Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Swietłana Kuzniecowa

WTA Cincinnati: Kuzniecowa rozbiła Stephens. Keys wygrała bitwę z Halep, Kenin pokonała Switolinę

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Swietłana Kuzniecowa w 52 minuty odprawiła Sloane Stephens, a Madison Keys wyeliminowała Simonę Halep w III rundzie turnieju WTA Premier 5 w Cincinnati. Elina Switolina przegrała z Sofią Kenin.

Po trzysetowych bitwach z Anastasiją Sevastovą i Dajaną Jastremską, w III rundzie imprezy w Cincinnati Swietłana Kuzniecowa (WTA 153) rozbiła 6:1, 6:2 Sloane Stephens (WTA 10). W ciągu 52 minut Rosjanka wykorzystała siedem z 10 break pointów i zdobyła 56 z 87 rozegranych punktów (64 proc.). Było to piąte spotkanie tych tenisistek i bilans to teraz 4-1 dla triumfatorki US Open 2004 i Rolanda Garrosa 2009. Zmierzyły się po raz pierwszy od 2016 roku, gdy w III rundzie Wimbledonu Kuzniecowa zwyciężyła 6:7(1), 6:2, 8:6.

W ubiegłym tygodniu Rosjanka znajdowała się w rankingu na 198. miejscu, a w najbliższy poniedziałek awansuje w okolice 110. pozycji. Jeśli w Cincinnati wygra jeszcze jeden mecz wróci do czołowej "100". Dla Kuzniecowej to dziewiąty występ w tej imprezie i po raz trzeci awansowała do ćwierćfinału (2016, 2017). Kolejną jej rywalką będzie Karolina Pliskova, z którą ma bilans meczów 2-2. W 2016 roku w Cincinnati, również w walce o półfinał, w trzech setach lepsza była Czeszka.

Zobacz także - Cincinnati: Łukasz Kubot i Marcelo Melo odprawili kolejnych rywali. Są w ćwierćfinale

Madison Keys (WTA 18) zwyciężyła 6:1, 3:6, 7:5 Simonę Halep (WTA 4) po dwóch godzinach i dwóch minutach. W trzecim secie Rumunka z 0:3 wyrównała na 3:3. W 10. gemie obroniła piłkę meczową, ale w 12. oddała podanie ze stanu 40-0 i pożegnała się z turniejem. Amerykanka zaserwowała 10 asów. Odparła 11 z 15 break pointów, a sama uzyskała sześć przełamań i poprawiła na 2-5 bilans meczów z Halep. Keys notuje szósty występ w Cincinnati i po raz drugi zameldowała się w ćwierćfinale (2018). O półfinał zmierzy się z Venus Williams.

ZOBACZ WIDEO: Rajd Rzeszowski: Grzegorz Grzyb najlepszy na domowym podwórku. Po raz czwarty w karierze

Sofia Kenin (WTA 22) pokonała 6:3, 7:6(3) Elinę Switolinę (WTA 7). W ciągu godziny i 52 minut Ukrainka zaserwowała dziewięć asów, a Amerykanka popełniła siedem podwójnych błędów. Obie tenisistki miały po osiem break pointów. Reprezentantka gospodarzy dwa razy oddała podanie, a sama zaliczyła trzy przełamania. Kenin w drugi kolejnym turnieju okazała się lepsza od Switoliny. W Toronto wyeliminowała Ukrainkę w ćwierćfinale. W tym roku zmierzyły się też w Indian Wells i wtedy w trzech setach wygrała triumfatorka Mistrzostw WTA 2018.

Czytaj także - Cincinnati: Roger Federer odprawiony przez Andrieja Rublowa. Roberto Bautista zawita do Top 10

W ćwierćfinale Kenin spotka się z Naomi Osaką, która zwyciężyła 7:6(3), 5:7, 6:2 Su-Wei Hsieh (WTA 30) po dwóch godzinach i 29 minutach. Japonka zaserwowała 15 asów. Obronił 12 z 16 break pointów i zamieniła na przełamanie pięć z dziewięciu szans. Liderka rankingu zdobyła o dwa punkty więcej (107-105) i podwyższyła na 4-1 bilans meczów z Tajwanką. Był to ich czwarte spotkanie w tym roku. Hsieh jedyną wygraną zanotowała w Miami. W Australian Open i Stuttgarcie lepsza okazała się Osaka.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,944 mln dolarów
czwartek, 15 sierpnia

III runda gry pojedynczej:

Naomi Osaka (Japonia, 2) - Su-Wei Hsieh (Tajwan) 7:6(3), 5:7, 6:2
Madison Keys (USA, 16) - Simona Halep (Rumunia, 4) 6:1, 3:6, 7:5
Sofia Kenin (USA) - Elina Switolina (Ukraina, 7) 6:3, 7:6(3)
Swietłana Kuzniecowa (Rosja, WC) - Sloane Stephens (USA, 8) 6:1, 6:2

Czy Swietłana Kuzniecowa awansuje do półfinału turnieju WTA w Cincinnati?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • Tom. Zgłoś
    Kuzniecowa poprawia ranking, jak wygra całość, to jeszcze Igę wyprzedzi i będą nici z Top50 dla Igi w poniedziałek ;) Oby nie, bo przez dobrą grę Venus już za chwilę Iga i tak może
    Czytaj całość
    spaść z 49 na 50tą, wystarczy jeszcze jedna runda dla Venus.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL