Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / TANNEN MAURY / Grigor Dimitrow w niedzielę będzie mógł zdobyć największy tytuł w karierze

ATP Cincinnati: Grigor Dimitrow i Nick Kyrgios w wyprawie po złote runo

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Po raz pierwszy od 15 lat w finale turnieju rangi ATP World Tour Masters 1000 zagrają ze sobą dwaj debiutanci. W niedzielę o tytuł w imprezie w Cincinnati powalczą Grigor Dimitrow i Nick Kyrgios. Dla zwycięzcy będzie to największy triumf w karierze.

Już przed startem półfinałów turnieju ATP w Cincinnati było jasne, że szansę na triumf otrzyma tenisista spoza ścisłej światowej czołówki. Po raz pierwszy od listopada 2012 roku i imprezy w paryskiej hali Bercy w 1/2 finału zawodów rangi ATP World Tour Masters 1000 nie wystąpił ani jeden zawodnik z tzw. "Wielkiej Czwórki". Roger Federer, Novak Djoković i Andy Murray bowiem nie stanęli na starcie Western & Southern Open 2017, a Rafael Nadal odpadł w ćwierćfinale z Nickiem Kyrgiosem.

Do 1/2 finału awansowały czterech graczy znajdujących się poza czołową "dziesiątką" klasyfikacji singlistów. Kyrgios (ATP 23) zagrał z Davidem Ferrerem (ATP 31), natomiast Grigor Dimitrow (ATP 11) zmierzył się z Johnem Isnerem (ATP 19).

Oba sobotnie półfinałowe spotkania miały taki sam przebieg. Zwyciężyli ci wyżej notowani, mecze były dwusetowe i nie doszło w nich do ani jednego przełamania. Ostatecznie Kyrgios pokonał Ferrera 7:6(3), 7:6(4), z kolei Dimitrow wygrał z Isnerem 7:6(4), 7:6(10).

Tym samym o tytuł w Cincinnati zagrają dwaj debiutanci w finale turnieju rangi ATP World Tour Masters 1000. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce równo 15 lat temu - w sierpniu 2002 roku w Toronto, kiedy to Andy Roddick okazał się lepszy od Guillermo Corii. Ogółem dla Dimitrowa będzie to 12. finał w głównym cyklu, w którym będzie mógł zdobyć siódmy tytuł. Kyrgios natomiast dotychczas wygrał trzy z czterech rozegranych meczów o tytuł.

ZOBACZ WIDEO: Gorzkie słowa polskiego alpinisty. "Ci ludzie nie zachowują się jak ludzie gór"

26-letni Bułgar i 23-letni Australijczyk zostali zarazem odpowiednio drugim i trzecim w tym roku finalistą turnieju Masters 1000 urodzonym w latach 90. XX wieku. Tym pierwszym był Alexander Zverev, który w obecnym sezonie zdobył dwa mistrzostwa imprez złotej serii - w Rzymie i w Montrealu.

Dimitrow będzie mógł zostać pierwszym w dziejach bułgarskim triumfatorem zawodów Masters 1000. Australijczycy tymczasem na triumf swojego reprezentanta w turnieju tej serii czekają od 2003 roku, gdy Lleyton Hewitt okazał się najlepszy w Indian Wells. Z kolei ostatnim rodakiem Kyrgiosa, który triumfował w Cincinnati, był w 1998 roku Patrick Rafter.

Obaj zdają sobie sprawę ze skali trudności czekającego ich zadania. - Czeka mnie mecz z trudnym rywalem. Będę musiał rozegrać wielkie spotkanie - przyznał Kyrgios. Dimitrow z kolei powiedział: - Ten finał to dla mnie krok we właściwym kierunku. Mam nadzieję, że niedziela będzie tym dniem, kiedy będę w stanie zagrać swój najlepszy tenis.

W finale Western & Southern Open (początek o godz. 22:00 czasu polskiego) Dimitrow i Kyrgios zmierzą się ze sobą po raz drugi. W poprzednim meczu, w marcu 2015 roku w II rundzie turnieju w Indian Wells, Bułgar triumfował 7:6(2), 3:6, 7:6(4).

Turniej w Cincinnati dość nieoczekiwanie okazał się być dla Dimitrowa i Kyrgiosa wyprawą po złote runo. Aby go zdobyć, zwycięzca będzie musiał się wykazać nie tylko lepszymi umiejętnościami tenisowymi, ale i większą odpornością mentalną. Dla obu to bowiem największy finał w karierze i zarazem walka o najważniejszy tytuł.

Jakim wynikiem zakończy się mecz pomiędzy Nickiem Kyrgiosem a Grigorem Dimitrowem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (6):

  • Sylwia. Zgłoś
    Dawaj Grigor ! Teraz albo nigdy!
    • Kamileki Zgłoś
      "26-letni Bułgar i 23-letni Australijczyk zostali zarazem odpowiednio drugim i trzecim finalistą turnieju Masters 1000 urodzonym w latach 90. XX wieku." Raczej czwartym i piątym. Pierwszym
      Czytaj całość
      finalistą był nasz Jerzy Janowicz, drugim był Raonic (ten to był już 3 razy w finale turniejów tej rangi), a dopiero trzeci Zverev, który z kolei był pierwszym triumfatorem turnieju ATP 1000 urodzonym w latach 90. Ktoś z pary Kyrgios/Dimitrov zostanie natomiast drugim zwycięzcą imprezy tej rangi, który urodził się w latach 90. Jak kiedyś pisałem, to pokolenie 90' w tenisie jest słabe jak barszcz, główna nadzieja w Alexandrze Zverievie i oczywiście Kyrgiosie, który bez kontuzji i grając na poważnie może ograć dosłownie każdego. Na mączce jest jeszcze Thiem i jak na razie to by było na tyle. No, być może Dimitrov coś tam jeszcze pokaże, ale ma już 26 lat i jeśli nie zacznie dziś to nie wiem kiedy.
      • marzami Zgłoś
        Mam dylemat...., bo nie wiem komu bardziej życzyć tej wygranej.......mam nadzieję na bardzo zacięty, emocjonujący mecz i niech po prostu wygra lepszy;)W trakcie meczu samo się
        Czytaj całość
        zadecyduje.... za kim bardziej zabije moje kibicowskie serce;)
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL