Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Gollob w Toruniu, Hampel w Zielonej Górze? Najważniejsze karty w Ekstralidze rozdane?!

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Tomasz Gollob w Unibaksie Toruń i Jarosław Hampel w Stelmecie Falubazie Zielona Góra. Potwierdzenie tych informacji oznaczać będzie, że najważniejsze karty w Enea Ekstralidze zostały rozdane.

Już po zakończeniu minionego sezonu było wiadomo, że ewentualne zmiany barw klubowych w przypadku Tomasza Golloba i Jarosława Hampela będą największymi hitami transferowymi. Ostatnie doniesienia potwierdzają, że głośne transfery obu zawodników praktyczne stały się faktem.

Były reprezentant Stali Gorzów po nieudanym sezonie w barwach wicemistrza Polski postanowił zmienić barwy klubowe. Gollobowi wyraźnie w trakcie minionych rozgrywek nie służył gorzowski tor i dlatego zmiana otoczenia wydawała się najlepszym rozwiązaniem. Początkowo najlepszego w historii polskiego żużlowca łączono z przenosinami do Bydgoszczy lub Gniezna. W drugim przypadku w całą sprawę poważnie miała zaangażować się marka Enea, ale temat upadł bardzo szybko. Z czasem okazało się, że Gollob prawdopodobnie nie trafi również do Bydgoszczy. - Były nadzieje i to nawet duże na to, by wrócił on do Bydgoszczy. Po ostatniej rozmowie z Tomaszem odniosłem wrażenie, że nadzieje na to jednak prysły- powiedział niedawno w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jerzy Kanclerz.

W rywalizacji o Golloba od samego początku poważnie liczyła się PGE Marma Rzeszów. Prezes Marta Półtorak już od zakończenia ubiegłego sezonu zapowiada, że zamierza zbudować silny skład, który w ENEA Ekstralidze będzie walczyć o jeden z medali. Gollob, który po słabszym sezonie w Stali, dysponuje stosunkowo niskim KSM, był jednym z kandydatów do jazdy w Rzeszowie. Przez długi czas to właśnie ekipa PGE Marmy była o krok przed wszystkimi w wyścigu po jego usługi. - Z całą pewnością Tomasz Gollob zalicza się do grona zawodników, których widziałabym w swoim klubie. Jest to w dalszym ciągu znakomity żużlowiec. To jeden z najlepszych polskich zawodników. Można o nim powiedzieć, że to historia tego sportu, która cały czas trwa i nie jest w żadnym wypadku zakończona. Gollob to firma, nazwisko i szereg umiejętności mówiła Marta Półtorak w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Wszystko wskazuje jednak na to, że Golloba przekonała najbardziej oferta, którą otrzymał z Unibaksu Toruń. Początkowo ten klub nie był łączony z doświadczonym zawodnikiem, ale teraz wydaje się najbardziej prawdopodobną opcją. Przemawia za nią przynajmniej kilka czynników. Gollob doskonale czuje się na MotoArenie, notuje tam od lat znakomite wyniki. Poza tym, przeprowadzka do Torunia może być równoznaczna z pozyskaniem solidnych sponsorów na cykl Grand Prix. O tym, że taki scenariusz w przypadku byłego jeźdźca Stali jest praktycznie przesądzony informował w ostatnim czasie portal Wirtualny Toruń, który jest bardzo mocno powiązany z firmą Unibax, która sponsoruje klub z Torunia.

Nieoficjalnie mówi się, że obie strony są bardzo zadowolone ze wspólnych negocjacji. Rozczarowani są za to kibice, którzy nie wyobrażają sobie, że zawodnik wywodzący się z Bydgoszczy, mógłby startować w ich ukochanym zespole. Gollob od lat jest bowiem w Toruniu witany w bardzo chłodny sposób.

Bardzo wiele emocji towarzyszyło również tematowi transferu Jarosława Hampela. Spekulacje zaczęły się jeszcze w trakcie trwania poprzedniego sezonu. Podobno Józef Dworakowski miał powiedzieć w jednej z rozmów swojemu liderowi, że ten może sobie szukać nowego klubu. Sam zawodnik przyznał, że rozmowa rzeczywiście miała miejsce i usłyszał w jej trakcie kilka słów, których wolałby nigdy nie usłyszeć. Tymczasem szef leszczyńskich "Byków" podkreślił, że Unia nie rezygnuje z Hampela, a kwestią do ustalenia pozostają jedynie warunki finansowe, które musiałby zaakceptować czołowy polski żużlowiec.

Już wtedy informowaliśmy, że Hampel może zdecydować się na przeprowadzkę do Zielonej Góry. Robert Dowhan od samego początku wypowiadał się bardzo pochlebnie o zawodniku "Byków", dając wyraźnie do zrozumienia, że chciałby mieć go w swoim zespole. - Jeśli udałoby się nam pozyskać takiego zawodnika, jakim jest Jarosław Hampel, to byłby wielki sukces. On jest w tej chwili numerem jeden w polskim żużlu, zawodnikiem, który wszystko, co najlepsze, ma jeszcze przed sobą - mówił Dowhan w rozmowie z Gazetą Wyborczą Zielona Góra.

 To jednak zaledwie jedna z wielu w ostatnim czasie wypowiedzi działacza zielonogórskiego klubu, sugerująca duże zainteresowanie tematem sprowadzenia Hampela.

Falubaz jednak miał w wyścigu po Hampela poważnego konkurenta w PGE Marmie Rzeszów, która z powodu oddalającej się szansy na zakontraktowanie Golloba sondowała możliwość sprowadzenia lidera Unii. Rozmowy były zaawansowane. Z informacji Przeglądu Sportowego wynika, że "Mały" mógł liczyć nawet na 2,3 miliona złotych oraz wsparcie sponsorskie firmy Marma. W ostatnich dniach miał jednak nastąpić zwrot wydarzeń i reprezentant Polski miał podziękować Marcie Półtorak za dalsze negocjacje. Wszystko wskazuje więc na to, że Hampel po otwarciu okienka transferowego podpisze kontrakt ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Te informacje potwierdził dziś Przegląd Sportowy.

W Rzeszowie natomiast od początku okresu transferowego priorytetem było pozyskanie kogoś z trójki Gollob, Hampel, Pedersen (kolejność alfabetyczna). Obecnie najważniejsze wydają się rozmowy z Nickim Pedersenem, który ma być nowym liderem PGE Marmy. Duńczyk od początku był łączony z rzeszowskim klubem. Teraz negocjacje mogą nabrać szybszego biegu w związku z nowymi faktami dotyczącymi przynależności klubowej Tomasza Golloba i Jarosława Hampela. Należy pamiętać także, że w walce o Pedersena rywalem PGE Marmy jest częstochowski Włókniarz.

Gdyby rzeszowianom nie udało się zakończyć sukcesem rozmów z najlepszym

zawodnikiem Enea Ekstraligi minionego sezonu, to może on udać się pod Jasną Górę. Wtedy otwarte pozostaje pytanie, czy możliwym scenariuszem jest przeprowadzka Grega Hancocka do Rzeszowa.

Z prawdopodobieństwem bliskim pewności stwierdzić można, że zmiany barw klubowych przez Tomasza Golloba i Jarosława Hampela ujrzą światło dzienne na najbliższych konferencjach prasowych. Jeżeli tak się stanie, to będzie można powiedzieć, że najważniejsze karty dotyczące polskich zawodników w trwającym okresie transferowym zostały rozdane przed formalnym otwarciem okienka.

na Facebooku.

Komentarze (262):

  • luk Zgłoś
    trzeba było by pozbyć się sówki ale lepsze to od wywalania okonia wtedy mamy czterch super seniorów lamparda który u siebie coś uciuła i dwóch juniorów którzy mogą powalczyć Może
    Czytaj całość
    być np. gomólski i malitowski nawet razem mieszczą się
    • luk Zgłoś
      skład Rzeszowa realny może być pedersen lampard okoń walas crump k.gomólski (adamczewski, malitowski) gaschka Wariant z gomólskim to 39,79 a z adamczewskim 39,9 z malitowskim 39,52
      • fan_sportu Zgłoś
        Ostatni dzień, kiedy można robić artykuły z niczego podparte półsłówkami, niby-wnioskami i pseudo-dziennikarstwem śledczym :) Od jutra wreszcie będzie można poczytać o konkretach
        Czytaj całość
        (mam nadzieję).Do roboty dziennikarze sportowi! Od jutra konkretny a nie bzdety :)
        Wszystkie komentarze (262)

        Komentarze (262)

          Wszystkie komentarze (262)
          PRZEJDŹ NA WP.PL