Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Delikatne zmiany - solidne wzmocnienia - podsumowanie transferów Betardu Sparty

Mateusz Kędzierski
Mateusz Kędzierski
Po sezonie 2013 Betard Sparta zakontraktowała jedynie dwóch nowych zawodników. Mimo że działacze ekipy z Dolnego Śląska lekko przemeblowali skład, siła zespołu na 2014 rok zasadniczo wzrosła.

Do Betardu Sparty po dwóch latach powrócił wychowanek klubu - Maciej Janowski, który w ostatnich sezonach punktował dla tarnowskich Jaskółek. Nową twarzą w ekipie trenera Piotra Barona jest również Jurica Pavlic. Chorwat w minionych rozgrywkach ENEA Ekstraligi reprezentował barwy PGE Marmy Rzeszów, która ostatecznie spadła do niższej klasy rozgrywkowej w Polsce.

Działacze wrocławskiego klubu po zakończonych zmaganiach w sezonie 2013 zrezygnowali z usług trójki żużlowców - Petera Ljunga, Nicolaia Klindta i Łukasza Bojarskiego. Ten pierwszy w najsilniejszej lidze świata zaliczał przyzwoite występy i chciał pozostać w stolicy Dolnego Śląska, ale w składzie nie widzieli go klubowi sternicy. Szwed w okresie transferowym porozumiał się z PGE Marmą. Z Żurawiami związał się również narzekający na brak częstych występów we Wrocławiu Nikolai Klindt. Z kolei Łukasz Bojarski, który w przyszłym sezonie startować będzie już w gronie seniorów, dogadał się z II-ligowym Kolejarzem Rawag Rawicz.

Zakładając, że Maciej Janowski przeszedł do Betardu Sparty w miejsce Petera Ljunga oraz biorąc pod uwagę średnie biegopunktowe obu zawodników z minionych rozgrywek (1,938 - Janowski, 1,541 - Ljung), jest to znaczne wzmocnienie ekipy prowadzonej przez trenera Barona. Choć w ostatnich dwóch sezonach "Magic" nie błyszczał w meczach ligowych na Stadionie Olimpijskim (2013 - 4 p./ 2012 - 7+1), regularne treningi we Wrocławiu powinny pozytywnie wpłynąć na jego dyspozycje na torze, na którym się wychował. Dodajmy, że wielu upatruje w 22-latku solidnego punktu (a nawet lidera) Betardu Sparty w sezonie 2014.

- Jestem zadowolony, że mam możliwość wrócić do Wrocławia. To miasto pokazało w ubiegłym sezonie, że zasługuje na Ekstraligę i potrafi o nią walczyć - powiedział Janowski w rozmowie ze SportoweFakty.pl i dodał: - Działacze wrocławskiego klubu skompletowali dobry i ambitny zespół. Ja ze swojej strony liczę na owocną współpracę z trenerem Piotrem Baronem i mogę obiecać walkę do samego końca w każdym wyścigu. Uważam, że możemy zaskoczyć w przyszłym roku wielu znawców żużla.

Maciej Janowski powraca do Wrocławia. Czy będzie jednym z liderów?Maciej Janowski powraca do Wrocławia. Czy będzie jednym z liderów?
Jurica Pavlic (śred. bieg. 1,524) o wyjściowy skład Spartan na potyczki ligowe walczyć będzie ze Zbigniewem Sucheckim (śred. bieg. (1,371), który (nic mu nie ujmując) był najsłabszym z seniorów Betardu Sparty. We Wrocławiu wierzą, że rywalizacja o miejsce w składzie meczowym wpłynie na obu zawodników mobilizująco. Dodajmy, że w spotkaniach ligowych "Jura" na Stadionie Olimpijskim startował tylko pięciokrotnie. Jego wyniki nie powalały, ale podobnie jak w przypadku Janowskiego, udział w regularnych treningach pod okiem Piotra Barona powinien pomóc mu w spasowaniu się do wrocławskiego toru i odszyfrowaniu go na dobre.

- Z trenerem Baronem przed sezonem będziemy ciężko pracować. Mam nadzieję, że udzieli mi on cennych wskazówek co do tego toru, bo nigdy nie mogłem na nim trafić ze sprzętem - powiedział Jurica Pavlic.

A jak lekko przemeblowany skład Spartan ocenił szkoleniowiec drużyny - Piotr Baron? - Skład mam taki, jaki sobie wymarzyłem. To wszystko dzięki wspaniałym sponsorom i przede wszystkim włodarzom klubu, którzy tak naprawdę pozwolili nam na to i znaleźli środki. Na ten moment mogę powiedzieć, że mam skład taki, jaki chciałem. Może doszukujemy się czegoś więcej, ale uważam, że jest świetnie, a teraz musimy zrobić wszystko, żeby przełożyć to na tor - powiedział trener Betardu Sparty w rozmowie z naszym portalem.

Skład wrocławskiej drużyny przed sezonem 2014 nie uległ rewolucji. Jednakże do drużyny dołączyła dwójka zawodników, która znacznie zwiększyła siłę rażenia Spartan. Już teraz wiele osób ze środowiska żużlowego w Polsce jest zdania, że Betard Sparta będzie czarnym koniem przyszłorocznych rozgrywek ENEA Ekstraligi. A co sądzą na ten temat nasi czytelnicy? Zapraszamy do dyskusji.

Skład Betardu Sparty Wrocław na sezon 2014:
Tai Woffinden (2,471)
Troy Batchelor (2,044)
Maciej Janowski (1,938)
Tomasz Jędrzejak (1,667)
Jurica Pavlic (1,524)
Zbigniew Suchecki (1,371)
Patryk Dolny (0,831)
Patryk Malitowski (0,725)
Mike Trzensiok

Jesteś kibicem "czarnego sportu"? Mamy dla Ciebie fanpage na Facebooku. Zapraszamy!

Prezentacja żużlowców Betardu Sparty Wrocław 6 grudnia

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Bydgoszczy. Oglądaj w Eurosporcie!

Czy Betard Sparta Wrocław może okazać się czarnym koniem Ekstraligi w sezonie 2014?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (16):

  • Leonidas spod Termopil 1 Zgłoś
    sparta spokojny byt w ee ale
    • kataryniarz Zgłoś
      W to pogodne świąteczne południe, w dobrym bożonarodzeniowym humorze, chciałbym zaproponować niniejszym pewną zabawę na rok 2014. A mianowicie chciałbym oficjalnie i anonimowo
      Czytaj całość
      zainicjować akcję pod kryptonimem: "PRZYNIEŚ KUKIEŁKĘ!". Przespałem się z tym pomysłem i myslę, że gdyby wypalił byłby czymś świetnym. Już spieszę wyjaśnić co to za pomysł. Ale za nim to uczynię, to objaśniam, że to tylko chwytliwy tytuł i z uwagi na ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych kukły mogą zostać zastąpione misiami, tudzież innymi maskotkami. Nikt mi nie powie, że ochroniarz zabierze małemu chłopcu, małego misia przy wejściu, bo się zrobi kolejka i ochroniarz dostanie petardę od rozsierdzonych kibiców macho ujmujących się za płaczącym pacholęciem. To jedno. Ale skoro kiedyś udało się co bardziej sprytnym wnieśc świnkę, to myslę, że oprócz dzieci i starców przynoszących misiaczki, kibice znajdą także jakieś sposoby aby wnieść większe misiaczki, albo nawet kukły. Do rzeczy: Akcja Przynieś Kukiełkę ma na celu posadzenie kukieł w dolnych rzędach Stadionu Olimpijskiego podczas meczów żużlowych celem pokazania światu, że widoczność z tamtych miejsc jest niezadowalająca w stopniu wysokim jak Czomolungma. Ma to związek z remontem tego obiektu i niebezpieczeństwem nie uwzględnienia tego faktu przy pracach z nim związanych. Pomysłów na scenariusz taki scenek z misiami byłoby zapewne tyle ile kibiców. Wyobrażacie sobie mecz w TV, a w przerwie miedzy biegami ujęcie kamery na dużego i małego misia. Mały mówi do dużego:tato nic nie widzę. Duży odpowiada "cos tam cos tam". Jeśli udałoby się posadzić takie maskoty na sporej połaci 1 rzędu, to myslę, że jest szansa, że w niedzielnych wydaniach głównych (nie sportowych tylko głównych) Wydarzen, Wiadomości i Faktów poszedłby materiał na ten temat. To ciekawe i uczące społecznictwa. Media lubią takie rzeczy. Musieliby tylko wcześniej mieć cynk. A wrocławskie inwestycyje nie mogłyby już tak bezkarnie sobie pogrywać z kibicami żużla. Poza tym przeszłoby to do historii, bo gazety zostają po archiwach u ludzi. Spartanie org na pewno wiedzą jak wielkie maskotki można wnosić oficjalnie, więc jak się prześpią z tym pomysłem, to może dadzą znać o konkretnych wymiarach. Ale jak napisałem wcześniej małego misia nikt nie zabierze dziecku. Ten tekst jeszcze pare razy gdzieś wkleję. Jeśli uważas, że pomysł jest dobry to wklej ten tekst tam gdzie możesz. Ja uważam, że oprócz walorów czysto "zmartwienniczych o speedway" może to być niezła zabawa. Przekaż dalej! kibic
      • spartus79 Zgłoś
        Moim zdaniem powrót Magica do Wrocławia i pozyskanie Jury,poważnie wzmocni siłę rażenia Wrocławskiej Sparty,do tego dobra dycpozycja Taia,Troya i Ogóra i Sparta z powodzenie może bić
        Czytaj całość
        się o play-off ekstraligi,a co za tym idzie może stać się czarnym koniem tych rozgrywek.
        Wszystkie komentarze (16)

        Komentarze (16)

        ×
          Wszystkie komentarze (16)
          PRZEJDŹ NA WP.PL