Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Julia GörgesGetty Images / Fred Lee / Na zdjęciu: Julia Görges

Tenis. US Open: Kiki Bertens pokonana przez Julię Goerges. Jelena Ostapenko przegrała z Kristie Ahn

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Julia Goerges pokonała Kiki Bertens w III rundzie wielkoszlemowego US Open 2019. Do 1/8 finału awansowała Kristie Ahn, która pożegnała Jelenę Ostapenko.

W III rundzie US Open doszło do starcia tenisistek, które do tej pory osiągnęły po jednym wielkoszlemowym półfinale w singlu. Kiki Bertens (WTA 7) doszła do niego w Rolandzie Garrosie 2016, a Julia Görges (WTA 30) w Wimbledonie 2018. W 1/8 finału w Nowym Jorku zagra Niemka, która pokonała Holenderkę 6:2, 6:3.

W ciągu 77 minut Görges zaserwowała pięć asów. Zdobyła 25 z 34 punktów przy swoim pierwszym podaniu i 12 z 15 przy siatce. Obroniła dwa z trzech break pointów, a sama zamieniła na przełamanie cztery z siedmiu szans. Niemka spotkanie zakończyła z dorobkiem 18 kończących uderzeń i 21 niewymuszonych błędów. Bertens miała 10 piłek wygranych bezpośrednio i 23 pomyłki.

Było to ich drugie starcie w wielkoszlemowym turnieju. Görges wyeliminowała Bertens w ćwierćfinale Wimbledonu 2018. Bilans ich wszystkich meczów to teraz 2-2. Dla Holenderki był to ósmy start w US Open i wyrównała swój najlepszy rezultat z ubiegłego sezonu. Notująca w Nowym Jorku 13. start Niemka po raz drugi dotarła do IV rundy (2017). Görges powalczy o drugi wielkoszlemowy ćwierćfinał.

Zobacz także - Łukasz Kubot i Marcelo Melo bez strat. Powalczą o ćwierćfinał debla 


ZOBACZ WIDEO Czy Błaszczykowski zasługuje na powołanie? "Gdyby Brzęczek nie był selekcjonerem, to Kuba nie grałby w reprezentacji"

Kolejną rywalką Görges będzie Donna Vekić (WTA 23), która wygrała 6:4, 6:1 z Julią Putincewą (WTA 39). W ciągu 79 minut Chorwatka zgarnęła 26 z 30 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Wykorzystała cztery z dziewięciu break pointów. Zanotowano jej 28 kończących uderzeń i 28 niewymuszonych błędów. Kazaszce naliczono 13 piłek wygranych bezpośrednio i 20 pomyłek. Vekić po raz trzeci awansowała do IV rundy wielkoszlemowej imprezy, po Wimbledonie 2018 i Rolandzie Garrosie 2019. Chorwatka przegrała wszystkie trzy dotychczasowe spotkania z Görges.

Tempa nie zwalnia występująca dzięki dzikiej karcie Kristie Ahn (WTA 141). Amerykanka ma na swoim rozkładzie drugą wielkoszlemową mistrzynię. W I rundzie rozprawiła się ze Swietłaną Kuzniecową (US Open 2004 i Roland Garros 2009), a w sobotę pokonała 6:3, 7:5 Jelenę Ostapenko (WTA 77). Łotyszka, która dwa lata temu triumfowała na mączce w Paryżu, zaserwowała osiem asów, ale też popełniła 12 podwójnych błędów. W trwającym godzinę i 48 minut meczu Ahn odparła cztery z sześciu break pointów i zaliczyła cztery przełamania. Naliczono jej 11 kończących uderzeń i 23 niewymuszone błędy. Ostapenko miała 28 piłek wygranych bezpośrednio i 45 pomyłek.

Po osiągnięciu półfinału Wimbledonu 2018, Ostapenko w pięciu kolejnych wielkoszlemowych startach wygrała w sumie cztery mecze, wszystkie w US Open. W Nowym Jorku nigdy nie doszła dalej niż do III rundy. Ahn notuje czwarty wielkoszlemowy występ. W trzech wcześniejszych nie odniosła zwycięstwa. O ćwierćfinał Amerykanka zmierzy się z Elise Mertens (WTA 26).

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 57 mln dolarów
sobota, 31 sierpnia

III runda gry pojedynczej kobiet:

Donna Vekić (Chorwacja, 23) - Julia Putincewa (Kazachstan) 6:4, 6:1
Julia Görges (Niemcy, 26) - Kiki Bertens (Holandia, 7) 6:2, 6:3
Kristie Ahn (USA, WC) - Jelena Ostapenko (Łotwa) 6:3, 7:5

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Julia Goerges awansuje do ćwierćfinału US Open 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • Aces Zgłoś
    Przed tym meczem trudno o optymizm - i to nawet nie większy, a po prostu o jakikolwiek. Ale Donna gra aktualnie swój najlepszy tenis i o ile w dotychczasowych trzech spotkaniach urwała tylko
    Czytaj całość
    seta, a w każdym z przegranych Goerges nie pozwoliła jej wygrać więcej, jak 3 gemy, to teraz powinno być mimo wszystko trochę lepiej (aczkolwiek jeśli skończy się porażką 3:6 3:6, to cóż, nie będzie to niczym zaskakujących i ciężko będzie o jakiś większy smutek). Pozostaje liczyć, że Julia nie będzie serwowała jakoś znakomicie i uda się Donnie dobrać do jej gemów, bo z tym naprawdę było krucho (tylko raz zdołała przełamać, co jak na 3 spotkania, to niespecjalnie wiele). Oczywiście pomysłem byłoby dotrwanie do tie breaków, ale jak wspomniałem, i do tego nie było najbliżej.Ciężko będzie...To już Belinda ma większe szanse z Osake i chociaż tylko jedna wygrana dzieli Donne i Belinde od spotkania się w ćwierćfinale - pojedynku dla mnie wymarzonego, ale daleka droga do tego z uwagi na rywalki czekające w 1/8. Dolna drabinka z Keys, Svitoliną, Sereną, Barty, Kontą, Pliskovą, na pewno jest mocniejsza, ale górna atrakcyjniejsza (do wspomnianych wcześniej dodając Bianke, czy Townsend - sensacyjną pogromczynię Halepki).Tak w ogóle czy ktoś zakładał, że w drugim tygodniu nie będzie Kvitovej, Halep, Muguruzy, Kerber i Woźniackiej? - mistrzynie wielkoszlemowe, gdyby ktoś zapomniał, bo o tym, że Mugu wygrała kiedyś szlemy, naprawdę można zapomnieć, chociaż wcale tak źle nie grała w ostatnich przegranych meczach, pomijając że ostatnie zwycięstwo odniosła jeszcze na Rolandzie w ostatnim dniu maja. Bo Caro można próbować tłumaczyć chorobą, Petrę kontuzją, Simone trochę może pechem, że trafiła na taką Taylor. Angie to coś w ogóle się chyba zaczyna kończyć...

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL