Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Andreas Jonsson: Ważne, że nie wyjechaliśmy z Wrocławia z pustymi rękoma

Mateusz Kędzierski
Mateusz Kędzierski
SPAR Falubaz Zielona Góra dość niespodziewanie uległ we Wrocławiu Betard Sparcie 40:50. 10 punktów i bonus wywalczył w tym spotkaniu Andreas Jonsson.

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship
Przyjezdni byli zdecydowanymi faworytami niedzielnego meczu, jednak wrocławianie od pierwszych biegów postawili im spory opór. Miejscowi dysponowali wyrównanym składem i w porównaniu do swoich rywali nie mieli dziur w składzie. - To było bardzo ciężkie spotkanie. Oczekiwaliśmy naszej wygranej, ponieważ do każdego meczu przystępujemy z myślą o zwycięstwie. Nie udało nam się tego dokonać, ale jestem zadowolony, że chociaż zdobyliśmy punkt bonusowy. To ważne, że nie wyjeżdżamy stąd z pustymi rękoma - powiedział w rozmowie z naszym portalem Andreas Jonsson.


"AJ" na Stadionie Olimpijskim prezentował się sześciokrotnie i ostatecznie zapisał na swoim koncie 10 punktów i bonus. Lepszy wynik wśród zielonogórzan zanotował jedynie Piotr Protasiewicz. - Jeśli chodzi o mój występ, to początek tego meczu był dla mnie w porządku. Pod koniec zawodów popełniłem kilka błędów, a szkoda, bo mogłem tych punktów uzbierać jeszcze więcej. Cóż, taki jest speedway i było to wymagające ściganie - dodał Szwed.

Doświadczony zawodnik zwrócił uwagę na zróżnicowane pola startowe. - Niezwykle ciężko startowało się z zewnętrznych pól, zwłaszcza z pola D. Na tym torze bardzo ważne są starty i rozegranie pierwszego łuku. Zdecydowanie najlepiej startowało się z pola A. Nie jestem zaskoczony torem. Ta nawierzchnia była podobnie przygotowana jak przed rokiem. Być może teraz było troszeczkę bardziej przyczepnie - zakończył Jonsson.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Rafał Dobrucki: W mękach wyszarpaliśmy bonus

na Facebooku.

Komentarze (3):

Komentarze (3)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL