Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Agnieszka Kozanecka Materiały prasowe / Christofer Axelsson / Na zdjęciu: Agnieszka Kozanecka

Koronawirus. Życie w Szwecji toczy się normalnie. Agnieszka Kozanecka: Instruowanie zamiast zakazów

Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
- Rząd w Szwecji zamiast wprowadzać zakazy, ograniczył się do instruowania - powiedziała unihokeistka Agnieszka Kozanecka. Pandemia koronawirusa pozbawiła jej Goeteborg IBK szans na walkę o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Agnieszka Kozanecka to reprezentantka Polski w unihokeju i zawodniczka szwedzkiego Goeteborg IBK. Klub miał w tym roku szanse na wywalczenie dużego sukcesu - awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że zespół z Goeteborga marzenia o grze w elicie będzie musiał odłożyć na później. - W mojej drużynie nastroje z tym związane nie są wesołe. Miałyśmy bardzo duże szanse, ale pandemia pokrzyżowała nasze plany - powiedziała Kozanecka w rozmowie z WP SportoweFakty.

Przerwany sezon

Kiedy niemal w całej Europie świat sportu stawał w miejscu, w Szwecji rozgrywki wciąż się toczyły. Ostatecznie jednak również i tam zdecydowano się na przerwanie rywalizacji sportowej.

ZOBACZ WIDEO: Zrobimy sobie w Polsce "drugie Bergamo"? "We Włoszech wszystko zaczęło się od meczu piłki nożnej!"

- Związek początkowo zawiesił rozgrywki, by po trzech tygodniach, pod wpływem krytyki i nacisków zakończyć sezon. Mistrzostwo kraju oraz poszczególne miejsca we wszystkich ligach przyznano na podstawie zgromadzonych punktów oraz stosunku bramek - powiedziała zawodniczka Goeteborg IBK.

W momencie zawieszenia rozgrywek klub nie zrezygnował z prowadzenia treningów. Chciano, aby zawodniczki utrzymały formę i były gotowe na ewentualny powrót.

- Obecnie natomiast obowiązuje zakaz organizowania treningów w halach przez kluby sportowe. Nie jest jednak zakazany wynajem hali w celach prywatnych, co daje możliwość gry nawet teraz - dodała.

Życie toczy się normalnie

W Szwecji odnotowano 36 tys. przypadków zakażenia koronawirusa. Mimo to życie w tym kraju toczy się względnie normalnie. Nie wprowadzono tak licznych obostrzeń jak w innych częściach Europy.

- Żyjąc w jednym z największych miast, czyli Goeteborgu, nie odczuwam pandemii zbyt mocno. Można powiedzieć, że moje życie toczy się normalnie. Pracuję w pełnym wymiarze godzin, podróżuję komunikacją miejską, spotykam się ze znajomymi, jadam w restauracjach i robię zakupy w centrach handlowych - skomentowała Kozanecka.

Zawodniczka przyznała, że w takiej sytuacji znajduje się wielu jej znajomych. Środki bezpieczeństwa wprowadzone w Szwecji to głównie ochrona grup zawodowych, które są najbardziej narażone na zakażenie - to m.in. zakładanie plastikowych osłon w sklepach czy zamknięcie wejścia przez przednie drzwi do autobusu.

Instruowanie zamiast zakazów

Szwedzi obrali odmienną strategię walki z koronawirusem. - Rząd zamiast wprowadzać zakazy, ograniczył się do instruowania, jak powinniśmy się zachowywać - powiedziała nasza rozmówczyni.

W wielu miejscach w przestrzeni publicznej porozwieszano prośby o zachowanie bezpiecznych odstępów czy instrukcje o tym, jak zachować czystość dłoni. Maseczki i rękawiczki nie są wymagane, za to łatwo spotkać punkty z żelami do dezynfekcji rąk.

- Udzielane publicznie są rady, by firmy, które mają taką możliwość, przeszły w tryb home office czy wprowadzały szczególne środki ostrożności w miejscach pracy - dodała zawodniczka Goeteborg IBK.

Duma z obranej strategii

Agnieszka Kozanecka przyznaje, że podczas początkowego okresu pandemii Szwedzi byli bardzo dumni z obranej strategii, której celem była ochrona gospodarki.

- W ostatnich dniach jednak nastroje się znacznie zmieniły. Rząd przyznał się, że strategia była błędem, co wyraźnie widać we wskaźniku śmiertelności w odniesieniu na jednego mieszkańca - powiedziała.

Szwedzi zachowują środki ostrożności, ponieważ takie są wskazania odgórne. Trudno odnieść wrażenie, aby ktoś wystraszył się koronawirusa. Mentalność i solidarność narodu sprawiła, że wiele osób zachowywało się bardzo odpowiedzialnie.

W Szwecji powoli wznawiane jest życie sportowe. Drużyna Agnieszki Kozaneckiej, Goeteborg IBK, rozpoczęła już przygotowania do nowego sezonu - zajęcia odbywają się cztery razy w tygodniu na powietrzu lub w centrum sportowym.

- Nie gramy meczów, bo po zakończeniu poprzedniego sezonu jeszcze nie rozpoczął się kolejny i właściwie nie wiadomo, kiedy to nastąpi - zakończyła.

Czytaj także:
Zbigniew Boniek straszy kluby. Złamanie przepisów będzie skutkować zamknięciem stadionu
Aleksander Łukaszenka zaczął bać się koronawirusa? "Nie jest już taki pewny"

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Komentarze (9):

  • stalowy holender Zgłoś
    najwieksza umieralnosc na ilosc mieszkancow w Europie ...taktyka odmlodzenia spoleczenstwa sie sprawdza
    • eerreess Zgłoś
      W Szwecj aktualnie odnotowano 37,5 tys zakażeń ale istotniejsze, że jest ponad 4300 osób zmarłych z powodu koronawirusa. Przemnóżmy to przez liczbę mieszkańców, wyjściowy stan
      Czytaj całość
      zdrowia mieszkańców, stan służby zdrowia, stosunek do "zaleceń" władz. Wtedy otrzymamy prawdopodobny wynik w Polsce jaki by był, gdybyśmy poszli szwedzką ścieżką. Poza tym, jeżeli jest tak swobodnie, to dlaczego zawieszono rozgrywki?? Rozumiem, że pandemia dotyka finansowo także dziennikarzy ale może warto sie zastanowić nad wartościami w życiu?
      • Janusz Bożydar Popławski Zgłoś
        Ludzie dają robić z siebie głupców. Mieszkam w Skandynawii i tam się żyje normalnie, tyle że granice zamknęli. W Norwegii zmarło ok 300 osób w Szwecji ok 4000, podobno na
        Czytaj całość
        koronawirusa, chociaż średnia wieku to 83 lata. Zwykła grypa może w tym wieku zabić. Dodam, że testy na covid19 są wielce wątpliwe i niepewne. Takiej ściemy to dawno nie widziałem.
        Wszystkie komentarze (9)

        Komentarze (9)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL