Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Arkadiusz Rusiecki dla SportoweFakty.pl: Rola faworyta jest bardzo trudna

Maria Marcinkowska
Maria Marcinkowska
Lechma Start Gniezno w rozgrywkach 2012 to zupełnie inna drużyna niż ta, którą znamy sprzed roku bądź dwóch. Gnieźnieński zespół w pierwszej kolejce podejmie na własnym torze drużynę Orła Łódź. Jak mówi prezes klubu, do roli faworyta trzeba jednak podchodzić ostrożnie. - Same nazwiska nie jeżdżą - zaznacza Arkadiusz Rusiecki.

Antonio Lindbaeck, Magnus Zetterstroem i Bjarne Pedersen to tylko kilka nazwisk spośród tych, które stanowić będą o sile Lechmy Startu Gniezno w sezonie 2012. - Skład był budowany głównie po to, aby ten sezon był dla nas spokojniejszy. Nie chcielibyśmy przeżywać horroru, jaki przeżywaliśmy przez ostatnie dwa lata, a zwłaszcza w sezonie 2011, kiedy tak naprawdę walkę o ekstraligę toczyliśmy do ostatniego spotkania barażowego w Częstochowie. Kosztowało nas to sporo pieniędzy, ale jeszcze więcej nerwów. Chcielibyśmy ich sobie zaoszczędzić w tym sezonie, stąd taki skład i takie nazwiska - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl prezes klubu, Arkadiusz Rusiecki.

W pierwszej kolejce I-ligowych rozgrywek Lechma Start Gniezno podejmie na własnym torze zespół z Łodzi. - Inauguracja zawsze rządzi się swoimi prawami, bez względu na to, z kim przychodzić mierzyć się gospodarzom. Być może występujemy w roli faworyta, nie tylko tego meczu, ale i całych rozgrywek. Jest to bardzo trudna rola. Same nazwiska nie jeżdżą, trzeba jeszcze sobie na to miano faworyta zasłużyć występami w lidze - dodał sternik gnieźnieńskiego klubu.

Gnieźnieński zespół jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek wymieniany jest jako pewien kandydat do awansu. - Podchodzimy do rozgrywek z dużym dystansem i spokojem. Nikt za darmo nie odda nam punktów i nikt się przed nami nie położy, więc tytuły faworytów czy liderów będziemy rozdawać później. Liga rządzi się swoimi prawami. Dopiero po kilku spotkaniach poznamy prawdziwą wartość naszych rywali.

Jak zakończy się pojedynek z Orłem Łódź 9 kwietnia? - Nie lubię się bawić w typowania, ale oczywiście nie wyobrażam sobie innego wyniku, niż zwycięstwo Startu - zakończył Rusiecki.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

na Facebooku.

Komentarze (37):

  • dexter Zgłoś
    Oświetlenie nie ma tu nic wspólnego.Budżet dopieli,pojawia się mocny sponsor i zawodnicy dobrze weszli w sezon.Osobiście bałem sie o Andersena ale nie bedzie tak żle i Karpov mnie
    Czytaj całość
    zadziwia.Co do Fiałka kontra Skrzydlewski jestem nadal za prezesem.W przerwie zimowej było tyle zawirowań,tyle syfu z licencjami że nie warto już sie nad tym rozpisywać.Oficjalnie i głośno mówimy(Gniezno,GRUDZIĄDZ)WALCZYMY O EXTRALIGĘ!Jak bedzie czas pokaże.Pozdrawiam.
    • Gniezno2 Zgłoś
      dexter - to wszystko działa w dwie strony. Wypominasz jakieś wpisy sprzed kilkunastu tygodni, lecz nie jesteście lepsi. Jak wspomniałem niżej po założenia oświetlenia to Wy
      Czytaj całość
      obrośliście w piórka i już rządzicie ligą. Jeśli chodzi o oświetlenie, to przekłamujesz fakty. To Fiałkowski krytykował Skrzydlewskiego a Wy mu wtórowaliście najwięcej. Wy jechaliście po Łodzi po całości, więc nam tego nie przyklejaj. Sprawa Jabłońskiego też już była poruszana wielokrotnie - żeby pewne rzeczy zrozumieć trzeba być kibicem Startu. Co do naszej "Świętej Wojny", to faktycznie dodaje w jakimś stopniu smaczku całym rozgrywkom. Trochę to dziwne, ponieważ Rusiecki z Fiałkowskim bardzo się lubią i szanują. Jak będzie w sezonie zobaczymy - na razie dla Ciebie i wszystkich kibiców speedwaya Wesołych Świąt!!!
      • dexter Zgłoś
        Powiem tak.Wiecie czemu tak się nie lubimy?Bo nasze mecze zawsze były dramatyczne,trzymające w napięciu.My wygrywaliśmy u was a wy u nas.Od tego utworzyła się nie miła atmosfera-nie
        Czytaj całość
        zdrowa konkurencja.Nie przypominam sobie jakiś wojenek między kibicami-ta nasza wrogosc oparta jest na ambicji.Stadion mnie nie podnieca,bo nawet na "ruin arena"można przeżywać szczesliwe chwile.Wy wierzycie w Start my w GKM.Możemy się wyzywać na forach,na trybunach ale i tak wynik meczu zależy od naszych kolarzy a nie od ilości komentarzy.Ile było krzyku że Łódz dostała licencje(oświetlenie).Pytam sie macie?a mieliście najwięcej do powiedzenia.Teraz nikt tego nie magluje.I dobrze.W połowie grudnia to wy pisaliście że z nami do 25.potem doszedł Andersen.Jaki on cienki że do 2ligi sie nadaje.My wierzymy w swoich kolarzy.Buczek poszedł do Bydzi ale zawsze bedzie witany jak swój.Jabłonskiego zmieszaliście z błotem a był waszym liderem i zawsze jeżdził ok!.Podziwiałem go!Co innego klan Gomulskich-gdy był z nimi bieg to prosiłem żeby nikomu sie krzywda nie stała.Kończe bo się rozpisałem.Czekam na 6 maja i niech zwycięży lepszy!Wesołych Swiąt
        Wszystkie komentarze (37)

        Komentarze (37)

        ×
          Wszystkie komentarze (37)
          PRZEJDŹ NA WP.PL