Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Niespodzianka na Łotwie - relacja z meczu Lokomotiv - Lechma Start Gniezno

Eriks Upenieks
Eriks Upenieks
Do dużej niespodzianki doszło podczas inauguracji sezonu żużlowego w Daugavpils. Lokomotiv dość nieoczekiwanie pokonał głównego kandydata do awansu – Lechmę Start Gniezno 53:37. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobył Kjastas Puodżuks – 12. W ekipie gości najlepszy był zdobywca 12 punktów Scott Nicholls.

Przed pierwszym meczem sezonu w Daugavpils opinie były podzielone. Niektórzy stawiali na gładką wygraną gości, inni wierzyli, że Lokomotiv na własnym torze jest w stanie sprawić niespodziankę. Tak czy inaczej, spodziewano się dużych emocji, które obserwowało około siedem tysięcy kibiców. Najpierw jednak było uroczyste otwarcie sezonu, prezentacja drużyn z udziałem uczestniczek sobotniego konkursu Miss Speedway 2012 i przemówienie pani burmistrz. W końcu zawody ruszyły.

Start biegu juniorskiego pewnie wygrała para gości, ale na trzecim wirażu w walce o trzecie miejsce doszło do kontaktu pomiędzy żużlowcami gospodarzy i upadek zaliczył Iwan Pleszakow. Młody zawodnik został wykluczony z powtórki. W powtórce pierwszego biegu znów świetny start pary gości, ale na dystansie Andrzej Lebiediew uporał się z Wojciechem Lisieckim i drużyna z Gniezna objęła dwupunktowe prowadzenie w meczu.

W kolejnym biegu kolejność zawodników pozostawała bez zmian od startu do mety, chociaż w pierwszej części wyścigu Mikael Max próbował nawiązać walkę z Antonio Lindbaeckiem. Po trzeciej gonitwie dnia był już remis, ponieważ Kenneth Hansen wyprzedził Bjarne Pedersena atakiem pod bandą na wyjściu z drugiego łuku. Wielkich emocji dostarczył wyścig czwarty, w którym Magnus Zetterstroem i Roman Povazhny kilkukrotnie zmieniali się na prowadzeniu. Ostatecznie jednak lepszy okazał się zawodnik gospodarzy.

Kolejne dwa biegi zakończyły się również podziałem punktów, co zwiastowało ogromne emocje. Gospodarze na pierwsze prowadzenie wyszli po biegu siódmym. W taśmę wjechał Wadim Tarasienko. Trener gospodarzy Nikołaj Kokin zdecydował się na wystawienie w powtórce Lebiediewa, który do tego momentu nie mógł zaliczyć meczu do udanych. Ta decyzja okazała się przełomowym momentem całego spotkania, ponieważ junior gospodarzy i Mikael Max zanotowali podwójną wygraną, prowadząc od startu do mety.

Stało się więc jasne, że goście będą musieli odrabiać straty. Tymczasem jednak swoje prowadzenie powiększyli gospodarze, którzy w biegu dziesiątym wygrali 4:2. Start wygrał Wojciech Lisiecki i goście prowadzili 5:1, ale po jednoczesnych atakach Puodżuksa i Hansena na trzecim okrążeniu wynik biegu zmienił się na 5:1 dla gospodarzy. Junior Startu jednak nie odpuszczał i skontrował Hansena na ostatnim okrążeniu, wychodząc na drugą pozycję. Lokomotiv powiększył w ten sposób przewagę i niespodzianka stawała się coraz bardziej prawdopodobna.

Bieg jedenasty to podwójna rezerwa taktyczna Lecha Kędziory. Zamiast Adama Skórnickiego pojechał Lindbaeck, a fatalnie prezentującego się Pedersena zastąpił Scott Nicholls. Bieg udało się rozegrać dopiero za drugim podejściem z powodu nierównego startu. W powtórce atomowe wyjście spod taśmy zaliczył Tarasienko, który wobec chwilowej niemocy Povazhny`ego uratował remis dla gospodarzy.

Dużo walki i mijanek było w biegu dwunastym, kiedy Puodżuks wyprzedził Macieja Fajfera na ostatnich metrach przed metą, a Lebiediew z powodu zerwanego łańcucha przegrał na ostatnim okrążeniu z Lindbaeckiem.

Po trzynastym wyścigu niespodzianka na Łotwie stała się już faktem, ponieważ gospodarze wygrali po raz kolejny 4:2 i było pewne, że gnieźnianie nie wywiozą z Daugavpils więcej niż jednego punktu. Ta wiadomość najwyraźniej podłamała podopiecznych Lecha Kędziory, którzy zostali dobici w biegach nominowanych, przegrywając oba podwójnie. Warto podkreślić, że gospodarze prowadzili w nich od startu do mety i w ten sposób wygrali niespodziewanie, lecz zasłużenie 53:37.

Punktacja:

Lechma Start Gniezno:
1. Antonio Lindbaeck 8+2 (3,2,1*,1*,1,0)
2. Adam Skórnicki 3+1 (0,1*,2,-,-)
3. Bjarne Pedersen 1+1 (0,1*,0,-,-)
4. Scott Nicholls 12 (2,2,3,2,2,1)
5. Magnus Zetterstroem 2 (2,0,0,0)
6. Maciej Fajfer 6 (3,1,2,w)
7. Wojciech Lisiecki 5 (1,1,2,1)

Lokomotiv Daugavpils:
9. Mikael Max 10+1 (2,3,1*,1,3)
10. Wadim Tarasienko 6+1 (1*,t,2,3)
11. Kjastas Puodżuks 12 (3,0,3,3,3)
12. Kenneth Hansen 10+1 (1,3,1,3,2*)
13. Roman Povazhny 11+1 (3,3,3,0,2*)
14. Andrzej Lebiediew 4+1 (2,0,2*,d)
15. Iwan Pleszakow 0 (w,t,0)


Bieg po biegu:

1. (69,63)Fajfer, Lebiediew, Lisiecki, Pleszakow (w/u) 2:4
2. (68,85) Lindbaeck, Max, Tarasienko, Skórnicki 3:3 (5:7)
3. (68,83) Puodżuks, Nicholls, Hansen, Pedersen 4:2 (9:9)
4. (68,72) Povazhny, Zetterstroem, Lisiecki, Pleszakow (t) 3:3 (12:12)
5. (68,87)Hansen, Lindbaeck, Skórnicki, Puodżuks 3:3 (15:15)
6. (68,30)Povazhny, Nicholls, Pedersen, Lebiediew 3:3 (18:18)
7. (68,98)Max, Lebiediew, Fajfer, Zetterstroem (Tarasienko - t) 5:1 (23:19)
8. (68,51) Povazhny, Skórnicki, Lindbaeck, Pleszakow 3:3 (26:22)
9. (68,91)Nicholls, Tarasienko, Max, Pedersen 3:3 (29:25)
10. (68,68)Puodżuks, Lisiecki, Hansen, Zetterstroem 4:2 (33:27)
11. (68,51)Tarasienko, Nicholls, Lindbaeck, Povazhny 3:3 (36:30)
12. (69,09)Puodżuks, Fajfer, Lindbaeck, Lebiediew (d2) 3:3 (39:33)
13. (68,72) Hansen, Nicholls, Max, Zetterstroem 4:2 (43:35)
14. (68,87)Max, Hansen, Lisiecki, Fajfer (w/u) 5:1 (48:36)
15. (68,08)Puodżuks, Povazhny, Nicholls, Lindbaeck 5:1 (53:37)

Startowano według I zestawu
Sędziował: Piotr Nowak (Mała Nieszawka)
Widzów około 7000.
NCD: 68,08 s. w biegu 15 zanotował K.Puodżuks

na Facebooku.

Komentarze (20):

  • fullkiller Zgłoś
    [b]szkoda sie "produkowac" powrocila cenzura [/b]
    • STORMS-pierwsza stolica Zgłoś
      ....podnoszenia morali no bo trza troszkę WIADOMO! następuje ciąg dalszy!:)))...głośno!:))...tym większe może nastąpić zdziwienie!:)więc czy nie lepiej po cichutku i obiektywnie
      Czytaj całość
      poczekać na dalszy rozwój wydarzeń?:)...bo wiadomo jak to bywa...tutaj też u nas nieznajome mi postacie pompują niepotrzebnie...ALE!...:)))rywale ramię w ramię jadą!!!:)))pzdr....aha.....START GNIEZNO!!!!!!:))))
      • mati00000 Zgłoś
        a po co wy sie klucicie? sezon sie zaczyna dopiero,nigdy nic nie wiadomo.Jestem z Gniezna i jestem wiernym kibicem ale nie jestem zadowolony z jazdy startowcow wczoraj.Juniorzy zrobili swoje no
        Czytaj całość
        i Nicholls tez.Reszta zawiodła.Tak byc nie moze:( niewiadomo jeszcze jak innym druzynom tam pojda mecze.Pozdrawiam.
        Wszystkie komentarze (20)

        Komentarze (20)

          Wszystkie komentarze (20)
          PRZEJDŹ NA WP.PL