Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Sędzia meczu w Lesznie: Baliński po prostu go wyprzedził

 Redakcja
Redakcja
Kontrowersje w spotkaniu Unia Leszno - Unibax Toruń mógł wzbudzić wyścig dziesiąty, w którym Hans Andersen upadł na tor, po czym bardzo wolno schodził na murawę, tuż przed jadącymi zawodnikami. Sędzia Maciej Spychała nie przerwał biegu.

Sytuację wyjaśnia sędzia Maciej Spychała z Opola. - Andersen wjechał w nasypane i zaczął się ślizgać. Baliński w miejscu, gdzie były normalne warunki do jazdy, po prostu go wyprzedził. Andersen się zakopał w nasypanej mazi i stanął. Potem powoli zjeżdżał z toru.

- Było to stworzenie niebezpiecznej sytuacji na torze, rozmawiałem z kierownikiem, zwróciłem uwagę, że należy szybciej opuszczać tor. Biorąc pod uwagę warunki torowe, że było troszkę mazi, można wziąć pod uwagę, że to trochę utrudniło - stwierdził Spychała. - Było to trochę celowe, ale jak mówię, usprawiedliwia go stan toru. Tam ciężko było zejść - dodał sędzia.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

na Facebooku.

Komentarze (110):

  • Sonia Zgłoś
    Po co te durne pomówienia, przegraliśmy i już.Gdyby wypisywane głupoty miały sens to po ósmym biegu, z wynhikiem korzystnym dla Byków, sędzia mógł przerwać mecz ze względu na bagno
    Czytaj całość
    na torze.W padającym deszczu, w "lesie parasoli" i peleryn nie widziałam parkingu. Z tego co widzieli inni wynika, że źle się dzieje w państwie duńskim i d"dobra stajnia" augiaszową przypomina, co widać po jeździe zawodników. Jak mawiają starzy Górale: nadmiar pieszczot szkodzi: a jeszcze starsi Arabowie, że kota można zagłaskać na śmierć! Gorzów nas leje, Toruń też, a z nieba leje deszcz!!!! Wstyd!
    • Grala z Toronto Zgłoś
      Sytuacja w biegu 3 bardzo kontrowersyjna i decyzja sędziego była błędna. Miedziński był przed Balińskim w momencie rozpoczynania przez niego ataku i jechał już swoim torem jazdy kiedy
      Czytaj całość
      Baliński przy wyjściu z łuku zaczął wychodzić na szeroką i uderzył w motocykl Miedzińskiego. Zdecydowanie wina Balińskiego.Co do sytuacji z Andersenem. Baliński bardzo odważnym atakiem wjechał pomiędzy dwóch zawodników z Torunia i Andersen się wystraszył i dostał uślizgu na wirażu. Zdecydowany błąd Andersena i Baliński w tym przypadku nie ponosi żadnej winy. Andersen powinien dostać jeszcze upomnienie za zbyt wolne opuszczanie toru.
      • Ziela Zgłoś
        to co robił na tym meczu "niby międzynarodowy" sędzia Spychała to jest skandal!!! Powinni go zawiesić do końca sezonu i tyle. A Baliński zawsze jeździł jak psychopata i nigdy jakoś
        Czytaj całość
        nikt go nie nauczył że tak się nie powinno robić. Przecież wjechał w Miedziaka i nawet ślepy by to zauważył tylko nie Spychała (może mocniejsze szkła są potrzebne). Teraz go (Balińskiego)leszczyniaki bronicie ale jak kogoś zrobi kaleką to ciekawe co wtedy powiecie cwaniaczki. A prawda jest taka że dostaliście w d..ę u siebie i tyle.
        Wszystkie komentarze (110)

        Komentarze (110)

          Wszystkie komentarze (110)
          PRZEJDŹ NA WP.PL