Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Andy MurrayGetty Images / Steven Ryan / Na zdjęciu: Andy Murray

Andy Murray wierzy, że będzie go stać na walkę z najlepszymi. "Może za cztery-pięć miesięcy uda mi się tam dotrzeć"

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Pracujący nad powrotem do formy po operacji biodra Andy Murray wierzy, że w niedalekiej przyszłości wróci do światowej czołówki i znów będzie go stać na walkę z najlepszymi. - Muszę poprawić się pod względem fizycznym i poruszania się - ocenił.

Przez ostatnie lata Andy Murray wraz z Rogerem Federerem, Rafaelem Nadalem i Novakiem Djokoviciem tworzył tzw. "Wielką Czwórkę", rozdzielającą między sobą niemal wszystkie najważniejsze tytuły. Po kontuzji biodra, która niemal zakończyła jego karierę, musi teraz obudowywać swoją pozycję. Jednak ma nadzieję, że w przyszłości wróci do ścisłej czołówki.

- Przez wiele lat rywalizowałem z nimi - mówił o swoich konfrontacjach ze Szwajcarem, Hiszpanem i Serbem w rozmowie ze Sky Sports. - Chociaż częściej z nimi przegrywałem niż wygrywałem, to zawsze wychodziłem na kort z przekonaniem, że mogę zwyciężyć.

Brytyjczyk zdaje sobie sprawę, że obecnie nie jest w stanie rywalizować z najlepszymi, ale ciężko pracuje, by to się zmieniło. - Nie wiem, czy miałbym frajdę, wychodząc na kort i wiedząc, że nie mam z nimi szans. To prawdopodobnie byłoby trudne pod względem psychicznym. Dlatego muszę być cierpliwy i nie oczekiwać od siebie zbyt wiele za wcześnie.

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa Europy w siatkówce. Kochanowski krytycznie o swojej grze. "Moja forma pozostawia jeszcze wiele do życzenia"

Zobacz także - Novak Djoković pracuje nad powrotem do zdrowia. "Nie wiem, kiedy wrócę"

- Może za cztery-pięć miesięcy uda mi się tam dotrzeć - kontynuował. - Jeśli chodzi o to, jak uderzam piłkę podczas treningów, to moje umiejętności wciąż istnieją. Muszę poprawić się pod względem fizycznym i szybciej poruszać się, co - mam nadzieję - przyjdzie z czasem.

Murray jest również otwarty na powrót do reprezentacji narodowej. - Jeśli zadzwoni do mnie kapitan drużyny, to zagram. Ale nie chcę dostać powołania tylko dlatego, że cztery lata temu wygraliśmy Puchar Davisa, a ja byłem ważną częścią zespołu. Chciałbym pomóc i grać w singlu, ale jeżeli poprosiłby mnie o występy w deblu, prawdopodobnie zgodziłbym się.

Zobacz także - Martina Navratilova uważa, że Andy Murray może wrócić do czołówki. Pod pewnymi warunkami

Czy uważasz, że Andy Murray znów będzie w stanie rywalizować z najlepszymi tenisistami świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • fanka Rożera Zgłoś
    Coś mi się tu nie zgadza w obliczeniach. Przydomek "Big Four" został jak wszystkie inne przydomki i określenia nadany i rozpowszechniony jak zwykle spontanicznie przez kibiców
    Czytaj całość
    już nie ostatnie 4 lata temu, lecz pierwszy raz użyto go w roku w 2013, a szeroko rozsławiony w 2014. Oczywiście, jak wspomniałam, lata 2013 - 2016 to była hegemonia i bezapelacyjne panowanie na kortach świata Maestro. Można sprawdzić, ileż to szlemów w czasach 2013 -2016 padło łupem GOAT a pozostałej trójki przebijaczy.W tamtych latach Murray, Djoković i Nadal byli tylko dodatkiem do kożucha Maestro.Więc TROCHĘ NA WYROST kibice spontanicznie nadali przydomek Big Four, skoro Maestro wyprzedzał o dwie Ery całą trójkę.
    • fanka Rożera Zgłoś
      "Przez ostatnie lata Andy Murray wraz z Rogerem Federerem, Rafaelem Nadalem i Novakiem Djokoviciem tworzył tzw. "Wielką Czwórkę", rozdzielającą między sobą niemal
      Czytaj całość
      wszystkie najważniejsze tytuły."Maestro rozdzielał największe tytuły wielkoszlemowe w latach 2013, 2014, 2015, 2016 non stop!Właściwie to nie było wtedy żadnej "wielkiej czwórki", jak to nazwali spontanicznie kibice.To była Era dominacji Federera.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL