Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Ważny dzień w MotoGP. Vinales w Yamasze, Iannone w Suzuki?

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Czwartek będzie niezwykle ważnym dniem w MotoGP. Zespoły Movistar Yamaha MotoGP oraz Suzuki zapowiedziały konferencje, na których przedstawią podpisanie kontraktów na sezon 2017.

Movistar Yamaha MotoGP od kilku tygodni poszukuje nowego zawodnika, po tym jak okazało się, że Jorge Lorenzo przechodzi do Ducati. Wybór japońskiego teamu padł na Mavericka Vinalesa. 21-latek od sezonu 2014 jest związany z Suzuki.

Vinales długo wahał się z podjęciem decyzji. Japończycy z Yamahy oferowali mu kontrakt opiewający na kwotę czterech milionów euro, podczas gdy Suzuki zaproponowało mu podwyżkę i pięć milionów euro za rok startów. Wszystko wskazuje na to, że Vinales zgodził się jednak na propozycję Yamahy, za którą przemawiają wyniki. Lorenzo na motocyklu japońskiego producenta wygrał dwa tegoroczne wyścigi, w jednym triumfował Valentino Rossi. Najlepszy wynik Suzuki to trzecie miejsce Vinalesa podczas Grand Prix Francji.

Odejście Vinalesa z Suzuki oznacza, że drugi z japońskich zespołów musi znaleźć zastępstwo. Zawodnikiem, który zajmie miejsce 21-latka w zespole, jest Andrea Iannone. Przed paroma dniami stało się jasne, że w związku z transferem Lorenzo, "Crazy Joe" nie będzie kontynuować współpracy z Ducati. 26-latek bardzo szybko ustalił warunki dwuletniego kontraktu z Suzuki, co oficjalnie ma zostać ogłoszone w czwartek na torze Mugello, gdzie w niedzielę odbędzie się wyścig o Grand Prix Włoch.

Podpisanie kontraktów przez Vinalesa i Iannone oznacza, że zajęte są miejsca w czołowych zespołach MotoGP. Składu personalnego nie zmieniła Repsol Honda Team, gdzie przez kolejne dwa lata startować będą Dani Pedrosa oraz Marc Marquez, choć w przypadku "MM93" nie ogłoszono jeszcze oficjalnie zawarcia umowy.

ZOBACZ WIDEO Luksus, cisza i spokój - tu wypoczywa reprezentacja Polski przed Euro 2016

Czy jesteś zaskoczony transferami Mavericka Vinalesa i Andrei Iannone?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL