Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Alex de Minaur Getty Images / Bradley Kanaris / Na zdjęciu: Alex de Minaur

ATP Sydney: Alex de Minaur pokonał Fernando Verdasco. Gilles Simon zgubił formę w podróży

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Alex de Minaur w dwóch setach pokonał Fernando Verdasco w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP World Tour 250 w Sydney. Już po pierwszym meczu odpadli ubiegłotygodniowy triumfator z Pune Gilles Simon oraz rozstawiony Mischa Zverev.

Alex de Minaur odniósł kolejne wartościowe zwycięstwo w krótkiej zawodowej karierze. 18-letni Australijczyk, który w ubiegłym tygodniu dotarł do półfinału w Brisbane, ogrywając m.in. Milosa Raonicia i Steve'a Johnsona, w I rundzie turnieju ATP w Sydney pokonał 6:4, 6:2 starszego o 16 lat Fernando Verdasco, półfinalistę Australian Open 2009 i niegdyś siódmego tenisistę globu.

W ciągu 76 minut gry reprezentant gospodarzy posłał trzy asy, wykorzystał cztery z sześciu piłek na przełamanie, zagrał 14 uderzeń wygrywających i popełnił tylko osiem niewymuszonych błędów. - To dla mnie ważne zwycięstwo. Cały czas staram się płynąć na tej fali. To, że w ostatnich dniach pokonałem kilku czołowych tenisistów świata i wychodziłem z trudnych sytuacji, dodaje mi pewności siebie i pozwala lepiej czuć się na korcie - powiedział tenisista z Sydney, który w II rundzie zagra z Damirem Dzumhurem.

Inna hiszpańsko-australijska konfrontacja zakończyła się wygraną gracza z Półwyspu Iberyjskiego. Feliciano Lopez był o dwa punkty od porażki w meczu z debiutującym w głównym cyklu Aleksandarem Vukiciem, ale zwyciężył 4:6, 7:6(5), 6:3. Kolejnym rywalem 36-latka z Madrytu będzie Diego Schwartzman, turniejowa "trójka".

W Sydney International 2018 nie ma już rozstawionego z numerem ósmym Mischy Zvereva. Niemiec przegrał 5:7, 3:6 z Leonardo Mayerem, aż pięciokrotnie oddając podanie. W 1/8 finału Argentyńczyk zmierzy się z Benoitem Paire'em. Francuz na otwarcie ograł 1:6, 7:6(5), 6:3 Aljaza Bedene.

Gilles Simon w ubiegłym tygodniu wygrał turniej w Pune i zdobył pierwszy tytuł od lipca 2015 roku. Podczas podróży z Indii do Australii Francuz zgubił jednak dobrą formę. Z imprezą w Sydney pożegnał się bowiem już po I rundzie, przegrywając 1:6, 4:6 z Jaredem Donaldsonem. Amerykanin o ćwierćfinał powalczy z Daniłem Miedwiediewem.

Zaplanowane także na wtorek mecze II rundy Ołeksandra Dołgopołowa z Fabio Fogninim i Ricardasa Berankisa z Adrianem Mannarino z powodu opadów deszczu zostały przełożone na środę. Tego dnia do rywalizacji w ćwierćfinale debla przystąpią również Łukasz Kubot i partnerujący mu Marcelo Melo. Polsko-brazylijski duet zmierzy się z Damirem Dzumhurem i Romanem Jebavym, którzy w I rundzie pokonali 4:6, 7:6(5), 10-7 parę Nikola Mektić / Alexander Peya.

Starcie Kubota i Melo z Dzumhurem i Jebavym zostało zaplanowane na korcie numer 3 jako czwarty mecz dnia od godz. 3:00 czasu polskiego.

Sydney International, Sydney (Australia)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 468,9 tys. dolarów
wtorek, 9 stycznia

I runda gry pojedynczej:

Leonardo Mayer (Argentyna) - Mischa Zverev (Niemcy, 8) 7:5, 6:3
Benoit Paire (Francja) - Aljaz Bedene (Słowenia) 1:6, 7:6(5), 6:3
Jared Donaldson (USA) - Gilles Simon (Francja, SE) 6:1, 6:4
Feliciano Lopez (Hiszpania) - Aleksandar Vukić (Australia, Q) 4:6, 7:6(5), 6:3
Alex de Minaur (Australia, SE) - Fernando Verdasco (Hiszpania) 6:4, 6:2

wolne losy: Albert Ramos (Hiszpania, 1); Gilles Muller (Luksemburg, 2); Diego Schwartzman (Argentyna, 3); Fabio Fognini (Włochy, 4)

ZOBACZ WIDEO: Dawid Celt o cierpieniu Agnieszki Radwańskiej. "Każdy organizm ma swój kres"

Kto awansuje do ćwierćfinału turnieju ATP w Sydney?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • Iw Zgłoś
    Ten de Minaur to coraz lepiej sobie poczyna. W Brisbane wygrane z Johnsonem, Raonicem (nieważne, że Milos po długiej przerwie, takiego Minaura z 208 miejsca ATP powinien wciągnąć nosem),
    Czytaj całość
    potem młodym ambitnym Mmohem. Teraz Verdasco. No, no. Nieźle się to zaczyna. W ogóle w ostatnim czasie nastąpił jakiś wysyp młodych Australijczyków (Australijek z resztą też). Na razie jeszcze błąkają się po challengerach i ITF-ach, ale pewnie za jakiś czas wyrośnie z tego paru nowych Leytonów Hewitt`ów

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL