Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Trudny okres Stali Gorzów. Komarniciki: Nie mieliśmy za wysokich kontraktów

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Skład Stali Gorzów na sezon 2013 nie jest tak okazały jak przed początkiem poprzednich rozgrywek. Gorzowianie musieli zacisnąć pasa i ograniczyć wydatki.

- Tutaj nie ma co ukrywać przed opinią publiczną i przed kibicami. To był dla nas bardzo trudny okres finansowo. Musieliśmy wykonać wiele trudnych rzeczy, żeby spłacić zawodników, mieć czyste konto w ZUS-ie i Urzędzie Skarbowym. Nie wszystkie nasze zobowiązania zostały uregulowane. Musieliśmy korzystać z innej, zewnętrznej pomocy, żeby ten rok zamknąć. Konsekwencje tego będziemy ponosić również w nadchodzącym sezonie - Ireneusz Maciej Zmora w rozmowie z Radiem Zachód.

Zapraszamy na nasz żużlowy profil na facebooku --->>>

Problemy finansowe miały także przełożenie na działania na rynku transferowym. Gorzowski zespół pożegnał swoich liderów i w ich miejsce ściągnął nowych żużlowców. Skład Stali prezentuje się na papierze znacznie gorzej niż w sezonie 2012. Gorzowianie nie mieli jednak wyjścia i zbudowali drużynę na miarę możliwości finansowych. - Ja akurat biję brawo gorzowskim działaczom. Nie sztuką jest zrobić drużynę i zdobyć mistrza Polski, a później po roku martwić się o to jak spłacić zadłużenie po tym sezonie. Takich przykładów było, choćby w ostatnim czasie, bardzo wiele. Nie ugięli się pod żądaniami zawodników. Myślę, że to pokazuje, że nie trzeba żadnych regulacji, tylko zdrowy rozsądek - ocenił w rozmowie z Radiem Zachód Krzysztof Cegielski.

- Tak, to jest skład, na który nas stać. To po pierwsze. Po drugie uważam jednak, że to ciekawa drużyna. Jeśli spełni się 70 proc. tego, o czym mówią żużlowcy, to powinniśmy być bez większego problemu w pierwszej czwórce - ocenia w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Władysław Komarnicki.

Prezes honorowy Stali Gorzów podkreśla, że w gorzowskim klubie wcześniej nie było mowy o przepłacaniu zawodników i nie to ma wpływ na mniejsze wydatki na kontrakty żużlowców. - Ludzie, którzy nie rozumieją ekonomii i gospodarki, nie powinni zabierać głosu. Wszyscy, którzy znają dobrze realia, wiedzą, że na świecie i w Polsce jest obecnie kryzys. Wiele firm ma kłopoty i pierwsze, co robi w takiej sytuacji jeden czy drugi prezes to ograniczenie wydatków. Obcinając koszty w firmie, zawsze zostawia się to, co niezbędne. To normalna praktyka. Powiem szczerze, że bardzo się cieszę, że mój młody zarząd potrafi podejmować tak odpowiedzialne decyzje - tłumaczy Komarnicki. - Nie mieliśmy za wysokich kontraktów w poprzednich sezonach. Wytłumaczenie jest proste - kryzysu nie jest w stanie nikt ani przewidzieć, ani zaplanować. Wcześniej na Grand Prix stadion pękał w szwach, a w minionym roku nie zarobiliśmy. To wszystko jest normalne - dodaje Komarnicki.

Żużel na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów speedway'a! Kliknij i polub nas.

W Gorzowie przez cały miniony sezon mogli liczyć na bardzo duże wsparcie kibiców. To jednak stanowiło stosunkowo niewielką część budżetu klubu. - Mamy wspaniałych kibiców, ale to za mało, żeby uchronić się przed kryzysem. W większości klubów wpływy z biletów to 20, 25 proc. całego budżetu - zakończył Komarnicki.

Więcej o sytuacji finansowej Stali Gorzów w rozmowie z prezesem Irenenuszem Maciejem Zmorą, która już wkrótce pojawi się na łamach SportoweFakty.pl.

Władysław Komarnicki zapewnia, że w Gorzowie w poprzednich sezonach nie było mowy o przepłacaniuWładysław Komarnicki zapewnia, że w Gorzowie w poprzednich sezonach nie było mowy o przepłacaniu


Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

na Facebooku.

Komentarze (110):

  • yes Zgłoś
    Podpis pod zdięciem: "Władysław Komarnicki zapewnia, że w Gorzowie w poprzednich sezonach nie było mowy o przepłacaniu". Akurat pali cygaro - w tym momencie nie zapewnia ;) Oby w 2013
    Czytaj całość
    jeździli z sukcesami wynikowymi i finansowymi.A co ze sprawą: "Stal Gorzów nie zapłaciła jeszcze całej kwoty BSI za organizację zeszłorocznej rundy Grand Prix. Jak duża jest to suma i czy gorzowianie nie będą mieli problemu z uregulowaniem należności?" cytat z http://www.sportowefakty.pl/zuzel/338927/opoznienia-efektem-minionego-sezonu-ile-stal-gorzow-musi-jeszcze-zaplacic-bsiSzkoda, że tak wyszło.
    • esmundostarnow Zgłoś
      wladek-kryzys jest -zamiast calego cygara-cza palic pol,albo tutki kupowac i tyton skrecac!!!!
      • Rabson Zgłoś
        Panie Władku sztuką jest zrobić drużynę,kupić Tomka Golloba ,NIE ZDOBYĆ DMP i mieć pustą kasę.
        Wszystkie komentarze (110)

        Komentarze (110)

          Wszystkie komentarze (110)
          PRZEJDŹ NA WP.PL