Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Opolanie żałują wyjazdowych porażek i myślą o meczu w Krośnie

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Niedzielny trening punktowany ma być dla żużlowców Kolejarza Opole przetarciem przed ligowym meczem w Krośnie. Prezes Jerzy Drozd żałuje dwóch przegranych wyjazdowych spotkań.

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Gnieźnie. Oglądaj w Eurosporcie!
Po dwóch zwycięstwach z rzędu opolanie z dużymi nadziejami udali się do Rybnika, lecz z powodu fatalnej w ich wykonaniu końcówki przegrali wysoko 37:53. Zawiedli Marcin Rempała i Jesper Monberg, będący poprzednich meczach liderami zespołu.

Dziwić mogła zwłaszcza postawa Duńczyka, który wygrał dwa pierwsze biegi, by w trzech kolejnych przyjechać ostatni. Wśród kibiców pojawiły się spekulacje, czy słaba postawa Monberga nie była efektem zaległości, jakie względem niego posiada Kolejarz. - Nagła zapaść zawodnika rzeczywiście wydawała się dziwna, jednak była spowodowana problemami sprzętowymi - przyznaje prezes Jerzy Drozd. - Monberg silnik przygotowany specjalnie na opolski tor zostawił w kraju, co okazało się błędem. Do tej pory nie zgłaszał do nas żadnych zastrzeżeń. Jest z klubu zadowolony, choć my nie do końca jesteśmy zadowoleni z niego. Żużlowcowi tej klasy nie powinny trafiać się trzy "zera" z rzędu.

Po meczu Marcin Rempała zasugerował, że nie mógł wyremontować mocno wyeksploatowanego sprzętu, ponieważ nie posiadał na to funduszy. Wypowiedź zawodnika zirytowała działaczy. - Przede wszystkim Marcin nie powinien mówić na temat zobowiązań kontraktowych, nie wywlekać sprawy w mediach, tylko załatwić ją w wewnętrznym gronie - uważa Jerzy Drozd. - Jeśli wiedział, że nie może odpowiednio przygotować się do spotkania, to powinien o tym poinformować wcześniej. Wówczas mielibyśmy możliwość roszady. Musi zdać sobie sprawę, że słabymi wynikami nie poprawia sytuacji swojej i zespołu. Wysokie porażki odstraszają bowiem kibiców, którzy są naszym największym sponsorem. Otrzymał pieniądze na przygotowania, a długi staramy się regulować i nawet jeśli teraz nie płacimy całych sum, to z kontraktu wywiążemy się. Tylko zawodnicy muszą w tym pomóc dobrą jazdą.

Następny pojedynek opolanie rozegrają 9 czerwca w Krośnie, gdzie chcą zrehabilitować się za przegraną z ROW-em. - Od początku liczyłem się z porażką w Rybniku, ale myślałem, że będzie ona na tyle niewielka, że w rewanżu powalczymy o bonus. 16 punktów może być bardzo trudne do odrobienia - komentuje prezes Drozd. - Rezultat jest rozczarowujący, jednak przed nami wiele meczów. Do końca nie wiadomo, w jakim składzie wystartujemy w Krośnie, lecz do większych zmian nie dojdzie. Mam nadzieję, że powalczymy o zwycięstwo. Mogliśmy mieć po czterech kolejkach komplet punktów, gdyby tylko żużlowcy przypilnowali w Pile i Rybniku sprzętu. W obu spotkaniach prowadziliśmy, mieliśmy szanse na wygrane, ale gubiliśmy się w końcówkach, nie potrafiąc przełożyć się do toru.

Sprawdzianem przed meczem na Podkarpaciu ma być niedzielny trening punktowany w Opolu. - Chciałbym, by wystąpili w nim wszyscy nasi zawodnicy, łącznie z Marcinem Sekulą czy Friedrichem Wallnerem - tłumaczy trener Andrzej Maroszek. - Stawkę uzupełnią ci, którzy mają wolny termin i nie pojadą w lidze. W najbliższych dniach obsada i forma treningu powinny się klarować.

- Mamy długą przerwę w rozgrywkach i ważnym jest, by żużlowcy mieli kontakt z motocyklem - kontynuuje Maroszek. - Będę mógł zobaczyć, w jakiej formie się znajdują i być może uda się wyłonić skład na nadchodzące spotkanie.

Mimo że kadra Kolejarza jest stosunkowo wąska, to włodarze nie planują wzmocnień. Nie zmieniły tego zapytania ze strony szukających klubu zawodników. - Temat nie jest definitywnie zamknięty, jednak póki co chcemy korzystać z tych jeźdźców, których mamy i nie rozbijać zespołu - wyjaśnia Jerzy Drozd. - I tak nie wszyscy są zadowoleni ze swojej pozycji. Co prawda Adam Czechowicz w tym sezonie raczej nie wystąpi, ale pozostaje Michał Łopaczewski. Wychodzimy z założenia, że następne kontrakty mogłyby popsuć, tak jak w ubiegłym sezonie, klimat w drużynie.

na Facebooku.

Komentarze (33):

  • Partia Zgłoś
    Przypomina że to ty zacząłeś mnie obrażać. Masz racje nie wiem kto siedzi po drugiej stronie. Ale jedno jest pewne jesteś ignorantem z klapkami na oczach. Obudź się człowieku w tym
    Czytaj całość
    świecie nie ma nic za darmo. A jak czytam wypowiedzi typu klub zakręcił kurek z pieniędzmi to się nogami ze śmiechu nakrywam. Jak by klub spał na pieniądzach dawno byłby z 1 lidze, a to że nie płaci zawodnikom na czas nie jest zła wolą tylko takie są realia tego śmiesznego miasteczka i kraju.
    • Partia Zgłoś
      Jak brakuje pracy to zawsze znajdzie się taki co będzie zap*** łopata za 5zł/h i będzie z tego zadowolony to nie znaczy że tak to powinno wyglądać.Co do sprzętu Gollob wdaje 1,5mln
      Czytaj całość
      złoty podobno. Wiem że to tylko 2liga ale na cały sezon 50tys zakładając, że zawodnik ma już jakąś bazę to absolutne minimum. To ile zostaje? Piszesz księgowy, heh pieniądze nie są z gumy a budżet było głoszony jakoś w luty poszukaj SF a a znajdziesz.
      • Partia Zgłoś
        Po czym to wnioskujesz, po literówkach?Piszę z pracy nie mam wiele czasu, kto ma trochę oleju w głowie rozumie co piszę.A o moje wykształcenie się nie martw. Ty jak i Franek za to
        Czytaj całość
        jesteście pewno dzieciakami co jeszcze nie rozumieją co znaczy prawdziwe życie.Na piwo fajki i imprezę w sobotę wystarczy 1500pln na mies. Ja zarabiam więcej niż 70tys rocznie. Mam na utrzymaniu żonę i dziecko i wcale nie jest różowo.A zawodnicy ryzykują swoje życie, powinni mieć za to godziwie zapłacone.
        Wszystkie komentarze (33)

        Komentarze (33)

        ×
          Wszystkie komentarze (33)
          PRZEJDŹ NA WP.PL