Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Iga ŚwiątekGetty Images / Mitchell Layton / Na zdjęciu: Iga Świątek

WTA Cincinnati: Iga Świątek lepsza od byłej czwartej rakiety globu. Polka odprawiła Caroline Garcię

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek wygrała trzeci mecz w Cincinnati. Po przejściu eliminacji, w I rundzie turnieju WTA Premier 5 Polka pokonała Caroline Garcię, byłą czwartą rakietę globu.

W Cincinnati Iga Świątek (WTA 55) notuje trzeci tego lata występ w Ameryce Północnej, po Waszyngtonie i Toronto. Polka przeszła kwalifikacje i w I rundzie trafiła na Caroline Garcię (WTA 25), byłą czwartą rakietę globu. Francuzka w tym roku osiągnęła finał w Strasburgu i zdobyła tytuł w Nottingham, ale w ostatnich tygodniach spisywała się słabo. W Wimbledonie, Lozannie, Jurmale i Toronto wygrała dwa mecze. Świątek pokonała tenisistkę z Lyonu 7:6(1), 6:1.

Po trzech łatwo wygranych gemach przez serwujące, Świątek błyskawicznie wypracowała sobie przewagę dwóch przełamań. Na 3:2 wyszła po błędzie forhendowym rywalki, a prowadzenie 5:2 dał jej podwójny błąd Garcii. Polka złapała odpowiednio rytm. Znakomicie serwowała i returnowała, była staranna i zabójczo skuteczna w wymianach z głębi kortu. Przyszedł jednak moment, gdy w dobrze działającej maszynie coś się zacięło. Warszawianka zabawiła się w sędziego i przepuściła return Garcii, po którym piłka wpadła w kort. W ten sposób tenisistka z Lyonu uzyskała przełamanie w ósmym gemie.

Zobacz także - Sfera mentalna bardzo ważna dla Bianki Andreescu. "Mózg kontroluje całe ciało"

Wyrzucając forhend Polka po raz drugi oddała podanie i z jej prowadzenia 5:2 nic już nie zostało. Przy 5:5 podwójny błąd kosztował Francuzkę stratę serwisu. Świątek znów nie zdołała zamknąć seta. Obroniła dwa break pointy, ale przy trzecim Garcia popisała się ładną akcją zwieńczoną forhendem przy siatce. W tie breaku była czwarta rakieta globu popełniła jeszcze jeden podwójny błąd, a Polka uspokoiła swoją grę. Set dobiegł końca, gdy Francuzka wpakowała forhend w siatkę.
 
ZOBACZ WIDEO Tokio 2020. Dziennikarze WP SportoweFakty wskazali kluczowy element, który zadecydował o awansie. "Niby prosta rzecz"

W trzecim gemie II partii Świątek od 15-40 zdobyła cztery punkty, ostatni lobem. Po chwili Polka zaliczyła przełamanie na 3:1 wyśmienitą kontrą bekhendową i świetnym returnem. Warszawianka z małymi problemami utrzymała podanie (straciła trzy punkty od 40-0) i podwyższyła na 4:1. W jej grze była bardzo dobra praca nóg, refleks, szybkie i błyskotliwe odpowiedzi na zagrania rywalki. Momentami ponosiła ją fantazja, ale dla zagubionej Garcii była zbyt wymagającą rywalką. Świątek poszła za ciosem i genialnym minięciem forhendowym po krosie wykorzystała break pointa na 5:1. W siódmym gemie Polka utrzymała podanie do zera. Spotkanie zakończył błąd bekhendowy Francuzki.

W trwającym 91 minut meczu Świątek zaserwowała osiem asów, a Garcia popełniła pięć podwójnych błędów. Polka zdobyła 29 z 41 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła cztery z siedmiu break pointów, a sama zamieniła na przełamanie pięć z sześciu okazji. Z Francuzką spotkała się po raz pierwszy. Warszawianka notuje debiutancki występ w Cincinnati. Dla Garcii był to piąty start w imprezie. Najdalej dotarła do III rundy (2015, 2018).

Czytaj także - Serena Williams zachwycona Bianką Andreescu. "Już oficjalnie jestem jej fanką"

W eliminacjach Świątek stoczyła trzysetowe boje z Ukrainką Kateryną Kozłową i Chinką Yafan Wang. W ubiegłym tygodniu Polka jako kwalifikantka doszła do III rundy w Toronto. Odprawiła tam Karolinę Woźniacką (powrót z 0:3 w trzecim secie), a uległa dopiero Naomi Osace. W Cincinnati może się zmierzyć z kolejną wielkoszlemową mistrzynią i byłą liderką rankingu. Jej kolejną przeciwniczką będzie Andżelika Kerber lub Anett Kontaveit.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,944 mln dolarów
poniedziałek, 12 sierpnia

I runda gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, Q) - Caroline Garcia (Francja) 7:6(1), 6:1

Czy Iga Świątek awansuje do III rundy turnieju WTA w Cincinnati?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (17):

  • ziggy2424 Zgłoś
    Bedzie grala z Kontaveit. I dobrze bo Estonka jest do ogrania. Nic takiego jeszcze nie wygrala. Typowy ciulacz punktow . Wygrana z kiepska obecnie Kerber niczego nie mowi.
    • Tom. Zgłoś
      Ona tak nie wygląda jak na tym zdjęciu. Nie ma zajęczej wargi. Zupełnie nie jej twarz jakaś.
      • Aces Zgłoś
        Tego, jak i poprzednich meczów Igi z ostatniego miesiąca nie widziałem, ale na podstawie skrótów wygląda to tak (przynajmniej w tych spotkaniach wygranych), że Iga troszkę więcej
        Czytaj całość
        próbuje myśleć i gra nieco mniej systemem "ile fabryka dała" i nieco więcej zaczęła pracować nad lepszym konstruowaniem punktów. Jest to krok w dobrym kierunku, a i sama gra staje się przyjemniejsza do oglądania, a i chyba z nastawieniem mentalnym jest lepiej (choć z większymi zachwytami się jeszcze wstrzymam, bo tutaj jednak potrzeba potwierdzenia tego na dłuższą metę). Ale do tego musiało dojść prędzej czy później przy jej potencjale, bo byłoby to naprawdę marnowaniem jej możliwości ofensywnych i darciem papierów na coraz lepsze wyniki.Fajnie, jakby poszła za ciosem i pokonała Angie (albo Kontaveit).
        Wszystkie komentarze (17)

        Komentarze (17)

          Wszystkie komentarze (17)
          PRZEJDŹ NA WP.PL