Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Przyspieszone wybory w Kolejarzu Opole. Na zmiany się nie zanosi

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
W piątek zostanie wybrany nowy zarząd Kolejarza Opole. Rewolucji spodziewać się nie należy. Wiele wskazuje na to, że u sterów pozostanie [tag=3117]Jerzy Drozd[/tag].

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship
Przed sezonem walne zebranie członków klubu skróciło na wniosek Jerzego Drozda kadencję zarządu. Wybory miały się odbyć 13 grudnia, podjęto jednak decyzję o ich przyspieszeniu. Będą one miały miejsce w nadchodzący piątek w siedzibie opolskiego PZMot-u. - Zmiana na wcześniejszy termin jest związana ze skróconym do połowy grudnia okienkiem transferowym - wyjaśnia prezes Drozd. - Nie chcemy, by nasi potencjalni następcy zastali skompletowaną kadrę, tylko mieli czas na zbudowanie zespołu bądź korekty. Nie mówię, że takie pretensje będą rościli, nie wiadomo, czy ci następcy w ogóle się pojawią, ale wolimy uniknąć podejrzeń i dmuchać na zimne.

Na zmiany w Kolejarzu się nie zanosi. Nowych kandydaci do zarządu na horyzoncie nie widać. Odstraszać może ich zła sytuacja finansowo-organizacyjna sytuacja klubu i perspektywa spłaty ponad 250 tysięcy złotych długów wobec zawodników. Dlatego choć rozmowy kuluarowe były prowadzone, to trudno oczekiwać rewolucji. Mało prawdopodobne są nawet kosmetyczne zmiany.

Jerzy Drozd i Zbigniew Szulc są głównymi decydentami opolskiego klubuJerzy Drozd i Zbigniew Szulc są głównymi decydentami opolskiego klubu
Wiele wskazuje na to, że na stanowisku prezesa pozostanie piastujący tę funkcję od ponad dekady Jerzy Drozd, który w trakcie minionego sezonu musiał zmierzyć z ostrą krytyką ze strony kibiców, a w czerwcu podawał się do dymisji. - Nie słyszałem o kandydatach na prezesa czy członków zarządu - podkreśla. - Jeśli rzeczywiście nie znajdzie się chętny do objęcia sterów, to nie narażę klubu na kompletną dezorganizację i zgodzę się na przystąpienie do wyborów. W grę nie wchodzi jednak kolejna czteroletnia kadencja, a maksymalnie roczna lub dwuletnia, aż pojawi się ktoś, kto przejmie schedę. Funkcjonowanie zarządu w takim kształcie i w takim składzie mija się z celem.

Przed działaczami Kolejarzami trudne zadania wyprowadzenia klubu na finansową prostą i zbudowania drużyny od podstaw. Póki co żaden z zawodników nie podpisał kontraktu, ale rozmowy trwają. Nadal aktualny jest temat braci Emila i Kamila Pulczyńskich. - Nad każdym krokiem długo się zastanawiam, bo nie chcę decydować pochopnie. Już wielokrotnie źle na tym wychodziłem - tłumaczy Jerzy Drozd. - Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Najbliższe dni mogą przynieść pierwsze umowy.

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Szykuje się kadrowa rewolucja w Kolejarzu Opole

Jak oceniasz rządy Jerzego Drozda?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (15):

  • ole ole opole Zgłoś
    Nie będzie Drozda, to nie będzie żużla w Opolu, prosta sprawa! Nie podoba się to jezdzijcie do Wrocka na żużel!
    • Don Zgłoś
      Partia ja nie opisałem plotek, ja tam naprawdę byłem. To co napisałeś jest prawdą. Ale to jest tylko tłumaczenie klubu z niepowodzeń. Słusznie zauważyłeś problem z marketingiem,
      Czytaj całość
      którego po prostu brak. Piszesz: "A to zamknięte koło, bo jak się ma znaleźć taki inwestor skoro:-kibice gwiżdżą na klub-powoduje to że na stadionie jest coraz mniej ludzi"to są właśnie efekty rządów Drozda. Ja nie twierdzę że chłop chce źle, ale skoro sam publicznie przyznaje że awans drużyny sportowej to porażka, że to fant z którym on nie wiedziałby co zrobić. Znaczy to że ten człowiek nie nadaje się do prowadzenia klubu sportowego. Jaki sponsor po usłyszeniu takiej wypowiedzi, widząc jak funkcjonuje klub chciałby być reprezentowanym przez takich ludzi? jedno jest pewne... nie ma co liczyć na sukces z takim sternikiem. I nie łudźmy się, nie wierzmy w słowa... jedynie będziemy mogli przychodzić sobie w niedziele na stadion i pooglądać jak w kółko jeżdżą motorki.
      • Partia Zgłoś
        Don ja świętego z Drozda nie robię broń boże. A to co piszesz wiesz jak to jest parę plotek coś ktoś podkoloruje i cuda z tego wychodzą. Jak jest naprawdę wie defakto księgowy i
        Czytaj całość
        parę osób w klubie. Ja się mocno opieram na domysłach, ale mam kalkulator i umiem liczyć. Paru niby sponsorów po parę tysięcy, dotacja z miasta, wpływy z biletów nie są wystarczające na utrzymanie klubu na poziomie awansu do 1 ligi. Takie są fakty, pieniądze nie są z gumy. Faktycznie marketing leży w klubie, przy lepszej organizacji może udałoby się pozyskać więcej sponsorów i o to faktyczni można mieć pretensje. Ale to i tak nie rozwiązuje problemu, jedynym rozwiązaniem jest tytularny sponsor wykładający prawdziwe pieniądze i wstawia do klubu swojego prezesa. Jak się znajdzie taka osoba z poparciem to jestem zdecydowanie za zmianami. Inaczej będzie jak w przysłowiu zamienił stryjek siekierkę na kijek..A to zamknięte koło, bo jak się ma znaleźć taki inwestor skoro:-kibice gwiżdżą na klub-powoduje to że na stadionie jest coraz mniej ludzi-obiekt to lata zaniedbań i to nie jest akurat wina Drozda. Bo na wieżyczkę park maszyn i kilka pomniejszych, rzeczy wyciągnął od miasta-miasto jest biedne i kolejarza by się chętnie pozbyło bo to tylko kula u nogiKto w obliczu tych faktów wejdzie w ten sport???Kolejne zobacz Włókniaka poukładany klub 16k ludzi na trybunach, sponsorzy dużo lepsi a kończy -2,5mln a nie -250tys. Wiem, że to są inne realia EE, ale to sprowadza się do jednego ten sport zaczął generować za duże koszty!! I jak ktoś czegoś z tym nie zrobi to za 10lat będzie 10 klubów w Polsce. Choćby pomysł Grega silniki benzynowe, nie wyżyłowane starczają na 3-4 sezony, ale niestety wszystko idzie w inna stronę tytany w silniku i inne bzdury istny wyścig szczurów! Z rozsądku nikt nie włoży w ten sport pieniędzy w ten sport, tylko z sentymentu jak Karkosik.Się rozpisałem..
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

        ×
          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL