Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Mecz (prawie) pod kontrolą - relacja z meczu Speedway Wanda Kraków - Kolejarz Opole

Tomasz Sztaba
Tomasz Sztaba
Speedway Wanda Kraków odniosła pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, a Kolejarz Opole poniósł pierwszą porażkę. Chociaż walki na torze mogłoby być więcej, a gospodarze prowadzili od początku do końca, emocji nie zabrakło. Najlepszym zawodnikiem dnia był niepokonany Jozsef Tabaka.

Można powiedzieć, że pojedynek miał dwie odsłony. W pierwszej gospodarze wypracowali przewagę, której wystarczyło, żeby cieszyć się dwoma meczowymi punktami. Tym razem kluczem do sukcesu okazała się nie równa postawa drużyny, lecz niezawodność liderów. Jozsef Tabaka i Stanisław Burza w pierwszej części zawodów nie mieli sobie równych, a gdy punkty zbierała też druga linia, Speedway Wanda remisowała lub wygrywała wyścigi, punkt po punkcie powiększając wynik. Swój udział miała siła wyższa, a dokładniej problemy sprzętowe Kolejarzy. Dwukrotnie na punktowanych pozycjach defektował Tomasz Rempała. - Gdyby te punkty były dowiezione do mety, byłaby całkiem inna sytuacja. Tomek Rempała boryka się od początku sezonu ze sprzętem. Jak nie łańcuchy, to teraz historia z prądem. Jego mechanicy wymienili teraz praktycznie cały układ i szkoda że tak późno, bo jednak Tomek pojechał na swoim poziomie - mówił trener Andrzej Maroszek.

Pozostała część jego drużyny jechała równo, ale nie efektywnie. Do 11. wyścigu tylko Michałowi Mitko udało się wygrać wyścig. Oprócz niego, na wyróżnienie zasługuje Marcin Rempała, momentami ścigając się niemal bajecznie, a przynajmniej w dobrym stylu przegrywając. Trudno odrabiać straty, jeśli brakuje skuteczności, stąd tylko jedna zmiana taktyczna ze strony Maroszka.

Jednak w drugiej części goście, a poniekąd także gospodarze sprawili, że na zwycięzcę meczu trzeba było czekać do piętnastego wyścigu. W biegu 10 upadek zaliczył Christian Ago, do końca próbując opanować motocykl, co sprawiło, że jego kontakt z dmuchaną bandą i dość twardą nawierzchnią na pierwszym wirażu wyglądał bardziej efektownie. Inna sprawa, na ile uzasadnione było dopuszczenie Szweda do powtórki. Wyścig później Burza i Andriej Kudriaszow dali zaskoczyć siebie i kibiców, a "ciekawy" przebieg miał też bieg 12. Łukasz Bojarski przewrócił się jadąc po zewnętrznej, a podobną ścieżką podążał Kudriaszow. Rosjaninowi udało się uderzyć tylko w motocykl Bojarskiego. Za drugim podejściem też się przewrócił, dla odmiany z własnej winy, atakując Michała Mitko.

W wyścigu 13. Kirił Cukanov upadł broniąc drugiego miejsca, a w powtórce akcję meczu wykonał Jozsef Tabaka. Węgier atakował Tomasza Rempałę przez cztery kółka, ale skutecznie dopiero na ostatnim wirażu przed metą, przeciskając się między rywalem a bandą. Ten sam zawodnik postawił "kropkę nad i" w biegu 15., chociaż trzeba przyznać, że gdyby nie pech Kiriła Cukanowa w pierwszym z wyścigów nominowanych, już wtedy kwestia zwycięstwa zostałaby rozstrzygnięta.

Można powiedzieć, że w Speedway Wandzie nie było słabych punktów. Co najwyżej średnie, a to przy świetnej postawie Tabaki i Burzy oraz braku błyskotliwych liderów w drużynie Kolejarza wystarcyzło w sam raz na zwycięstwo. Goście starali się nawiązać walkę w poszczególnych biegach, ale odstawali pod względem wykorzystania skromnych możliwości, jakie dawał tor. Na drugim wirażu ciężko było wyprzedzać, ale już pierwszy oferował kilka ścieżek nadających się do szybkiej jazdy. Przy tym był przyczyną wszystkich bardziej niebezpiecznych sytuacji. - Każdy wiedział, jak tutaj ważne są te punkty w tabeli, może to było przyczyną. Tor też nie był najłatwiejszy dzisiaj. Ale na szczęście nikomu się nic nie stało, upadki nie były groźne, jechaliśmy dalej - komentował menedżer gospodarzy, Michał Finfa. Tradycyjnie, nie narzekał Stanisław Burza. - Wiadomo, że z meczu na mecz tor będzie lepszy, twardszy, bardziej poukładany. Dzisiaj warunki też nie były super, bo wczoraj padało cały dzień i ten tor był odmoczony.

Przed Speedway Wandą wyjazd do Rawicza, a Kolejarz w następnej kolejce podejmuje Victorię Piła.

Kolejarz Opole - 42
1. Michał Mitko - 8+2 (1*,3,1*,3,0)
2. Marcin Rempała - 12 (2,1,2,2,3,2)
3. Adam Czechowicz - 3+1 (d,2,1*,-,-)
4. Tomasz Rempała - 8 (1,d,2,2,3)
5. Rafał Fleger - 1+1 (1*,d,-,-)
6. Łukasz Bojarski - 3 (2,1,w)
7. Witalij Biełousow - 7+2 (1*,2,1*,1,1,1)

Speedway Wanda Kraków - 47
9. Jozsef Tabaka - 14+1 (3,2*,3,3,3)
10. Sławomir Pyszny - 5 (0,3,0,2,-)
11. Andriej Kudriaszow - 7 (t,2,3,w,2)
12. Christian Ago - 2+1 (2*,0,t,-)
13. Stanisław Burza - 10 (3,3,3,0,1)
14. Kirył Cukanow - 3 (0,1,2,w,d)
15. Łukasz Przedpełski - 6 (3,3,0,0,0)

Bieg po biegu:
1. (69,9) Przedpełski, Bojarski, Biełousow, Cukanow 3:3
2. (68,9) Tabaka, M. Rempała, Mitko, Pyszny 3:3 (6:6)
3. (70,0) Przedpełski (Kudriaszow - t), Ago, T. Rempała, Czechowicz (d/4) 5:1 (11:7)
4. (69,1) Burza, Biełousow, Fleger, Przedpełski 3:3 (14:10)
5. (69,2) Mitko, Kudriaszow, M. Rempała, Ago 2:4 (16:14)
6. (69,9) Burza, Czechowicz, Cukanow, T. Rempała (d) 4:2 (20:16)
7. (70,1) Pyszny, Tabaka, Bojarski, Fleger (d/4) 5:1 (25:17)
8. (69,5) Burza, M. Rempała, Mitko, Przedpełski 3:3 (28:20)
9. (68,7) Tabaka, T. Rempała, Czechowicz, Pyszny 3:3 (31:23)
10. (69,6) Kudriaszow, M. Rempała, Biełousow, Przedpełski (Ago - t) 3:3 (34:26)
11. (71,2) M. Rempała, Pyszny, Biełousow, Burza 2:4 (36:30)
12. (70,2) Mitko, Cukanow, Bojarski (w/su), Kudriaszow (w/u) 2:3 (38:33)
13. (70,5) Tabaka, T. Rempała, Biełousow, Cukanow (w/u) 3:3 (41:36)
14. (70,8) T. Rempała, Kudriaszow, Biełousow, Cukanow (d/2) 2:4 (43:40)
15. (69,0) Tabaka, M. Rempała, Burza, Mitko 4:2 (47:42)

Startowano według II zestawu.
Najlepszy czas dnia (68,7) uzyskał w wyścigu 9. Jozsef Tabaka.
Sędziował Jerzy Najwer z Gliwic.
Widzów ok. 2000.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

na Facebooku.

Komentarze (7):

  • Greg1988 Zgłoś
    Jak dla mnie spora niespodzianka ale nie sensacja.
    • pieti Zgłoś
      -K-, wandzarzowi chodzi o to, że autor tekstu sprawia wrażenie, jakby nie był na meczu, a artykuł sporządzał z czyjejś relacji:Pominął np. fakt, że Ago po upadku był bardzo
      Czytaj całość
      poobijany i menedżer Wandy zamiast od razu wystawić Przedpełskiego, napędził stracha zarówno zawodnikom Wandy jak i kibicom. Ago niespełna sił i z nieprzygotowanym motocyklem wyjechał przed taśmę w ostatniej sekundzie (wszyscy myśleli, że będzie już wykluczenie za przekroczenie czasu 2 min), Następnie celowo wjeżdża w taśmę za co został wykluczony, a w jego miejsce zgodnie z regulaminem pojechał Przedpełski (który co prawda zrobił 0 w tym biegu). Była to muszę przyznać jedna z bardziej emocjonujących spraw w meczu - walka o czas.Pozdrawiam
      • -K- Zgłoś
        ja pierdykam o co Wam chodzi Krakusy?! wygraliscie to sie cieszcie wynikiem.Moim zdaniem autor obiektywnie ocenil mecz, jak chcieliscie gloryfikowania swojej druzyny trzeba bylo z Opolem wygrac
        Czytaj całość
        do 30-tu. a przed ostatnim biegiem mieliscie tylko 3 pkt. przewagi!
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL