Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Naomi Osaka Getty Images / Clive Mason / Na zdjęciu: Naomi Osaka

WTA Finals: Naomi Osaka kontra Petra Kvitova na otwarcie. Ashleigh Barty zmierzy się z Belindą Bencić

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Pierwszego dnia Mistrzostw WTA w Shenzhen odbędą się mecze Naomi Osaki z Petrą Kvitovą i Ashleigh Barty z Belindą Bencić. Do rywalizacji przystąpią również deblistki.

W niedzielę rozpoczną się Mistrzostwa WTA z udziałem ośmiu najlepszych singlistek sezonu. Turniej po raz pierwszy odbędzie się w Shenzhen, gdzie będzie rozgrywany przez najbliższe 10 lat. Rywalizację zainaugurują tenisistki z Grupy Czerwonej.

O godz. 9:30 czasu polskiego na kort wyjdą Naomi Osaka i Petra Kvitova, które zmierzą się po raz drugi. W styczniu tego roku w finale Australian Open w trzech setach zwyciężyła Japonka. W ten sposób zdobyła drugi wielkoszlemowy tytuł, po US Open 2018. Czeszka w swoim dorobku również ma dwa największe skalpy, jest dwukrotną mistrzynią Wimbledonu (2011, 2014). W obecnym sezonie Kvitova triumfowała w Sydney i Stuttgarcie. Osaka, po wygraniu Australian Open, miała sporo gorszych występów, ale w ostatnich tygodniach znów radzi sobie świetnie. Wygrała dwa azjatyckie turnieje (Osaka, Pekin) i jest niepokonana od 10 meczów.

Zobacz także - WTA Elite Trophy: finał nie dla Alicji Rosolskiej i Dariji Jurak. Ludmiła Kiczenok zagra o drugi tytuł

Następnie Ashleigh Barty po raz pierwszy spotka się z Belindą Bencić. Australijka w dwóch poprzednich sezonach rywalizowała w Turnieju Mistrzyń w deblu, a teraz po raz pierwszy zagra w singlu. Szwajcarka kilka dni temu triumfowała w Moskwie i rzutem na taśmę zapewniła sobie prawo debiutu w lukratywnej imprezie wieńczącej sezon. Wcześniej w tym roku zwyciężyła w Dubaju. Barty w Rolandzie Garrosie odniosła pierwszy wielkoszlemowy triumf w singlu (w deblu wygrała US Open 2018 z Coco Vandeweghe). Australijka prezentowała się świetnie na wszystkich nawierzchniach. W marcu zdobyła tytuł w Miami (kort twardy), a w czerwcu nie było na nią mocnych w Birmingham (trawa). W ostatnich tygodniach zanotowała finał w Wuhanie i półfinał w Pekinie.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Patrycja Wyciszkiewicz: Rywalka uderzyła mnie w bark. Przestraszyłam się, że zgubię pałeczkę

Po raz pierwszy od 2015 roku również w deblu jest faza grupowa. W niedzielę odbędą się dwa mecze w Grupie Purpurowej. Su-Wei Hsieh i Barbora Strycova zmierzą się z Samanthą Stosur i Shuai Zhang, z którymi w maju przegrały w Madrycie. Tajwanka i Czeszka triumfowały w tym sezonie w Wimbledonie. Australijka i Chinka w styczniu wygrały Australian Open. Hsieh w 2013 roku zwyciężyła w Masters razem z Shuai Peng. Stosur w imprezie tej była najlepsza dwa razy wspólnie z Lisą Raymond (2005, 2006).

Czytaj także - Tokio 2020. Magda Linette o występie w igrzyskach olimpijskich. "Będziemy starali się dopasować"

Gabriela Dabrowski i Yifan Xu zagrają z Barborą Krejcikovą i Kateriną Siniakovą. Kanadyjka i Chinka to finalistki tegorocznego Wimbledonu. Czeszki zdobyły tytuł w Toronto i zanotowały finał w Indian Wells. Największe sukcesy osiągnęły w ubiegłym sezonie, gdy święciły wielkoszlemowe triumfy w Paryżu i Londynie. Są również finalistkami Mistrzostw WTA 2018. W tym roku Dabrowski i Xu pokonały Krejcikovą i Siniakovą w Madrycie i w półfinale Wimbledonu.

Plan gier 1. dnia WTA Finals 2019:

od godz. 9:30 czasu polskiego
Naomi Osaka (Japonia, 3) - Petra Kvitova (Czechy, 6)
Ashleigh Barty (Australia, 1) - Belinda Bencić (Szwajcaria, 7)
Su-Wei Hsieh (Tajwan, 2) / Barbora Strycova (Czechy, 2) - Samantha Stosur (Australia, 7) / Shuai Zhang (Chiny, 7)
Gabriela Dabrowski (Kanada, 4) / Yifan Xu (Chiny, 4) - Barbora Krejcikova (Czechy, 6) / Katerina Siniakova (Czechy, 6)

Jakim wynikiem zakończy się mecz Naomi Osaki z Petrą Kvitovą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (1):

  • kosiarz.trawnikow Zgłoś
    Coś się popsuło z nagłówkami w dziale tenisowym. Jako najważniejsza wiadomość dnia widnieje "Czas na WTA Finals!", a "15. finał Federera w Bazylei" jest artykułem
    Czytaj całość
    gorszego sortu. To jest niedopuszczalne. Domagamy się Rogera na właściwym naczelnym miejscu!

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL