WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Cameron Spencer / Na zdjęciu: Rafael Nadal

Australian Open: Rafael Nadal pogromcą reprezentantów gospodarzy. Hiszpan wygrał 250. mecz w Wielkim Szlemie

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Rafael Nadal w trzech setach pokonał Alexa de Minaura w III rundzie rozgrywanego na kortach twardych w Melbourne Australian Open 2019. Dla Hiszpana to 250. w karierze wygrany mecz w turnieju wielkoszlemowym.

Australian Open 2019 jest dla Rafaela Nadala australijski w dosłownym znaczeniu tego stwierdzenia. Po meczach z Jamesem Duckworthem i Matthew Ebdenem w III rundzie Hiszpan zmierzył się z trzecim reprezentantem gospodarzy, najwyżej notowanym tenisistą tego kraju, Alexem de Minaurem. Tego rywala także pokonał bez straty seta.

Dla 19-latka z Sydney, kreowanego na wielką gwiazdę tenisa, była to bardzo surowa lekcja. Australijczyk jest szybki, sprawny i doskonale gra w defensywie, ale trafił na przeciwnika jeszcze szybszego, jeszcze sprawniejszego, lepiej spisującego się w obronie i - co okazało się kluczowe - silniejszego oraz o wiele skuteczniej przechodzącego do ataku.

Mecz był jednostronnym widowiskiem. Poza samym początkiem, kiedy pierwsze cztery gemy trwały aż 30 minut, i końcówką, w której Nadal potrzebował aż sześciu meczboli, by zakończyć pojedynek, Australijczyk nie był w stanie zagrozić Hiszpanowi. Tenisista z Majorki dominował w wymianach, z łatwością przejmował inicjatywę, wykorzystywał błędy taktyczne młodego przeciwnika i zwyciężył 6:1, 6:2, 6:4.

ZOBACZ WIDEO Rajd Dakar jest jak skoki narciarskie. "Mamy oddać dwa równe skoki"

Pojedynek trwał dwie godziny i 22 minuty. W tym czasie Nadal zaserwował sześć asów, ani razu nie został przełamany, wykorzystał pięć z 13 break pointów, posłał 37 zagrań kończących, popełnił 33 niewymuszone błędy i łącznie zdobył 105 punktów, o 29 więcej od rywala. De Minaurowi natomiast zapisano trzy asy, 21 uderzeń wygrywających oraz 24 pomyłki własne.

Dla Nadala to 250. w karierze wygrany mecz w turnieju wielkoszlemowym. Został trzecim w erze zawodowego tenisa zawodnikiem, który osiągnął tę barierę. Więcej wygranych na poziomie Wielkiego Szlema mają jedynie Roger Federer (342) i Novak Djoković (260). W Australian Open Hiszpan zwyciężył w 58. spotkaniu. W tej statystyce także ustępuje wyłącznie Szwajcarowi (97) i Serbowi (63).

Wygrywając, Nadal również 43. raz w karierze awansował do IV rundy turnieju wielkoszlemowego, czym zrównał się z Jimmym Connorsem. Więcej występów tej fazie imprez Wielkiego Szlema mają Federer (63) i Djoković (45). W 1/8 finału Australian Open zameldował się po raz 12. i pod tym względem ustępuje jedynie Federerowi (17). Kolejnym rywalem Hiszpana będzie Tomas Berdych.

Po raz pierwszy od kwietnia ubiegłego roku i imprezy w Monte Carlo, gdzie doszedł do półfinału, Grigor Dimitrow wygrał trzy mecze w jednym turnieju. W piątek Bułgar pokonał 7:6(5), 6:4, 6:4 Thomasa Fabbiano, meldując się tym samym w 1/8 finału. - To dla mnie świetny dzień. Miło było zagrać pod dachem. To były znakomite warunki. Mam za sobą kilka zwycięstw i chcę kontynuować tę passę - powiedział tenisista z Chaskowa, który w ciągu 127 minut gry zapisał na swoim koncie 13 asów, cztery przełamania i 37 zagrań kończących

W IV rundzie Dimitrow, zeszłoroczny ćwierćfinalista Australian Open i półfinalista sprzed dwóch lat, zmierzy się z Francesem Tiafoe'em. 20-letni Amerykanin wygrał 6:7(3), 6:3, 4:6, 6:4, 6:3 z Andreasem Seppim i pierwszy raz w karierze dotarł do 1/8 finału turnieju wielkoszlemowego.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród pula nagród 60,5 mln dolarów australijskich
piątek, 18 stycznia

III runda gry pojedynczej mężczyzn:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Alex de Minaur (Australia, 27) 6:1, 6:2, 6:4
Grigor Dimitrow (Bułgaria, 20) - Thomas Fabbiano (Włochy) 7:6(5), 6:4, 6:4
Frances Tiafoe (USA) - Andreas Seppi (Włochy) 6:7(3), 6:3, 4:6, 6:4, 6:3

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Kto awansuje do ćwierćfinału Australian Open?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (7):

    Pokaż więcej komentarzy (4)
    PRZEJDŹ NA WP.PL