Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Richard GasquetGetty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Richard Gasquet

ATP Cincinnati: Richard Gasquet po 6,5 roku w półfinale turnieju Masters 1000. David Goffin awansował walkowerem

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Richard Gasquet w trzech setach pokonał Roberto Bautistę w ćwierćfinale rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati. O finał Francuz zmierzy się z Davidem Goffinem.

Dzięki awansowi do ćwierćfinału turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati Roberto Bautista w poniedziałek pierwszy raz w karierze znajdzie się w czołowej "10" rankingu. Kolejnego kroku jednak nie wykonał. W piątkowym meczu o półfinał rozstawiony z numerem 11. Hiszpan przegrał 6:7(2), 6:3, 2:6 z Richardem Gasquetem.

Dla Gasqueta, który w maju wrócił do rozgrywek po półrocznej przerwie spowodowanej operacją pachwiny, był to najlepszy występ od wielu miesięcy. W pierwszym secie Francuz doskonale serwował i świetnie spisał się w tie breaku. W drugim miał słabsze momenty i dwukrotnie oddał podanie, ale w trzecim postawił na agresywną grę, często atakował przy siatce, znakomicie też konstruował akcje z głębi kortu i dzięki temu wyszedł na prowadzenie 5:1, a po chwili zwieńczył spotkanie.

Mecz trwał dwie godziny i 13 minut. W tym czasie Gasquet zaserwował sześć asów, dwa razy został przełamany, wykorzystał dwa z czterech break pointów, posłał 38 zagrań kończących, popełnił 35 niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 95 punktów, o siedem więcej od rywala. Z kolei Bautiście zapisano sześć asów, 28 uderzeń wygrywających oraz 31 pomyłek własnych.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: wtargnął na murawę i... ośmieszył się. Kuriozalne sceny podczas meczu

Wygrywając w piątek, 33-latek z Beziers odniósł drugie zwycięstwo nad Hiszpanem w ich szóstej konfrontacji i zrewanżował się za porażkę sprzed tygodnia w Montrealu. Zarazem awansował do swojego pierwszego półfinału w imprezie rangi ATP Masters 1000 od marca 2013 roku, kiedy to dotarł do 1/2 finału zawodów w Miami.

- Pierwszy set był trudny. Po godzinie walki w takim upale i wilgotności to, że wygrałem tie breaka, było dla mnie ważne - mówił, cytowany przez portal atptour.com, Gasquet. - W drugim czułem się zmęczony, a on praktycznie nie popełniał błędów. Wiedziałem, że jeśli chcę wygrać, muszę włożyć wiele energii w początek trzeciej partii i to właśnie zrobiłem. Zacząłem lepiej serwować oraz szybciej grać i biegać.

O finał, w sobotę, Francuz zmierzy się z Davidem Goffinem, z którym ma bilans 1-1. Oznaczony "16" Belg w piątek nie musiał wychodzić na kort, bo jego rywal, Yoshihito Nishioka, oddał mecz walkowerem z powodu choroby. - Będzie trudno. On jest świetnym tenisistą i gra w szybkim tempie. Ale to półfinał. Nie mam nic do stracenia i dam z siebie wszystko - zapowiedział Gasquet.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy, pula nagród 6,056 mln dolarów
piątek, 16 sierpnia

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Richard Gasquet (Francja) - Roberto Bautista (Hiszpania, 11) 7:6(2), 3:6, 6:2
David Goffin (Belgia, 16) - Yoshihito Nishioka (Japonia, Q) walkower

Zobacz także - ATP Cincinnati: Łukasz Kubot i Marcelo Melo odpadli w ćwierćfinale. Lepsi byli półfinaliści Wimbledonu

Kto awansuje do finału turnieju ATP w Cincinnati?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • fanka Rożera Zgłoś
    Jestem ciekawa, czy ktoś z was pamięta, że Rich Gasquet nosi przydomek, oczywiście nadany mu przez kibiców, "Baby Federer"? .Podobny przydimek miał Grigor Dimitrow.Ale i Polacy nie
    Czytaj całość
    gęsi, więc my mieliśmy "polskiego Federera" Taki przydomek zobowiązuje i oznacza, że tenisista podpatrując, próbuje naśladować grę Największego i Najlepszego, Niekestionowanego Arcy Arcy Mistrza, GOAT Rożera Federera Pomyślałam sobie, że gdyby choć w połowie Serb Djokovic potrafił grać tak pięknie jak Francuz, kibice nie buczeli by i nie gwizdali na niego, a klaskali mu, tak samo jak klaszczą innym zawodnikomAle Przebijakovic będzie zawsze Przebijal jak typowy Rzemieślnik, więc niech się nie dziwi, że ludzie widząc poziom maestri, prezentowany przez Maestro, nie chcą patrzeć na jego żenuęSą nim zniesmaczeni Pewnie trochę rozpuścił ich sam Maestro, gdyż przywykli oglądać popisy wiruozerskie a nie siłę i cwaniactwo.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL