Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Dariusz Cieślak: Spadamy, ale chcemy wygrywać

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Mimo że Kolejarz Rawag nie ma szans na utrzymanie, nie odpuści końcówki sezonu. - Gdyby wynik zespołu był mi obojętny, to tak naprawdę nie powinienem być prezesem klubu - podkreśla Dariusz Cieślak.

W dotychczasowo rozegranych dziewięciu meczach I ligi rawiczanie zdobyli zaledwie dwa punkty. Po ostatniej porażce przeciwko Lokomotivowi Daugavpils menedżer Kolejarza Rawag Rawicz, Tomasz Walczak powiedział, że drużyna jest już myślami w II lidze.

- Nie wiem co na myśli miał nasz kierownik drużyny. Podejrzewam, że Tomaszowi chodziło o fakt, że II liga w przyszłym roku nas nie ominie. I trudno się z tym nie zgodzić. Niemniej zawodnicy zdobywają punkty, za które otrzymują wynagrodzenie. To jest ich praca, którą na pewno będą chcieli wykonywać jak najlepiej. Nie zawsze w życiu wychodzi jednak tak jak to zakładamy. To jest sport, który jest naprawdę trudny do przewidzenia - powiedział w rozmowie ze SportoweFakty.pl prezes klubu Dariusz Cieślak.

Nic dziwnego, że w starciu z walczącym o awans do ENEA EkstraligiGKM-em Grudziądz rawiczanie będą skazywani na porażkę. - Przed nami jeszcze dwa spotkania wyjazdowe i nie czarujmy się, ale zbyt dużych szans na zdobycie punktów w tych meczach niestety nie mamy. Zawsze będę wierzył w swoją drużynę, jednak potrafię także realnie spojrzeć na to, co może się wydarzyć. Na pewno zawodnicy będą walczyć o jak najlepszy wynik. A jaki to się już niedługo okaże - wyjaśnił prezes Niedźwiadków.

Prezes Kolejarza przyznaje ponadto, że nadal cieszy go zaskakująca wygrana nad Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Jego zdaniem pokazuje to, że drużynę stać na sprawianie niespodzianek: - Z uśmiechem na twarzy czytałem wypowiedzi niektórych, że Wybrzeże było bardzo osłabione brakiem Jonassona i dlatego przegrali. Owszem było to osłabienie, jednak klub aspirujący do awansu do Ekstraligi bez problemu powinien poradzić sobie z tak "słabym" zespołem jakim jest Kolejarz Rawag Rawicz. Wygraliśmy zasłużenie, a mało brakowało do zdobycia przez nas również punktu bonusowego.

Pomimo że Kolejarz Rawag Rawicz nie opuści już ostatniej lokaty w tabeli, prezes Cieślak oczekuje od swoich zawodników kolejnych zwycięstw: - Gdyby wynik zespołu, którym kieruję był mi obojętny to tak naprawdę nie powinienem być prezesem klubu. To, że jesteśmy już praktycznie w II lidze nie oznacza, że już nic nas nie interesuje - podsumował.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Zawodnicy zdobywają punkty, za które otrzymują wynagrodzenie - przypomina Dariusz CieślakZawodnicy zdobywają punkty, za które otrzymują wynagrodzenie - przypomina Dariusz Cieślak


POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

na Facebooku.

Komentarze (9):

  • Dariusz Modrzejewski Zgłoś
    witam! jestem z Grudziądza i jak dla mnie szacunek dla działaczy z Rawicza to co robią... mają stałą niestety małą ilość wiernych kibiców na dobre i złe... super sprawa.... większe
    Czytaj całość
    kluby powinny brać przykład z zaangażowania i determinacji... i lojalności wiernych kibiców
    • KOLEJARZ FAN Zgłoś
      Ale czy Eric Anderson to takie wielkie pieniadze??? W drugiej lidze jezdzil co mecz i bylo nas stac a teraz nie ma kogo wstawic do skladu na Grudziadz i co nie da rady dac szansy Ericowi,
      Czytaj całość
      który jakby nie patrzeć jezdzil swego czasu w Grudziadzu wiec jakies obeznanie ma. Nie lepiej chyba przegrac do 25 bo tak to bedzie wygladalo z Dymkiem i Juniorami w skladzie bez kontuzjowanego Vitka. Doyla ani Fishera nie uswiadczymy na stadionie w Grudziadzu stawiam na to kazde pieniadze. Takze o jakiej walce tu mowa. Jak pokazal mecz w Lublinie przy pelnym skladzie mozna bylo powalczyc o wyzszy cel. Marazm wkradl sie w szeregi zarzadu i niestety jest to widoczne golym okiem w Rawiczu. Co Darek ma powiedziec na lamach prasy ze odpuszczamy? POwiedzial co musial a widac od jakiegos czasu ze na wyjazdy nie jedziemy najmocniejszym skladem. Poczatek sezonu zrobil swoje. Teraz jednak sila tej druzyny z Doylem i Fischem jest inna. Ale jesli sie ich nie sciaga to o jakim zdobywaniu punktow mowic. II liga w glowach jest juz od meczu z Lublinem u siebie.
      • sympatyk zuzla Zgłoś
        Panie Darku nie trzeba mieć aż tak czarnych myśli należy w zespól wierzyć. Reorganizacja lig do najlepszego tworu nie dąży gdyż za mojej pamięci to powiększanie i zmniejszanie
        Czytaj całość
        członków w ligowych tabelach było nie jeden raz i co wychodziło niedosyt zawsze. Powinno być w polskiej lidze żużla 3 ligi po 10 drużyn . Obiektów nie brakuje mała kosmetyka za nie wielkie pieniądze i można kilka naście klubów reaktywować tu też koledzy pisali nawet o klubach które mają dość bogatą historię z którąż się niegdyś liczono na torach nie będę po raz kolejny je wymieniał. TYLE SIĘ WYDAJE NA PIŁKĘ NOŻNĄ I EFEKTY ŻADNE JAKIE W TYM PRZYCZYNY NIE WIEM. Niech nikt nie myśli że jestem wrogiem tej dyscypliny wręcz przeciwnie lubię i oglądam mecze tylko patrzę realnie na to że jedni potrafią grać piknie i są tego efekty i nie szkoda pieniędzy a tu są pieniądze a efekty mizerne. Totalny wstyd że kraje mniej liczące się i w rantingu mając dalekie miejsca a nasza drużyna złożona z gwiazdorów dostaje solidne manto a o medalach należy zapomnieć.Sporcie żużlowym najlepsza liga świata wszyscy liczący się zawodnicy jadą w Polsce. Pamiętam jak sprowadzano zawodników z zachodu do klubów naprzód po jednym dwóch i tak pomału tworzono ligę jaką mamy teraz zasadne rządzenie nie jak mamy można coś uzyskać i liczyć się na arenie między narodowej.Wstyd że dotacje jakie ministerstwo sportu przeznacza na ten sport jest tak mizerne a tyle przynosi nam zaszczytu i szacunku. pozdrawiam kibiców i sympatyków
        Wszystkie komentarze (9)

        Komentarze (9)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL