WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Iza Zgrzywa / Na zdjęciu: Marcin Matkowski

ATP Shenzhen: Marcin Matkowski i Nicholas Monroe jako pierwsi w ćwierćfinale. Teraz zagrają z najwyżej rozstawionymi

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Marcin Matkowski i partnerujący mu Nicholas Monroe awansowali do ćwierćfinału debla w rozgrywanym na kortach twardych turnieju ATP World Tour 250 w Shenzhen. W poniedziałek Polak i Amerykanin w dwóch setach pokonali Fajinga Suna i Zhizhena Zhanga.

Marcin Matkowski pierwszy raz w karierze pojawił się na starcie turnieju ATP w Shenzhen. Polakowi partneruje Nicholas Monroe. Dla tenisisty z Warszawy i Amerykanina to trzeci wspólny występ w tegorocznych rozgrywkach. W kwietniu w Budapeszcie dotarli do półfinału, natomiast w ubiegłym tygodniu w Petersburgu odpadli już w I rundzie.

Na otwarcie Shenzhen Open 2018 Matkowski i jego partner zmierzyli się z posiadającą dziką kartę chińską parą Fajing Sun / Zhizhen Zhang. Polak i Amerykanin pokonali reprezentantów gospodarzy 6:4, 6:2 i jako pierwsi wywalczyli awans do 1/4 finału.

Spotkanie trwało 64 minuty. W tym czasie Matkowski i Monroe zaserwowali dwa asy, ani razu nie zostali przełamani, wykorzystali trzy z ośmiu break pointów i łącznie zdobyli 61 punktów, o 17 więcej od przeciwników.

Rywalami Polaka i Amerykanina w ćwierćfinale imprezy w Shenzhen będą najwyżej rozstawieni Ben McLachlan, z którym Matkowski wystąpił w tym roku w Lyonie i w Eastbourne (w obu turniejach odpadli w I rundzie), i Joe Salisbury. Japońsko-brytyjski duet w I rundzie miał wolny los.

Shenzhen Open, Shenzhen (Chiny)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 733,6 tys. dolarów
poniedziałek, 24 września

I runda gry podwójnej:

Marcin Matkowski (Polska) / Nicholas Monroe (USA) - Fajing Sun (Chiny, WC) / Zhizhen Zhang (Chiny, WC) 6:4, 6:2

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek wykorzystał fatalny błąd rywala. Gol Polaka w przegranym meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Marcin Matkowski i Nicholas Monroe awansują do półfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

    PRZEJDŹ NA WP.PL