Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Roger Federer Getty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Roger Federer

Tenis. Severin Lüthi zaprzeczył pogłoskom o Rogerze Federerze. "Nie ma powodu, aby czuł presję, by dużo trenować"

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Severin Lüthi zaprzeczył pogłoskom, jakoby Roger Federer nie trenował, bo ma problem z motywacją. - W tej chwili nie ma powodu, aby czuł presję, by dużo trenować. Będzie na to wystarczająco wiele czasu - powiedział drugi trener Szwajcara.

W niedawnej rozmowie z Gustavo KuertenemRoger Federerpowiedział: "Obecnie nie trenuję, bo nie widzę ku temu powodu". Niektórzy zinterpretowali te słowa jako wyznanie Szwajcara, iż brakuje mu motywacji, tym bardziej że jego dwa główne cele na sezon 2020 - Wimbledon i igrzyska olimpijskie - zostały odwołane.

O tę sprawę został zapytany Severin Lüthi. Wieloletni współpracownik Federera, obecnie pełniący funkcję drugiego trenera Szwajcara, zaprzeczył pogłoskom, że jego podopiecznemu brakuje motywacji.

- Staramy się pozostawać w kontakcie i sprawdzamy wiadomości dotyczące turniejów - mówił Luthi w rozmowie z Tennis Channel. - Uważam, że nie musi zamartwiać się tym, że nie uderza zbyt dużo. W mediach społecznościowych można zobaczyć, że odbijał o ścianę, podejmując wyzwanie. Robi to dla zabawy.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Czy zabraknie pieniędzy na polski sport? "Liczę na to, że budżet ministerstwa sportu będzie wyglądał tak samo"


- Nie zapominajmy, że Roger dochodzi do zdrowia po operacji kolana. W tej chwili nie ma powodu, aby czuł presję, by dużo trenować. Myślę, że będzie na to wystarczająco wiele czasu do momentu wznowienia turniejów - dodał szwajcarski trener.

Luthi podkreślił, że teraz Federer cieszy się czasem spędzanym poza kortem. - Roger jest zabawnym i miłym facetem. Jest zabawniejszy, niż może to się wydawać wielu ludziom. Większość wie tylko, jak dobrze gra w tenisa.

Czytaj także: Fabio Fognini uważa, że Novak Djoković może pobić wielkoszlemowy rekord Rogera Federera

Czy uważasz, że Roger Federer zdąży przygotować odpowiednią formę do momentu wznowienia rozgrywek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • kosiarz.trawnikow Zgłoś
    Nie czarujmy się: Rodżer to jest Geniusz, On nie potrzebuje specjalnej motywacji. Nawet niezmotywowany Maestro zawsze i wszędzie wygrywa na luzie ze zdeterminowanym Djokoviciem czy Nadalem
    Czytaj całość
    wyciskającym siódme poty. Wiem o tym, bo od dawna czytam regularnie wspaniałe artykuły tenisowe na spoRtowych Faktach. Dzięki profesjonalnym analizom pojawiającym się w tutejszym dziale tenisowym mam świadomość, jak bardzo Fedex wyprzedza resztę rywali. Różnica jest gigantyczna. Powiedzmy to sobie szczerze: peRFekcyjny Roż jest o trzy klasy lepszy od Dżokejowicza i Parery - pod tym względem ja w 100% zgadzam się z Fedaktorami: Marcinem i Rafałem. W ogóle moim zdaniem bajeczne publikacje tenisowe na spoRtowych Faktach powinny być stale tłumaczone na języki angielski, niemiecki i francuski (tymi językami peRFekcyjnie operuje Nasz Fedex) oraz rozesłane do redakcji światowych mediów tenisowych jako wzór. Może nawet Boski Bazylejczyk w swoim kalendarzu (w 95% wypełnionym spotkaniami reklamowymi, biznesowymi i sponsorskimi) dałby radę znaleźć chwilę i zapoznać się z wybornymi treściami, które my, czytelnicy, mamy zaszczyt czytać na spoRtowych Faktach? Ach, rozmarzyłem się! Jakie to byłoby piękne, gdyby Sam Maestro mógł dowiedzieć się jak pięknie pisze się o nim w Polsce. Moim skromnym zdaniem Roż Kosmiczny Helwet powinien też zobaczyć zdjęcia Fedakcji Tenisowej spoRtowych Faktów. Powinien ujrzeć imponujący plakat serwującego Rodżera (3 metry wysokości, 2 metry szerokości) wiszący obok biurka Fedaktora Marcina, powinien zobaczyć tuzin plastikowych figurek Maestra, które szeregiem ustawione są obok monitora na biurku Fedaktora Rafała. Wreszcie warto byłoby zrobić zbiorcze zdjęcie całej Fedakcji obok redakcyjnego ołtarzyka. A ołtarzyk ten jest zaiste ósmym cudem świata! Zawiera on całe multum rzeczy poświęconych Rodżerowi. Jest tam prawie 2-metrowa makieta Boskiego Króla z ogromną aureolą na głowie, ze świecącą na żółto rakietą tenisową marki Wilson i błyskającymi liczbami z zakresu pomiędzy 2003 a 2007. Jest tam mały wyświetlacz LCD, który pokazuje w kółko wspaniałe, wspaniałe mecze Rodżera z roku 2004. Nad ołtarzykiem świeci się na różowo wielki neonowy napis "COME ON ROGER, JU AR THE BEST". Jest tam para klęczników, bardzo intensywnie używanych przez brać fedaktorską. Jest tam 900-stronicowa księga wpisów (zatytułowana "Księgą Uwielbienia"), do której w momentach uniesień z namaszczeniem wpisują się fedaktorzy. W tle z głośników ciągle słychać nagrania wywiadów udzielanych przez Naszego Króla po historycznych triumfach. Wszystko tworzy harmonijną całość. Fedakcja odwala tutaj kawał znakomitej roboty, codziennie do błysku pucując na klęcząco wszystkie rożerowe rekwizyty. O tak, naprawdę jest na co popatrzeć. Założę się, że każdy z Was, drodzy czytelnicy, byłby zachwycony widokiem tego ołtarzyka!
    • Fanka Rożera Zgłoś
      Ma rację nasz Wybitny, Fenomenalny Redaktor, wyszukując. szperając konsekwentnie specjalne kąski, jaki to Rajski Rożer jest bajeczny, genialny, Cudowny, Boski, inteligentny, a Djoković
      Czytaj całość
      zaś, że jest wredny, niebezpieczny, tępy, podstępny (jak i cała jego nienormalna rodzinka), że groźny, nie chce chodzić w kagańcu, tak jak apeluje redaktor w swoim felietonie.Djokovicia trzeba przedstawiać negatywnie, a Rożera Bajecznie.To mądra i opłacalna taktyka.Przede wszystkim opłacalna.Bo pieniądze są najważniejsze, niezależnie jak zarobione, prawda?

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL