Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Garbine Muguruza, mistrzyni turnieju w Cincinnati 2017PAP/EPA / TANNEN MAURY / Garbine Muguruza, mistrzyni turnieju w Cincinnati 2017

WTA Cincinnati: tron nie dla Simony Halep, piąty tytuł Garbine Muguruzy

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Hiszpanka Garbine Muguruza rozbiła 6:1, 6:0 Rumunkę Simonę Halep i została mistrzynią turnieju WTA Premier 5 na kortach twardych w Cincinnati.

Simona Halep miała szansę znaleźć się na szczycie rankingu WTA. Potrzebowała do tego wygrać finał. Jednak w poniedziałek Rumunka nie zasiądzie na tronie, bo została sparaliżowana podwójną stawką meczu o tytuł i w niedzielę spędziła na korcie 56 minut. Nową mistrzynią turnieju w Cincinnati została Garbine Muguruza.

W I secie Halep grała bardzo nerwowo. Muguruza niewiele musiała kreować, bo Rumunka bardzo dużo psuła. Wiceliderka rankingu dwa razy oddała podanie, w drugim gemie pakując piłkę w siatkę i w szóstym podwójnym błędem. Kończącym returnem obroniła pierwszą piłkę setową. Wynik seta na 6:1 Hiszpanka ustaliła wygrywającym serwisem.

W II partii postawa Rumunki wcale nie była lepsza. W dalszym ciągu nie czuła swoich uderzeń i nie była w stanie wstrzelić się w kort. Dwa razy oddała podanie dwoma prostymi błędami i przegrywała 0:3. Tenisistka z Konstancy mogła załapać się na grę, ale w czwartym gemie nie wykorzystała dwóch break pointów. Pierwszego zmarnowała pakując piłkę w siatkę, a drugiego Muguruza obroniła kombinacją potężnego forhendu i woleja. Nieudany lob kosztował Halep stratę serwisu w piątym gemie. Po chwili Rumunka wyrzuciła poza kort serię returnów i mecz dobiegł końca.

Muguruza obroniła dwa break pointy, a sama wykorzystała pięć z sześciu szans na przełamanie. Jej łupem padło 58 z 86 rozegranych punktów. Hiszpance zanotowano osiem kończących uderzeń i 15 niewymuszonych błędów. Halep miała sześć piłek wygranych bezpośrednio i 20 pomyłek.

Dla Muguruzy to piąty singlowy tytuł w głównym cyklu (po Hobart 2014, Pekinie 2015, Rolandzie Garrosie 2016 i Wimbledonie 2017). Pięć triumfów Hiszpanka święciła również w deblu, ostatni dwa lata temu w Tokio. Bilans jej finałów w grze pojedynczej to 5-3, a Halep 15-11. W poniedziałek Muguruza awansuje w rankingu na trzecie miejsce, a Rumunka pozostanie na drugiej pozycji.

Muguruza w drodze po tytuł w Cincinnati rozegrała dwa trzysetowe spotkania, w 1/8 finału z Amerykanką Madison Keys (obroniła trzy piłki meczowe) i w ćwierćfinale z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową. Halep w poprzednich rundach bez straty seta odprawiła cztery rywalki. Dla Rumunki był to drugi finał w Cincinnati (po 2015). Muguruza została pierwszą hiszpańską mistrzynią imprezy, której pierwsza edycja rozegrana została w 1899 roku.

ZOBACZ WIDEO Milik odpalił! Zobacz skrót meczu Hellas - Napoli [ELEVEN SPORTS]

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,836 mln dolarów
niedziela, 20 sierpnia

finał gry pojedynczej
:

Garbine Muguruza (Hiszpania, 4) - Simona Halep (Rumunia, 2) 6:1, 6:0

Czy Garbine Muguruza zostanie liderką rankingu WTA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (14):

  • Kri100 Zgłoś
    Podobno nie karmi się trolli. Mam mieszane uczucia - zareagować, czy nie, na te dyletanckie, pełne uprzedzeń kolejne wpisy. Niedawno pisał, że GM po wygraniu WO już nic w sezonie nie
    Czytaj całość
    osiągnie, jak wygrała teraz, to odmawia jej urody, wręcz bycia kobietą. I tak w kółko hejt. Po co to?
    • ersatz s. Zgłoś
      Czy da się obronić stwierdzenie pana Iwanka, że wielokrotna finalistka turniejów w tym także najwyższej rangi, przegrała bo została sparaliżowana podwójną stawką meczu? Moim
      Czytaj całość
      skromnym zdaniem, nie! Bo jeśli nawet odpowiedzialność za tę bolesną porażkę ponosi jej stan psychiczny czy też psychiczno-fizyczny, to szybciej dopatrywał bym się przyczyny w przemęczeniu wieloma niełatwymi potyczkami stoczonymi już w tym sezonie przez rumuńską tenisistkę. Wszak Simona Halep jest cały czas na szczycie a walka, nawet nie o to by na tym szczycie pozostać, ale by wygrywać turnieje, zaiste jest wyczerpująca. Trzeba jeszcze uwzględnić jakiś inny, możliwy wszak czynnik np. napięcie przedmiesiączkowe. O Simonie bowiem, w przeciwieństwie do Garbine, nie można powiedzieć, że nie jest kobietą. Mimo małego wzrostu ma wszystko i to w obfitości więc bardziej niż Muguruza może odczuwać dolegliwości nieznane osobnikom reprezentującym inne płcie. Szczególnie, że różnice anatomiczne były widoczne gołym okiem. Garbine (samo imię brzmi obojniacko) miażdży swoje rywalki nie tylko siłą uderzenia ale i samą posturą. Kobylatość, płaskość a'la deska barlinecka, przy swym wzroście sprawiająca wrażenie wychudzonej, przemieszcza się Caracanka (niby że jest z Caracas) po korcie potężnymi susami. Ten widok, bardzo być może, wywołuje u widza dysonans poznawczy o podłożu gatunkowo-płciowym. Wielu zdezorientowanych zachodzi w głowę komu biją brawa gdy obserwują skocznego osobnika biegającego po korcie w sukience. Cóż, jakie czasy takie obyczaje, raczej nic już nikogo nie wprawia w konsternację, nawet rzeczy które się fizjologom nie śniły. Zawsze też znajdą się wielbiciele, także na tym forum, którzy wyrażają się o niej per "piękna". Może o gustach się nie dyskutuje, ale trudno nie zauważyć że taki Pao i jemu podobni prostaczkowie Boży najpierw się zakochują a dopiero kiedyś, w sprzyjających okolicznościach przyrody, sprawdzają płeć.
      • gatto Zgłoś
        Jakie ładne zdjęcie Garbi :)
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL