Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Feliciano Lopez Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Feliciano Lopez

ATP Londyn: Feliciano Lopez wygrał mecz pokoleń z Felixem Augerem-Aliassime'em. W finale zagra z Gillesem Simonem

Marcin Motyka
Marcin Motyka
37-letni Feliciano Lopez w trzech setach pokonał 18-letniego Felixa Augera-Aliassime'a w półfinale rozgrywanego na trawie turnieju ATP 500 w Londynie. W finale Hiszpan zmierzy się z Gillesem Simonem, który wygrał kolejny maratoński mecz.

W półfinale turnieju ATP w Londynie doszło do pojedynku najstarszego z najmłodszym uczestnikiem tegorocznej edycji tej imprezy. Naprzeciw siebie stanęli 37-letni Feliciano Lopez i Felix Auger-Aliassime, 18-latek. Po raz ostatni tak duża różnica wieku (19 lat) dzieliła półfinalistów jakichkolwiek zawodów głównego cyklu w 1977 roku, gdy w 1/2 finału zmagań w Hongkongu wówczas 43-letni Ken Rosewall okazał się lepszy od wtedy liczącego sobie 23 lata Thomasa Dupre.

Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie i zgromadził na trybunach wiele sław, na czele ze słynnym trenerem Jose Mourinho. Portugalczyk oraz wszyscy pozostali obserwatorzy mogli podziwiać wiele wspaniałych wymian. Ostatecznie po dwóch godzinach i 16 minutach górą w tej konfrontacji pokoleń okazał się ten starszy. Lopez podniósł się po przegranym pierwszym secie, w dwóch kolejnych nie dał się przełamać i zakończył mecz zwycięstwem 6:7(3), 6:3, 6:4.

Dla Hiszpana, który w głównej drabince Fever-Tree Championships znalazł się dzięki dzikiej karcie, to 18. w karierze finał w głównym cyklu, ale pierwszy od czerwca 2017 roku, gdy zwyciężył w Londynie. Jak dotychczas ma w dorobku sześć tytułów, z czego połowę na trawie. O trofeum na kortach Queen's Clubu zagra po raz trzeci. Przed dwoma laty ograł w finale Marina Cilicia, natomiast w sezonie 2014 w decydującym spotkaniu uległ Grigorowi Dimitrowowi.

ZOBACZ WIDEO Karol Bielecki: Więcej w karierze przegrałem niż wygrałem [cała rozmowa]

Gilles Simon w Fever-Tree Championships 2019 zamienił się w maratończyka. Po tym, jak w sobotę po trzech godzinach i 21 minutach pokonał Nicolasa Mahuta (najdłuższy mecz turnieju w Londynie od 1991 roku, gdy ATP prowadzi tego typu statystyki), w sobotę po dwóch godzinach i 37 minutach uporał się z Daniłem Miedwiediewem. Francuz wygrał 6:7(4), 6:4, 6:3, wykorzystując fakt, że od trzeciego seta Rosjanin zmagał się z bólem pleców.

Wygrywając, Simon awansował do swojego 22. finału w głównym cyklu. Zdobył 14 tytułów rangi ATP Tour, ale żadnego na trawie. Jeśli wygra w Londynie, zostanie pierwszym w erze zawodowego tenisa francuskim triumfatorem zmagań na kortach Queen's Clubu.

Niedzielny finał (początek o godz. 14:30 czasu polskiego) będzie ósmą konfrontacją pomiędzy Lopezem a Simonem. Częściej, pięciokrotnie zwyciężał Hiszpan, który wygrał także ich ostatnie starcie - w czerwcu zeszłego roku w Stuttgarcie. Na trawie grali ze sobą czterokrotnie i za każdym razem lepszy był tenisista z Madrytu.

Zobacz także - ATP Halle: Roger Federer zagra o 10. tytuł w Westfalii. David Goffin zatrzymał Matteo Berrettiniego

Fever-Tree Championships, Londyn (Wielka Brytania)
ATP World Tour 500, kort trawiasty, pula nagród 2,081 mln euro
sobota, 22 czerwca

półfinał gry pojedynczej:

Gilles Simon (Francja) - Danił Miedwiediew (Rosja, 4) 6:7(4), 6:4, 6:3
Feliciano Lopez (Hiszpania, WC) - Felix Auger-Aliassime (Kanada, 8) 6:7(3), 6:3, 6:4

Zobacz także - Juan Martin del Potro przejdzie operację. Nie wie, czy jeszcze wróci na kort

Kto wygra turniej ATP w Londynie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • Sharapov Zgłoś
    Lopez totalna pokraka, dziwie sie jak on doszedł do tego finału. Oba półfinały analogiczne, młodzi wygrali 1 sety natomiast 2 i 3 wzieły stare wygi. Po prostu parodia. Lopez w tym
    Czytaj całość
    sezonie jak i poprzednich przegrywał dosłownie wszystko co sie dało a tak lubilem go oglądać 3-4 lata wstecz
    • grolo Zgłoś
      Piękna sprawa. Blisko 38-letni Feliciano Lopez i 34-letni Gilles Simon. Obaj w dzisiejszym półfinale pokonali o kilkanaście lat młodszych przyszłych gwiazdorów tenisa, murowanych
      Czytaj całość
      faworytów.Obaj stworzyli niezwykłą parę finałową i zapewnili prawdziwie niezwykły finał temu szacownemu turniejowi, bodaj najpiękniejszemu z turniejów. Niezwykły finał. Nie tylko dlatego, że obaj finaliści turnieju tak wysokiej rangi (Masters 500) mają w sumie ponad 72 lata ale też dlatego, że obaj reprezentują kawał historii pięknego tenisa. Przystępując do tego pojedynku, oni obaj JUŻ są wygrani.

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL