Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Poważne rozmowy we Włókniarzu! Najpierw sztab trenerski, potem zawodnicy!

Damian Gapiński
Damian Gapiński
Działacze KantorOnline Włókniarza Częstochowa zamierzają w najbliższym czasie przeprowadzić poważne rozmowy ze sztabem trenerskim i zawodnikami na temat przyszłości drużyny.

Najbliższe dni będą niezwykle ważne dla KantorOnline Włókniarza Częstochowa. Działacze zamierzają przeprowadzić rozmowy przede wszystkim z zawodnikami. Tematem ma być "przyszłość drużyny". Rozmowy będą szczególnie ważne dla Rune Holty i Michaela Jepsena Jensena. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że obaj odrzucili nowe propozycje kontraktów, złożone przez działaczy Włókniarza. Dodatkowo mieli wpływać na złą atmosferę w drużynie poprzez namawianie innych żużlowców do odmowy startów. W przypadku potwierdzenia się tych informacji, obaj będą musieli liczyć się z konsekwencjami. - Z tymi zawodnikami będą prowadzone szczególnie poważne rozmowy. To jedyne co mogę na ten temat powiedzieć. Jeżeli te informacje się potwierdzą, to klub podejmie stanowcze kroki i wyciągnie względem zawodników konsekwencje. Na ten moment nie mam żadnej informacji ani oświadczenia zawodników, że takie rozmowy miały miejsce. Właśnie dlatego potrzebna będzie między nami rozmowa. Póki co na mecz w Gorzowie desygnowaliśmy możliwie najmocniejszy skład i jedziemy walczyć. Po meczu w Gorzowie spotkamy się i porozmawiamy na temat przyszłości drużyny - powiedział dla SportoweFakty.pl Dariusz Śleszyński.

Prezes Włókniarza zapowiedział również, że wcześniej czeka go rozmowa ze sztabem szkoleniowym. Piotr Żyto i Jarosław Dymek "podpadli" złą - zdaniem działaczy - taktyką podczas ostatniego meczu z Unibaksem Toruń. - Powiem tak. Na dzień dzisiejszy Piotr Żyto jest trenerem Włókniarza. Zamierzamy jednak wcześniej porozmawiać z nim i menedżerem Jarosławem Dymkiem. Mamy zastrzeżenia do meczu z Unibaksem. Uważamy, że mecz został przegrany strategicznie, a nie przez zawodników. Nasza rozmowa będzie również dotyczyła prowadzenia drużyny na przyszłość. Trener i menedżer muszą zrobić wszystko, aby w pełni wykorzystać potencjał drużyny - wyjaśnił Śleszyński.

Nadal nie wiadomo, jaki ostatecznie skład wystartuje w meczu ze Stalą Gorzów. Prezes Włókniarza zapowiada jedynie, że będzie on optymalny. Dla wielu kibiców oznacza to pojawienie się w nim Rafała Szombierskiego, którego chciał wypożyczyć pierwszoligowy ŻKS ROW Rybnik. Temat jednak upadł, bo zawodnik jest potrzebny w Częstochowie. Warto również zwrócić uwagę na bardzo dobry występ w ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski Mirosława Jabłońskiego.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

na Facebooku.

Komentarze (145):

  • mamwyjechanena Zgłoś
    widzę że najwięcej obiektywizmu jest w kibicach Włókniarza którzy skazani są na emigrację ... zastanawiam się po co Ci tak zwani wierni bronią nadal Włókniarza ... trzeba sobie
    Czytaj całość
    powiedzieć jasno to co jest na dziś to się nazywa Patologia ... już dawno pisałem że trzeba wrócić do II ligi i odbudować wszystko ... sposobność była bo można było jechać własnymi juniorami plus Szumina i w tym momencie walczylibyśmy o awans do I ligi finanse byłyby na plus ludzie wracaliby na stadion a co najważniejsze młody Drabik debiutowałby w lidze w barwach Włókniarza... niestety ciśnienie na wyniki w środowisku częstochowskim było zbyt duże ... teraz mamy tego konsekwencję ... banda która siedzi w klubie już nic nie wymyśli ... mieli swój czas i go nie wykorzystali wręcz przeciwnie banda przejadła wszystko ... tak jak pisałem apogeum nieudacznictwa osób działających w klubie to zobowiązania wobec sponsorów ... im szybciej to upadnie tym lepiej dla tych którym dobro Speedwaya w Częstochowie leży na sercu ... lemingi wraz z wynikami wrócą ponownie na stadion ... najważniejsze aby pojawiły się osoby które będą w stanie zarządzać biznesem bo tak należy traktować prowadzenie klubu ... nie ma na to pomysłu nie potrafi wykorzystać się marki, która w okolicy jest rozpoznawalna to nie bawi się w prowadzenie takiej działalności .... fajnie że KJG wyprało trochę pieniążków dali nam kilka radosnych chwil ... jednak to że nie było pomysłu aby wykorzystać tą chwilę na postawienie klubu na nogi to już zbrodnia za którą odpowiedzialni są wszyscy ludzie pracujący w klubie ... QUO VADIS WŁÓKNIARZU ??? a dla tych ciasnych łbów z Torunia mam pytanie co Wam da strata kolejnego rywala ??? pewnie za pojedynkami z bydgoską Polonią już wzdychacie ... to były największe widowiska jakie były przy Broniewskiego ... z Włókniarzem mieliście problem bo my możemy śmiało o Was mówić "vicemistrzowie" więc każda wygrana nad częstochowskim CKM powinna dawać więcej radości niż utrata kolejnego ciekawego rywala z którym rywalizujecie o to by historia mówiła że to Wy jesteście górą ...
    • -night-- Zgłoś
      Pod znakiem zapytania stoi występ Grigorija Łaguty. Klub jest jednak przygotowany na jego absencję, bo do Gorzowa ma pojechać Rafał Szombierski. Jeśli Griszy zabraknie, to on wskoczy w
      Czytaj całość
      jego miejsce.WLOKNIAR SIEGA DNA..
      • Rafi CKMW Zgłoś
        Witam serdecznie wszystkich kibicow speedwaya.Wlasnie dotarlem po urlopie z kochanej Czestochowy do miejsca pracy i zamieszkania.Bylem,widzialem i powiem krotko,jezeli ktos konkretny nie walnie
        Czytaj całość
        w stol silna piescia w naszym klubie,to bedzie z nami krucho.To co zobaczylem na torze,to czegos takiego nie ogladalem od przynajmniej dwoch lat.Przykro bylo ogladac bezradne Lwy.Nawet kiedy bylo zle,chlopaki zostawiali serce na torze.W tym spotkaniu najwieksze mial Artur.Peter i Grisza dali z siebie wiele.Walczyli.Malczewski pojechal na swoim poziomie.Pozostala trojke gwiazdorow przemilcze.Powiem tylko tyle ,ze jak sa problemy z kasa,to niech ustala jakis czas przed zawodami ze nie jada.To spotkanie bylo do wygrania,ze az sie prosilo.Okazalo sie ze Unibax kontrolowal wynik od poczatku do konca.Rozumiem sytuacje w klubie,ktora mnie wrecz dobija i wierze w ogromne zmiany,ale "Wielcy Panowie Zuzlowcy"niech nie robia sobie jaj z tak zasluzonego klubu dla polskiego speedwaya.Z Jablonskim i Szombierskim mecz byl do wygrania.Rozumiem umowy miedzy klubem i zawodnikami.Naprawde jest mi przykro ze zawodnicy zostali oszukani i im wlasnie wierze.Panowie ,to nie jest powod do tego zeby lekcewazyc czestochowskich kibicow!!!Wy czekacie na pieniadze,osobiscie zamiast jechac na upragniony urlop,przyjechalem do mojego Kochanego miasta i chcialem zobaczyc Was... .To bylo wazniejsze i nadal bedzie,ale prosze przestancie lekcewazyc kibicow Wlokniarza!Zarzad juz to dawno zrobil,liczylem na Was.Zawiodlem sie bardzo,nie wynikiem a postawa na torze.Z powazaniem,wierny na zawsze kibic Wlokniarza Czestochowa.
        Wszystkie komentarze (145)

        Komentarze (145)

          Wszystkie komentarze (145)
          PRZEJDŹ NA WP.PL