Najnowsze Wyniki/Kalendarz

WTA Madryt: Williams obroniła meczbole w starciu z Azarenką, problemy Szarapowej

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Broniąca tytułu Maria Szarapowa męczyła się w środę z Caroline Garcią w III rundzie turnieju WTA w Madrycie. Trzy meczbole w starciu z Wiktorią Azarenkę obroniła liderka rankingu, Serena Williams.

Rozstawiona z numerem trzecim Maria Szarapowa po raz czwarty w karierze zmierzyła się z Caroline Garcią w głównym cyklu i pierwszy raz została zmuszona przez Francuzkę do wysiłku. W premierowej odsłonie Rosjanka zagrała poprawnie, zdobyła o dwa przełamania więcej od rywalki i pewnie zwyciężyła 6:2. W drugiej partii reprezentantka Trójkolorowych odpowiedziała i po breaku uzyskanym w 10. gemie doprowadziła do wyrównania stanu spotkania.


W decydującym o awansie do ćwierćfinału trzecim secie obie panie uważnie pilnowały własnego podania. W piątym gemie Szarapowa oddaliła dwa break pointy, a następnie sama nie wykorzystała okazji na przełamanie. Decydujący cios zadała dopiero w 11. gemie, a po zmianie stron zwieńczyła trwający dwie godziny i 34 minuty pojedynek wynikiem 6:2, 4:6, 7:5. W całym meczu Rosjanka zanotowała 28 winnerów, 31 pomyłek, 12 asów i osiem podwójnych błędów. Garcia odpowiedziała 32 kończącymi uderzeniami, a błędów niewymuszonych miała 36. Francuzka posłała ponadto 10 asów i popełniła dziewięć podwójnych błędów.

Jako drugie na kort Manolo Santany wkroczyły Serena Williams i Wiktoria Azarenka. Pojedynki Amerykanki z Białorusinką zawsze budziły emocje i nie inaczej było w środę na madryckiej mączce. W pierwszej partii przełamań nie było, a w tie breaku tenisistka z Mińska prowadziła już 5-1. Wówczas liderka rankingu WTA zagrała bezbłędnie, zapisała na swoje konto sześć punktów z rzędu i w efekcie całego seta.

Kiedy w drugim secie Serena jako pierwsza uzyskała przełamanie, wydawało się, że w pełni wykorzysta szansę, by rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. Nic bardziej mylnego. Młodsza z sióstr Williams wyraźnie stanęła, co natychmiast wykorzystała odważnie grająca Azarenka. Białorusinka wygrała od stanu 2:3 cztery gemy z rzędu i wyrównała stan rywalizacji.

Najwięcej emocji było w trzeciej odsłonie, w której wydarzenia na placu gry zmieniały się jak w kalejdoskopie. Najpierw było 3:0 dla reprezentantki USA, ale Wika doprowadziła do remisu. W ósmym gemie Williams nie wykorzystała dwóch break pointów, kilka minut później zmarnowała meczbola, po czym przełamanie zdobyła Azarenka. Białorusinka dzięki błędów rywalki szybko wysunęła się na 40-0 przy własnym podaniu, lecz nie było jej dane wykorzystać ani jednej z trzech piłek meczowych. Wizja pierwszej w sezonie porażki podziałała na Serenę maksymalnie mobilizująco. Amerykanka popisała się najpierw dwoma winnerami, po czym tenisistka z Mińska popełniła... trzy podwójne błędy z rzędu i oddała serwis!

Tie break był już prawdziwym popisem liderki rankingu WTA, która straciła tylko jeden punkt. Po dwóch godzinach i 43 minutach Williams triumfowała 7:6(1), 3:6, 7:6(1), dzięki czemu zameldowała się w ćwierćfinale Mutua Madrid Open. W całym spotkaniu Amerykanka miała 13 asów, pięć podwójnych błędów, 49 winnerów i 53 pomyłki. Klasyfikowana na 31. pozycji w rankingu WTA Azarenka zanotowała natomiast siedem asów, 10 podwójnych błędów, 20 winnerów i 38 błędów własnych. Serena podwyższyła na 15-3 bilans pojedynków z Wiką.

W ćwierćfinale madryckich zawodów spotkają się Petra Kvitova i Irina-Camelia Begu. Obie panie zanotowały w środę dwusetowe zwycięstwa. Rozstawiona z czwórką Czeszka pokonała 6:1, 6:4 Rosjankę Anastazję Pawluczenkową. Rumunka natomiast zwyciężyła 6:4, 6:4 reprezentantkę naszych południowych sąsiadów Barborę Strycovą.

Mutua Madrid Open, Madryt (Hiszpania)
WTA Premier Mandatory, kort ziemny, pula nagród 4,185 mln dolarów
środa, 6 maja

III runda gry pojedynczej:

Serena Williams (USA, 1) - Wiktoria Azarenka (Białoruś) 7:6(1), 3:6, 7:6(1)
Maria Szarapowa (Rosja, 3) - Caroline Garcia (Francja) 6:2, 4:6, 7:5
Petra Kvitová (Czechy, 4) - Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 6:1, 6:4
Irina-Camelia Begu (Rumunia) - Barbora Strýcová (Czechy) 6:4, 6:4

Serena Williams: Sama nie wiem, jak to zrobiłam

na Facebooku.

Komentarze (10):

  • Radva Ninja Zgłoś
    Wyczerpujący mecz do oglądania. Bezmózgowy tenis Azarenki i jej debilny CHOKE oraz Serena, która chyba wypaliła gram trawy przed tym meczem. Na szczęście mecz Agi z Caro i Carli z Aną
    Czytaj całość
    uratował ten dzień.
    • Pottermaniack Zgłoś
      Wiktorio Fiodorowno Azarenko, SERIOUSLY? Wprawdzie Królowa wciąż będzie mogła śrubować własne rekordy i to jest niewątpliwie plus, ale przegrać prawie wygrane spotkanie, w taki
      Czytaj całość
      sposób. Choć mecz sam w sobie epic. Nazwiska zobowiązują. ;)
      • aniołek LA Zgłoś
        Tyle się mówi o jękach Viki i Maszy. A lwie ryki Sereny to co? Do jęków Viki czy Maszy kibice tenisa są przyzwyczajeni przez cały mecz. A ta jak ryknie to... Mam do Sereny ogromny
        Czytaj całość
        szacunek, ale byłam w tym meczu za Viką. To chyba największa zadziora w tourze i życzę jej, żeby wróciła tam, gdzie jej miejsce. Dziś zabrakło jej bardzo niewiele - przy 3 meczbolu była bardzo blisko asa... Taka porażka musi bardzo boleć. To nie Serena wygrała, to Vika przegrała. Serena nie musiała nic robić przy tych piłkach meczowych...
        Wszystkie komentarze (10)

        Komentarze (10)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL