Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Al Bello / Na zdjęciu: Rafael Nadal

Tenis. US Open: świetne występy Rafaela Nadala i Nicka Kyrgiosa. Karen Chaczanow oraz Jo-Wilfried Tsonga poza turniejem

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Rafael Nadal w trzech setach pokonał Johna Millmana w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych wielkoszlemowego US Open 2019. Do 1/32 finału awansowali też Nick Kyrgios i Gael Monfils, odpadli za to Karen Chaczanow oraz Jo-Wilfried Tsonga.

W minionej edycji US Open John Millman pokonał Rogera Federera, by odpaść w 1/4 finału z Novakiem Djokoviciem. Na otwarcie tegorocznej trafił na kolejnego z tzw. "Wielkiej Trójki", Rafaela Nadala. Hiszpan przed startem turnieju był w dobrym nastroju. - Przybycie na turniej wielkoszlemowy z dobrymi odczuciami pomaga. Myślę, że dobrze trenuję i jestem gotowy - mówił na konferencji prasowej. We wtorek pokazał nie tylko świetne samopoczucie, ale i doskonałą grę. Majorkanin rozegrał znakomity mecz, zdominował Australijczyka i bardzo pewnie zwyciężył 6:3, 6:2, 6:2.

Rozstawiony z numerem drugim Nadal w ciągu 128 minut rywalizacji zaserwował sześć asów, ani razu nie został przełamany, wykorzystał pięć z 15 break pointów, posłał 22 zagrania kończące i popełnił 31 niewymuszonych błędów. W II rundzie Hiszpan zmierzy się z kolejnym Australijczykiem, Thanasim Kokkinakisem, który okazał się lepszy od Ilji Iwaszki.

Z bardzo dobrej strony we wtorkową noc zaprezentował się również Nick Kyrgios. Australijczyk był skoncentrowany, zdyscyplinowany, grał solidnie, stawiał na efektywność, a nie na efektowność swoich zagrań i w efekcie bez straty seta poradził sobie ze Steve'em Johnsonem. Następnym przeciwnikiem oznaczonego "28" Kyrgiosa został Antoine Hoang. Francuz w pięciu partiach wyszedł zwycięsko z boju z Leonardo Mayerem.

ZOBACZ WIDEO Fenomenalna forma Roberta Lewandowskiego. "Wybrał ścieżkę legendy Bayernu Monachium"

Karen Chaczanow został czwartym tenisistą z czołowej "10" rankingu ATP, który z US Open 2019 pożegnał się po inauguracyjnym meczu. Rosjanin, aktualnie dziewiąty gracz świata, przegrał 6:4, 5:7, 5:7, 6:4, 3:6 z Vaskiem Pospisilem. Kanadyjczyk w 1/32 finału zagra z Tennysem Sandgrenem. Amerykanin w meczu z Jo-Wilfriedem Tsongą odrobił stratę 0-2 w setach i wygrał 1:6, 6:7(2), 6:4, 7:6(5), 7:5.

Denis Shapovalov drugi raz z rzędu w I rundzie nowojorskiego turnieju wyeliminował rodaka i przyjaciela, Felixa Augera-Aliassime'a, tyle że tym razem, w przeciwieństwie do ich zeszłorocznego starcia, pojedynek został rozegrany od pierwszej do ostatniej piłki. Kanadyjczyk zwyciężył 6:1, 6:1, 6:4, a o awans do III rundy powalczy z Henrim Laaksonenem. Szwajcar po tie breaku piątej partii uporał się z Marco Cecchinato.

Rozstawiony z numerem 13. Gael Monfils pokonał 7:6(2), 6:4, 6:3 Alberta Ramosa. W II rundzie Francuz stanie naprzeciw Mariusa Copila, który okazał się lepszy od innego reprezentanta Trójkolorowych, Ugo Humberta. Oznaczony "20" Diego Schwartzman ograł 6:3, 7:6(6), 6:0 Robina Haase i jego kolejnym rywalem będzie kwalifikant Jegor Gerasimow, pogromca Lloyda Harrisa. Z kolei Benoit Paire, turniejowa "29", także bez straty seta wygrał z Braydenem Schnurem, a w 1/32 finału zmierzy się z Aljazem Bedene. Słoweniec odprawił z kwitkiem Jozefa Kovalika.

Oznaczony "szóstką" Alexander Zverev w II rundzie zagra z Francesem Tiafoe'em. Amerykanin we wtorek wyeliminował najstarszego uczestnika turnieju, 40-letniego Ivo Karlovicia, który skreczował w trzecim secie. Z kolei rozstawiony z numerem 32. Fernando Verdasco zmierzy się z Hyeonem Chungiem. Koreańczyk w pięciu partiach ograł Ernesto Escobedo i wygrał swój pierwszy mecz w Wielkim Szlemie od Australian Open.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 57 mln dolarów
wtorek, 27 sierpnia

I runda gry pojedynczej:

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - John Millman (Australia) 6:3, 6:2, 6:2
Gael Monfils (Francja, 13) - Albert Ramos (Hiszpania) 7:6(2), 6:4, 6:3
Diego Schwartzman (Argentyna, 20) - Robin Haase (Holandia) 6:3, 7:6(6), 6:0
Nick Kyrgios (Australia, 28) - Steve Johnson (USA) 6:3, 7:6(1), 6:4
Benoit Paire (Francja, 29) - Brayden Schnur (Kanada) 6:2, 6:4, 6:4
Vasek Pospisil (Kanada) - Karen Chaczanow (Rosja, 9) 4:6, 7:5, 7:5, 4:6, 6:3
Denis Shapovalov (Kanada) - Felix Auger-Aliassime (Kanada, 18) 6:1, 6:1, 6:4
Marius Copil (Rumunia) - Ugo Humbert (Francja) 6:3, 5:7, 7:6(11), 4:6, 6:1
Henri Laaksonen (Szwajcaria) - Marco Cecchinato (Włochy) 7:6(3), 7:6(6), 2:6, 3:6, 7:6(2)
Frances Tiafoe (USA) - Ivo Karlović (Chorwacja) 6:2, 6:3, 1:2 i krecz
Aljaz Bedene (Słowenia) - Jozef Kovalik (Słowacja) 6:3, 6:4, 7:5
Tennys Sandgren (USA) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja) 1:6, 6:7(2), 6:4, 7:6(5), 7:5
Jegor Gerasimow (Białoruś, Q) - Lloyd Harris (RPA) 7:5, 7:6(5), 7:6(3)
Hyeon Chung (Korea Południowa, Q) - Ernesto Escobedo (USA, WC) 3:6, 6:4, 6:7(5), 6:4, 6:2
Antoine Hoang (Francja, WC) - Leonardo Mayer (Argentyna) 3:6, 6:2, 6:7(6), 6:1, 6:3
Thanasi Kokkinakis (Australia, WC) - Ilja Iwaszka (Białoruś, Q) 6:3, 7:6(8), 6:7(4), 6:2

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Kto awansuje do III rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (5):

  • Herve Zgłoś
    Federer co za sierota traci sety z młokosami :) Czyby Motyk skasowal znow moja wiadomosc?
    • steffen Zgłoś
      Oglądałem z rana mecz Kyrgiosa. Tym razem nikt go nie wkurzył na tyle żeby stracił koncentrację ;)Szkoda że nie zawsze potrafi być taki zdyscyplinowany i jakieś pierdoły potrafią
      Czytaj całość
      go wyprowadzić z równowagi. Bo talent naprawdę ma nieziemski i gdyby wziął się na serio za tenis to pozamiatałby tych wszystkich Zwieriewów, Tsitsipasów czy Thiemów, a i Wielka Trójka miałaby godnego i groźnego rywala.
      • kosiarz.trawnikow Zgłoś
        [b]RaFanka[/b]: Niewyspana? Bez sensu.Po co siedzieć w nocy dla takich rozrywek drugiego sortu? Przecież już dzisiaj o ludzkiej porze (wieczorem czasu polskiego) będzie dostępne mnóstwo
        Czytaj całość
        poezji, elegancji oraz tenisowego artyzmu.Każdy doskonale wie, że występy Maestra to [b]finezyjne spektakle[/b]. Wykwintna uczta dla oczu.Geniusz zawsze zapewnia unikalny sznyt.Gdyby [b]Caravaggio[/b] urodził się 400 lat później, to z całą pewnością wybrałby Rogera zagrywającego jednoręczny bekhend jako temat przewodni swojego obrazu.Gdyby [b]Michał Anioł[/b] przeniósł się w czasie pięć wieków później, to moglibyśmy dziś w Luwrze podziwiać przepiękną rzeźbę Rogera w trakcie wykonywania swojego atomowego serwisu. Posągowe rysy twarzy Federera, tak idealnie symetryczne i pełne charyzmy, są wręcz stworzone w takim celu.Gdyby [b]Czajkowski[/b] miał skomponować muzykę baletową w realiach XXI wieku, to jego największe dzieło nosiłoby nazwę "Rekordy Szlemowe", a całość sztuki byłaby skupiona wokół mitycznej postaci Maestra, pół-boga pół-człowieka wykonującego swój cudowny tenisowy taniec na korcie.Wszak nieprzypadkowo od wielu lat słyszymy, że poruszanie się Rogera na korcie przypomina profesjonalny taniec lub przepyszny balet.Jest taki znakomity serwis internetowy o nazwie [b]Federerism[/b] (możecie znaleźć bez trudu w wyszukiwarce), który celnie wskazuje nadludzkie przymioty Króla. Bardzo wymowne jest tutaj naczelne hasło: "[b]Federerism. More than a religion[/b]". Czczenie Rogera (ochrzczone zjawiskowym terminem "federeryzm") jest przecież w swej istocie czymś więcej, niż religią.To jest nadreligia. Na którą Bóg Tenisa zasługuje w stu procentach.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL