Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / CAROLINE BLUMBERG

Roland Garros: Venus Williams za burtą, pierwszy raz od 1979 roku nie ma w stawce mistrzyni wielkoszlemowej

Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak
Venus Williams przegrała z Timeą Bacsinszky w IV rundzie Rolanda Garrosa. Po raz pierwszy od 1979 roku w stawce nie ma mistrzyni wielkoszlemowej w grze pojedynczej.

Jelena Ostapenko po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału gry pojedynczej turnieju wielkoszlemowego. Łotyszka jest również jedyną reprezentantką swojego kraju w Erze Open, która doszła tak daleko w Paryżu. Ponadto zapisano ją jako trzecią w historii tenisistkę urodzoną w 1997 roku z wielkoszlemowym ćwierćfinałem na koncie. Wcześniej tej sztuki dokonały Belinda Bencić i Ana Konjuh.

Ostapenko pokonała w niedzielę Samanthę Stosur 2:6, 6:2, 6:4, mimo że przegrała pierwszego seta 2:6, a już na początku drugiego musiała bronić break pointa. Ważnym momentem spotkania okazał się ósmy gem trzeciej partii. Wówczas 19-latka obroniła aż cztery szanse dla rywalki na odrobienie strat i podwyższyła na 5:3. Łotyszka zanotowała w sumie 46 winnerów przy 34 błędach, natomiast Australijka posłała na drugą stronę 15 uderzeń bezpośrednio wygranych i pomyliła się 21 razy. 

- Gdy weszłam na kort, byłam na początku bardzo spięta - powiedziała Ostapenko. - Sam zagrała dzisiaj bardzo dobre spotkanie. Z początku posyłała świetne zagrania, które sprawiały mi kłopoty. Potrzebowałam czasu, aby się przyzwyczaić i odzyskać pewność siebie. Później szło mi lepiej.

Ostapenko powalczy o pierwszy w karierze półfinał na tym szczeblu z rozstawioną z numerem 11. Karoliną Woźniacką. Łotyszka wygrała wszystkie trzy wcześniejsze konfrontacje z Dunką, w tym dwie w tym sezonie.

W grze pojedynczej kobiet tegorocznego Rolanda Garrosa nie ma już ani jednej wielkoszlemowej mistrzyni w singlu. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy od 1979 roku. W niedzielę porażkę poniosła Venus Williams, która przegrała z Timeą Bacsinszky 7:5, 2:6, 1:6. Szwajcarka, półfinalistka tego turnieju z 2015 roku, zmierzy się z Kristiną Mladenović.

Roland Garros, Paryż (Francja)
Wielki Szlem, kort ziemny, pula nagród w singlu kobiet 13,5 mln euro
niedziela, 4 czerwca

IV runda gry pojedynczej:

Jelena Ostapenko (Łotwa) - Samantha Stosur (Australia, 23) 2:6, 6:2, 6:4
Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 30) - Venus Williams (USA, 10) 5:7, 6:2, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet

ZOBACZ WIDEO: Rafał Jackiewicz wygrał zakład ze Szpilką. "Artur zachował się honorowo"

Która z tenisistek awansuje do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (3):

  • Queen Marusia Zgłoś
    Tak,dopiero teraz obejrzalem powtorke.Timi zaimponowala w tym meczu.Do przodu !!!
    • krótka piłka Zgłoś
      Timea idzie po tytuł w Paryżu. W poprzednich rundach nie straciła zbyt wiele sił, oddając przeciwniczkom w sumie 8 gemów. Dzisiaj naprawdę niewiele zabrakło do wygranej w dwóch setach,
      Czytaj całość
      ale Venus od stanu 1:5 w pierwszym pokazała swój najlepszy tenis i "zablokowała" mentalnie Timi na 6 kolejnych gemów. Nie powiódł się serwis na set przy 5:2 i przy 5:4 - z dwoma niewykorzystanymi piłkami setowymi. Od początku seta drugiego sportowa złość Szwajcarki przełożyła się na szybkie przełamanie przeciwniczki, podobnie jak w gemie otwarcia III seta. Bacsinszky grała agresywnie, miała skuteczny serwis (drugi - 63%), wygrywała większość akcji przy siatce i męczyła Venus skrótami (meczówka również wygrana dropshotem). Venus momentami brakowało sił, popełniała masę niewymuszonych błędów (szczególnie z bekhendu) - 45 w całym spotkaniu. Drugi serwis starszej z sióstr nie pomagał - tylko 30% piłek po nim wygranych. Cały mecz na wysokim poziomie, bardzo emocjonujących wymian (epicka w 9 gemie I seta) i pięknych akcji.
      • gatto Zgłoś
        W zeszłym roku Venus też przegrała w IV-ej rundzie z Timeą.

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL