Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Petra KvitovaPAP/EPA / LUKAS COCH / Na zdjęciu: Petra Kvitova

Tenis. WTA Doha: Petra Kvitova w finale po pokonaniu Ashleigh Barty. Aryna Sabalenka zatrzymała Swietłanę Kuzniecową

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Petra Kvitova wyeliminowała Australijkę Ashleigh Barty w półfinale turnieju WTA Premier 5 w Dosze. W finale Czeszka zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką, która pokonała Rosjankę Swietłanę Kuzniecową.

Petra Kvitova (WTA 11) ma szansę na drugi triumf w Dosze (2018). W piątek w półfinale zwyciężyła 6:4, 2:6, 6:4 Ashleigh Barty (WTA 1). W trwającym godzinę i 51 minut meczu Czeszka zaserwowała siedem asów. Wykorzystała wszystkie cztery szanse na przełamanie. Zdobyła o cztery punkty więcej (86-82) i wyszła na prowadzenie 5-4 w bilansie meczów z Australijką.

- Naciskałam na siebie, aby głębiej wchodzić w kortu, zamiast ciągle latać po napisie Katar. Starałam się, aby Ashleigh nie mogła mnie tak mocno wyrzucać za linię końcową. Na to poświęciłam trochę czasu i ona nie mogła wiele zrobić za pomocą forhendu - mówiła Kvitova dla wtatennis.com. Czeszka wygrała pierwsze cztery ich spotkania, a w czterech kolejnych górą była Barty, w tym w ćwierćfinale tegorocznego Australian Open.

Aryna Sabalenka (WTA 13) pokonała 6:4, 6:3 Swietłanę Kuzniecową (WTA 46). W ciągu 73 minut Białorusinka zdobyła 31 z 43 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Zamieniła na przełamanie cztery z pięciu szans i odniosła drugie zwycięstwo w trzecim meczu z Rosjanką.

ZOBACZ WIDEO: Polska akademia na Zielonej Wyspie. Mariusz Kukiełka otworzył szkółkę w Irlandii

- Cieszę się z awansu do finału, zwłaszcza że to mój pierwszy w Dosze. To jest bardzo przyjemne i jestem zadowolona z poziomu, jaki teraz osiągnęłam. Zobaczymy, co się wydarzy w sobotę, ale na pewno dam z siebie wszystko - powiedziała Białorusinka, której najlepszym tegorocznym rezultatem był wcześniej półfinał w Adelajdzie.

Kuzniecowa w poprzednich rundach wyeliminowała Caglę Buyukakcay i Igę Świątek oraz otrzymała walkowera od Amandy Anisimovej. Rosjanka wystąpiła w pierwszym półfinale od sierpnia 2019 roku. Wtedy odprawiła trzy tenisistki z Top 10 rankingu w drodze do finału w Cincinnati.

Kvitova awansowała do 37. singlowego finału w głównym cyklu, a Sabalenka do dziesiątego. Dla Czeszki będzie to szansa na 28. tytuł, a Białorusinka powalczy o szósty triumf. Bilans ich meczów to 2-1 dla Kvitovej.

W piątek odbył się finał gry podwójnej. Mistrzyniami zostały Su-Wei Hsieh i Barbora Strycova, które pokonały 6:2, 5:7, 10-2 Kanadyjkę Gabrielę Dabrowski i Łotyszkę Jelenę Ostapenko. Tajwanka i Czeszka zdobyły ósmy wspólny tytuł, trzeci w 2020 roku, po Brisbane i Dubaju.

Qatar Total Open, Doha (Katar)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 3,24 mln dolarów
piątek, 28 lutego

półfinał gry pojedynczej:

Petra Kvitova (Czechy, 8) - Ashleigh Barty (Australia, 1) 6:4, 2:6, 6:4
Aryna Sabalenka (Białoruś, 9) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 6:4, 6:3

finał gry podwójnej:

Su-Wei Hsieh (Tajwan, 1) / Barbora Strycova (Czechy, 1) - Gabriela Dabrowski (Kanada, 6) / Jelena Ostapenko (Łotwa, 6) 6:2, 5:7, 10-2

Zobacz także:
Challenger Pau: Jerzy Janowicz w godzinę w półfinale. Polak pokonał Hugo Greniera
ATP Dubaj: Novak Djoković obronił meczbole i pokonał Gaela Monfilsa. Drugi z rzędu finał Stefanosa Tsitsipasa

Kto wygra turniej WTA w Dosze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • Kri100 Zgłoś
    Lubie bardzo Ash i kibicowałem jej od czasu powrotu z krykieta do nr 1 WTA, ale fajnie byłoby, gdyby choć na chwile tym nr 1 została Petra. To dobra tenisistka i fajna babka. Myślę, że
    Czytaj całość
    nie tylko w Czechach, ale i w Polsce jest bardzo lubiana.
    • agi12 Zgłoś
      Kolejny świetny mecz pomiędzy Ash i Petrą. Od początku zeszłego sezonu rozegrały już 7 spotkań ze sobą i nie mam nic przeciwko, żeby w najbliższym czasie grały kolejne. Świetnie
      Czytaj całość
      zaczęła to spotkanie Petra, później zaczęło się pojawiać coraz więcej błędów, ale trzeci set to już duża klasa. Ash zawiódł trochę serwis, troszkę też za pasywna była jej gra, za dużo było czekania na błędy rywalki. No i jak zwykle bardzo sympatyczne podziękowanie przy siatce ;)

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL