Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Simona HalepPAP/EPA / TANNEN MAURY / Simona Halep

WTA Cincinnati: Simona Halep i Karolina Pliskova w grze o tron, Sloane Stephens w półfinale

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Rumunka Simona Halep pokonała 6:4, 7:6(1) Brytyjkę Johannę Kontę i awansowała do półfinału turnieju WTA Premier 5 na kortach twardych w Cincinnati.

Simona Halep (WTA 2) nie dopuściła do powtórki z finału Rolanda Garrosa, gdy w meczu z Jeleną Ostapenko roztrwoniła prowadzenie 6:4, 3:0. W ćwierćfinale turnieju w Cincinnati Rumunka prowadziła 6:4, 5:2 z Johanną Kontą (WTA 7), ale do końca musiała drżeć o zwycięstwo w dwóch setach. Awans do półfinału wiceliderka rankingu zapewniła sobie dopiero w tie breaku.

W I secie Konta z 2:5 zbliżyła się na 4:5, ale w 10. gemie oddała podanie do zera. W II partii Brytyjka obroniła pięć piłek meczowych, dwie przy 3:5 oraz trzy przy 5:6 i 0-40. Z 2:5 doprowadziła do tie breaka, ale w nim całkowicie zgasła. Halep mecz zakończyła krosem forhendowym.

W trwającym godzinę i 49 minut meczu było dziewięć przełamań, z czego pięć dla Halep. Rumunka obroniła 13 z 17 break pointów. Naliczono jej 15 kończących uderzeń i 17 niewymuszonych błędów. Konta miała 26 piłek wygranych bezpośrednio i 34 pomyłki. Halep wyrównała na 3-3 bilans spotkań z Brytyjką. Po raz czwarty zmierzyły się w 2017 roku. W Miami i Wimbledonie po trzysetowych bataliach wygrała tenisistka z Eastbourne. W obu tych spotkaniach I partia padła łupem Rumunki.

Karolina Pliskova pokonała 6:2, 6:4 Karolinę Woźniacką (WTA 5). W ciągu 67 minut Czeszka zaserwowała cztery asy, zdobyła 25 z 26 punktów przy swoim pierwszym podaniu i wykorzystała trzy z pięciu break pointów. Było to piąte spotkanie obu tenisistek w 2017 roku i Pliskova wyszła na prowadzenie 3-2. Bilans ich wszystkich meczów to 5-3 dla Woźniackiej. Obie najlepsze wielkoszlemowe starty zanotowały w US Open. Dotarły w Nowym Jorku do finału: Dunka w 2009 i 2014, a Czeszka w 2016 roku.

W półfinale Pliskova zmierzy się z Garbine Muguruzą, z którą ma bilans meczów 5-1. Drugi rok z rzędu zmierzą się w Cincinnati w półfinale. W ubiegłym sezonie Czeszka oddała Hiszpance cztery gemy i później wywalczyła tytuł.

Sloane Stephens (WTA 151) wróciła z 1:4 w II secie i pokonała 6:1, 7:6(3) Julię Görges (WTA 37). W trwającym 86 minut spotkaniu Amerykanka zgarnęła 31 z 42 punktów przy swoim pierwszym podaniu i zamieniła na przełamanie trzy z siedmiu okazji. O finał reprezentantka gospodarzy zmierzy się z Simoną Halep.

Stephens szybko odzyskuje blask po problemach zdrowotnych. Amerykanka przeszła operację stopy i nie grała przez ponad 11 miesięcy. Ostatni występ w ubiegłym sezonie zanotowała w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Odpadła po pierwszym meczu przegrywając z Eugenie Bouchard. Pokonując ubiegłym tygodniu w Toronto Julię Putincewą Amerykanka wygrała pierwsze spotkanie od ubiegłorocznego Wimbledonu. W Kanadzie, jako 934. rakieta globu, dotarła do półfinału. Po turnieju w Cincinnati Stephens wróci do Top 100 rankingu.

W Cincinnati Halep i Pliskova toczą walkę o pozycję liderki rankingu. Rumunka musi wygrać turniej, aby zepchnąć z tronu Czeszkę.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,836 mln dolarów
piątek, 18 sierpnia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Karolina Pliskova (Czechy, 1) - Karolina Woźniacka (Dania, 6) 6:2, 6:4
Simona Halep (Rumunia, 2) - Johanna Konta (Wielka Brytania, 7) 6:4, 7:6(1)
Sloane Stephens (USA, WC) - Julia Görges (Niemcy) 6:1, 7:6(3)

Kto awansuje do finału turnieju WTA w Cincinnati?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • Kilianowsky Zgłoś
    Garbi&Simi in the final!
    • Kilianowsky Zgłoś
      Garbi&Simi in the final!
      • Crush Zgłoś
        Wymarzonym finałem będzie bezpośrednia walka Pliski i Simony o #1 :), aczkolwiek równie dobrze finał może być zupełnie inny ;) Mimo bilansu, Mugu wg mnie ma stosunkowo duże szanse
        Czytaj całość
        ograć tu Pliszke.Tak czy inaczej chciałbym Simone jako liderki po tym turnieju :)Tyle że jak po chwili o tym myśle, to... no wiadomo... Simonka i kolejna zmarnowana okazja ;p, tak jakby naprawde chciała męczennice z siebie robić ;) i to jest chyba jakiś samomasochizm z jej strony, jest okazja, już blisko, blisko, aaa zawale i znowu pokatuje siebie i swoich fanów :)))
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL