Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Novak DjokovićGetty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Novak Djoković

ATP Monte Carlo: w półfinale jest Serb, ale to nie Novak Djoković. Lider rankingu odpadł w 1/4 finału

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Novak Djoković w trzech setach przegrał z Daniłem Miedwiediewem w ćwierćfinale rozgrywanego na kortach ziemnych turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo. Rosjanin w półfinale zmierzy się innym Serbem, Dusanem Lajoviciem.

W drodze po triumf w styczniowym Australian Open Novak Djoković najtrudniejszy mecz rozegrał w IV rundzie z Daniłem Miedwiediewem. Tamto spotkanie Serb określił jako "wyczerpujące". W piątek, w ćwierćfinale turnieju ATP Masters 1000 w Monte Carlo, ci tenisiści zmierzyli się ponownie. I znów belgradczyk został zmuszony do ogromnego wysiłku, ale tym razem przegrał.

Djoković źle rozpoczął piątkowy mecz. W pierwszym secie w każdym elemencie gry ustępował przeciwnikowi. Miedwiediew był regularniejszy, lepiej serwował, a jego zagranie miały lepszą jakość i większą precyzję. Rosjanin uzyskał dwa przełamania - w pierwszym oraz w ostatnim gemie - i w efekcie wygrał partię 6:3.

Z kolei druga odsłona rozstrzygnęła się w początkowej fazie. Premierowe cztery gemy były niezwykle intensywne, ale trzy z nich padły łupem Djokovicia, który dzięki temu wyszedł na prowadzenie 3:1 i tej przewagi nie oddał już do samego końca.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: wakacje Stochów. Próbowali zmylić internautów


Jednak lider rankingu ATP nie potrafił utrzymać wysokiego poziomu. W trzecim secie znów obniżył loty. Był pasywny, oddawał inicjatywę w wymianach, popełniał sporo błędów i przeciętnie serwował. Agresywnie grający Miedwiediew, mimo problemów z lewym udem, wykorzystał taką postawę rywala. Wyszedł na prowadzenie 5:1, by zwyciężyć 6:2. W ostatnim punkcie meczu posłał przepiękne zagranie kończące z bekhendu.

Zobacz także - Mając 18 lat zatrzymała się, a teraz robi furorę. Niezwykła historia Ashleigh Barty
 
Pojedynek trwał dwie godziny i 20 minut. W tym czasie Miedwiediew zaserwował trzy asy, dwukrotnie został przełamany, wykorzystał pięć z dziesięciu break pointów, posłał 25 uderzeń wygrywających, popełnił 21 niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 93 punkty, o 13 więcej od rywala. Djokoviciowi natomiast zapisano cztery asy, 23 zagrania kończące i 47 pomyłek własnych.

Pokonując aktualnie prowadzącego w rankingu ATP Djokovicia, 23-latek z Moskwy odniósł największe zwycięstwo w karierze i zarazem swoje trzecie nad rywalem z Top 10 klasyfikacji singlistów. Po raz pierwszy znalazł się również w półfinale turnieju rangi ATP Masters 1000.

O finał, w sobotę, Rosjanin zmierzy się z innym Serbem, także debiutantem na poziomie 1/2 imprezy złotej serii, Dusanem Lajoviciem. 28-latek z Belgradu w piątek wygrał 6:4, 7:5 z kwalifikantem Lorenzo Sonego. - Czuję ulgę i pokazałem, że mogę to zrobić. Turniej jeszcze się nie skończył, ale ja już jestem niezwykle szczęśliwy i zadowolony z tego, jak gram w tym tygodniu - powiedział Lajović.

Zobacz także - Challenger Anning: Kamil Majchrzak w półfinale. Zagra z obrońcą tytułu
 
Rolex Monte-Carlo Masters, Monte Carlo (Monako)
ATP World Tour Masters 1000, kort ziemny, pula nagród 5,207 mln euro
piątek, 19 kwietnia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Danił Miedwiediew (Rosja, 10) - Novak Djoković (Serbia, 1) 6:3, 4:6, 6:2
Dusan Lajović (Serbia) - Lorenzo Sonego (Włochy, Q) 6:4, 7:5

Kto awansuje do finału turnieju ATP w Monte Carlo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (5):

  • Magical_Passionate Zgłoś
    Rzeczywiście;dziwna jest ta dyspozycja Serba,już 3 turniej z rzędu.Indian Wells,Miami i teraz Monte Carlo.Przecież jakby się Kolchsi bardziej przyłożył,to wyrzuciłby Djokovica już w
    Czytaj całość
    2 rundzie,ale ok zostawmy Serba i skupmy się trochę na Rosjaninie,bo naprawdę zasługuje na pochwałę.Sam mecz oczywiście nie był porywający,jednak Miedwiediew naprawdę grał dobrze ,solidnie.Niby jego tenis wydaje się dość toporny i technicznie nie jest jakimś wirtuozem,to jednak sprawia trudność rywalom.Świetnie funkcjonuje jego bekhend,poprawił też grę przy siatcePisałem parę dni temu,że to może być czarny koń tego turnieju i rzeczywiście nim jest.Pokonał Tsitsipasa ,Djokovica .Teraz teoretycznie ma słabszego rywala, który tez tutaj spisuje się świetnie(może to raczej jego trzeba nazwać czarnym koniem,bo jest znacznie niżej w rankingu).Lajovic gra tutaj chyba turniej życia i to może własnie on awansuje do finału.Osobiście lubię tego zawodnika,bo gra fajnie dla oka i ma jednoręczny bekhend,ale oburęczny backhand Miedwiediew, też uwielbiam jest jakiś taki super do oglądania;jakie on nim wykonuje kąty,super.Finał raczej Miedwiediew -Nadal chociaż Fognini może zaskoczyć Hiszpana.Jego grę też świetnie się ogląda.Prawdziwy artysta tenisa,niektóre jego zagrania są fantastyczne.'''''''''
    • Lorenzo Emiliano Zgłoś
      Ponoć Imaz był widziany :D
      • SferaDysona_ Zgłoś
        Tak ,tak przymiarki:)),ale chyba do szybkiego wylotu z Roland Garros,a jeśli jakimś cudem tam dojdzie to z Rafą nie ma szans.Oczywiście zakładając,że Hiszpan się tam zamelduje,bo też
        Czytaj całość
        nie gra jakoś cudownie.W meczu z Pellą nie zachwycał,ale nawet po takiej przerwie i tak gra dużo lepiej od Serba.To mi wygląda na powrót kontuzji ramienia ,ręki.Uderzenia kompletnie bez mocy albo coś innego jest na rzeczy.Jakby odstawił jakiś tajemniczy preparat,a może jedno i drugie jedocześnie.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL