Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Radwańska otrzymała wsparcie ws. Szarapowej. "Maria powinna zaczynać od zera"

Robert Czykiel
Robert Czykiel
- Zawodnik po dopingowej wpadce powinien zaczynać od zera, a nie od razu mieć rozłożony czerwony dywan - mówi Alize Cornet. W podobnym tonie wypowiedziała się też Simona Halep.

Agnieszka Radwańska przed turniejem w Stuttgarcie wywołała wielką burzę. Poszło o jej słowa na temat Marii Szarapowej. Polska tenisistka powiedziała wprost, że swojej rywalce nie przyznałaby dzikiej karty na turniej w Niemczech za to, że wpadła na dopingu.

W Rosji zrobiło się gorąco po tej wypowiedzi. Najpierw krakowiankę ostro atakował agent Szarapowej, a potem dołączyła się do niego zawodniczka Jelena Wiesnina. Polka jednak nie jest sama. Właśnie głos zabrały kolejne tenisistki, którym nie podoba się, że rosyjska sportsmenka może liczyć na specjalne traktowanie.

- Dla dzieci, dla młodych zawodników, to nie jest w porządku, że pomaga się w uzyskaniu dzikiej karty zawodnikom, którzy zostali ukarani za doping. Nie popieram tego, co zrobili dyrektorzy turnieju - mówi Simona Halep.

- Uważam to za haniebną decyzję. WTA promuje zawodniczkę, która wpadła na dopingu. To normalne, że teraz ludzie o niej mówią. Ona jest mistrzynią, ale nie powinna wracać w taki sposób. To niesprawiedliwe - wtóruje jej Alize Cornet.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: po karze za doping Szarapowa wróci silniejsza? Zobacz, jak haruje

Francuska tenisistka liczy, że mniej łaskawi będą organizatorzy wielkoszlemowego turniej im. Rolanda Garrosa. Alize Cornet jest zdania, że Szarapowa powinna zaczynać od zera.

- Mam nadzieję, że prezydent francuskiej federacji tenisowej dotrzyma danego słowa i nie da jej dzikiej karty na Roland Garrosa. Zawodnik po dopingowej wpadce powinien zaczynać od zera, a nie od razu mieć rozłożony czerwony dywan. Niestety, tenis to biznes, ale moralnie przypadek Szarapowej nie jest dobry.

Rosjanka przez ostatnich piętnaście miesięcy nie uczestniczyła w turniejach, bo odbywała karę za wykrycie w jej organizmie meldonium. Po tak długiej przerwie Maria Szarapowa powinna zaczynać zawody od kwalifikacji.

Jako pierwsi wyjątek zrobili Niemcy. Organizatorzy turnieju w Stuttgarcie nie tylko przyznali 30-latce dziką kartę, ale nawet pierwszy mecz zaplanowali na 26 kwietnia, czyli dokładnie wtedy, gdy mija jej kara za doping.

Czy Szarapowa po karze za doping powinna zaczynać od zera?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (7):

  • Henryk Świentek Zgłoś
    Dzisiaj z Szarapowa gra Vinci która też krytycznie wypowiedziała się o tych przywilejach Rosjanki.Ale przecież wszyscy wiemy że organizatorom chodzi o kasę a nie o klasę.
    • Teofi Zgłoś
      Nie wypowiadałem się kardynalnie o czary Mary. Ale dzisiaj jednego jestem pewien i nie spodoba się to Szaremu. Dzikie karty to zło. Maryndzia zabiera młodym zawodniczkom grającym w
      Czytaj całość
      turniejach niższej rangi możliwość gry z cukiereczkiem, której być może nigdy nie będą przez to miały. Szara zakończy karierę a one nie wejdą jeszcze do czołówki.
      • Sharapov Zgłoś
        Maria zaczynała juz od zera kiedy to przyjechała do Stanów i ojciec myl gary aby corka mogla trenować tenis. Teraz ma taką pozycję ze nie musi tego robić. Przykro mi ale kortowy zdechlak
        Czytaj całość
        Alizee Kornet nie jest na tyle wpływowa i tyle jej co se powie do Le kip buhahaha. Czemu zawodnicy z osiągami jakoś w mniejszości krytykują Marije za to ci bez sukcesów są tak liczna grupą?
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        PRZEJDŹ NA WP.PL