwi przyczyna, w obecnosci Martiny, w zmianach ktore namieszaly jej tylko w glowie, , w presji obrony punktow przed spadkiem poza 10, nie wiem.
        Wszystkie komentarze (13)

        Komentarze (13)

          Wszystkie komentarze (13)
          PRZEJDŹ NA WP.PL