Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Grigor Dimitrow, mistrz turnieju w Cincinnati 2017PAP/EPA / TANNEN MAURY / Grigor Dimitrow, mistrz turnieju w Cincinnati 2017

ATP Cincinnati: największy tytuł Grigora Dimitrowa. Nick Kyrgios jeszcze zaczeka

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
W pojedynku dwóch tenisistów starających się o premierowy triumf w turnieju rangi ATP World Tour Masters 1000 Grigor Dimitrow pokonał w dwóch setach Nicka Kyrgiosa. Bułgar jest nowym mistrzem zawodów Western & Southern Open w Cincinnati.

Obaj panowie darzą siebie wielkim szacunkiem, dlatego po meczu i w trakcie ceremonii dekoracji nie brakowało ciepłych słów z obu stron. Na korcie jednak była walka i chęć zdobycia premierowego tytułu rangi ATP Masters 1000. Bułgar był po prostu lepszym zawodnikiem, ponieważ w przeciwieństwie do rywala potrafił wykorzystać swoje szanse.

W partii otwarcia Kyrgios popełnił za dużo prostych błędów z bekhendu, ale mimo tego miał więcej okazji na breaka. Jednak w piątym i siódmym gemie nie udało mu się wywalczyć przełamania, ponieważ w obu przypadkach urodzony w Chaskowie tenisista zachował zimną krew. W szóstym gemie Australijczyk popełnił podwójny błąd i sprezentował rywalowi break pointa. Po chwili Bułgar zaskoczył przeciwnika returnem i dopiął swego.

Drugi set toczył się już pod dyktando Dimitrowa. Kiedy Kyrgios nie trafiał pierwszym serwisem, natychmiast miał problemy w wymianach. W siódmym gemie tenisista z Canberry skasował dwa break pointy potężnymi podaniami. Kilkanaście minut później nie uniknął jednak błędów i przegrał w 11. gemie własny serwis. Rozstawiony z "siódemką" zawodnik nie zwlekał ze zwieńczeniem pojedynku i po przerwie wykorzystał drugiego meczbola.

Dimitrow wywalczył trzecie trofeum w obecnym sezonie i zarazem siódme w historii swoich występów w głównym cyklu. Tytuł zdobyty w Cincinnati jest najcenniejszym w jego dotychczasowej karierze i pozwoli mu w poniedziałek awansować z 11. na 9. pozycję. Kyrgios wystąpił w pierwszym w tym roku finale i nie cieszył się z czwartego mistrzostwa w głównym cyklu. Australijczyk może i tak być zadowolony, gdyż w rankingu ATP przesunie się z 23. na 18. lokatę.

Po 10. wspólny tytuł w grze podwójnej sięgnęli Pierre-Hugues Herbert i Nicolas Mahut. Francuzi pokonali w niedzielnym finale parę Jamie Murray i Bruno Soares 7:6(6), 6:4, dzięki czemu są coraz bliżej awansu do londyńskich Finałów ATP World Tour. Herbert ma teraz na koncie 11 trofeów w głównym cyklu, zaś Mahut 20. Trójkolorowi zostali trzecim duetem w XXI wieku, który w jednym sezonie wygrał imprezy w Kanadzie i Cincinnati. Wcześniej dokonali tego Bob i Mike Bryanowie (2010) oraz Ivan Dodig i Marcelo Melo (2016).

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy, pula nagród 4,973 mln dolarów
niedziela, 20 sierpnia

finał gry pojedynczej:

Grigor Dimitrow (Bułgaria, 7) - Nick Kyrgios (Australia) 6:3, 7:5

finał gry podwójnej:

Pierre-Hugues Herbert (Francja, 5) / Nicolas Mahut (Francja, 5) - Jamie Murray (Wielka Brytania, 3) / Bruno Soares (Brazylia, 3) 7:6(6), 6:4

ZOBACZ WIDEO Falstart RB Lipsk. Zobacz skrót meczu z Schalke [ELEVEN SPORTS]

Czy Grigor Dimitrow zakwalifikuje się do Finałów ATP World Tour?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (9):

  • Sylwia. Zgłoś
    Brawo brawo brawo! W końcu wygrał tak ważny turniej :) Ogromnie się cieszę i oby to nie był jedyny taki triumf. Fajna atmosfera panowała po finale. Ładne podziękowanie obu panów przy
    Czytaj całość
    siatce, widać że się lubią. I potem jak Nick przed ceremonia poszedł do krzesła Grigora było to fajne zachowanie Australijczyka. Z reguły nie oglądam takich zachowań w jego wykonaniu :)
    • Frey093 Zgłoś
      No nareszcie coś wygrał brawo!
      • Allez Zgłoś
        Herbert / Mahut pokonali pare Murray / Soares pierwszy raz na hardzie. To rewanz za ostatnie US Open. Od ojczystego Rolanda Garrosa słabo im szlo, przespali tez turniej na trawie, Mahut
        Czytaj całość
        musial szukac innego partnera do debla... Az nagle ockneli sie na hardzie w Ameryce Pln... i teraz to oni, podobnie jak Kubot i Melo na poczatku roku, przezywaja swoj amerykanski sen. Podobnie jak tamci wygrali pod rzad dwa stutysiaczniki - Montreal i Cincy. Jeszcze niedawno byli trzeci poza osemka do Masters (Finals) a raptem znalezli sie w czolowce wyscigu, na trzecim miejscu A konkretnie to juz sa pierwsi do wskoczenia, bo dwie pary : Kubot/Melo oraz Kontinen/Peers juz tam sa.
        Wszystkie komentarze (9)

        Komentarze (9)

        PRZEJDŹ NA WP.PL