Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Emil Sajfutdinow Indywidualnym Mistrzem Europy! Grigorij Łaguta wygrał w Częstochowie

Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski
W piątek na torze w Częstochowie rozegrano czwarty i zarazem ostatni turniej finałowy cyklu Speedway European Championships. Złoty medal tegorocznego czempionatu padł łupem Emila Sajfutdinowa!

Zawody w Częstochowie były zwieńczeniem Indywidualnych Mistrzostw Europy. Tegoroczne rozgrywki zainaugurowano w niemieckim Gustrow, następnie przeniesiono się do rosyjskiego Togliatti i duńskiego Holsted. Przed turniejem na SGP Arenie największe szanse na złoty medal miał Emil Sajfutdinow. Rosjanin przewodził w stawce z dorobkiem 39 punktów i o 3 "oczka" wyprzedzał reprezentanta miejscowego KantorOnline Viperprint Włókniarza - Petera Kildemanda. Na kolejnych pozycjach z 33 punktami plasowali się Martin Vaculik i Nicki Pedersen. Piąty z 28 punktami był najlepszy z Polaków - Janusz Kołodziej.


Sajfutdinow już od pierwszych biegów udowadniał, że odebranie mu pierwszej pozycji w klasyfikacji generalnej mistrzostw nie będzie łatwym zadaniem. Reprezentant Rosji miał bardzo dobre starty, a nawet gdy ich brakowało, to szybko wyprzedzał swoich rywali. Goniący go Peter Kildemand prezentował się nie gorzej, ale w czterech pierwszych biegach stracił punkt i jego strata wzrosła do 4 "oczek". Do bezpośredniego starcia obu zawodników doszło w piątej serii. W biegu prowadził żużlowiec Unibaksu Toruń, a Duńczyk gonił go. Na pierwszym łuku drugiego okrążenia pojechał on jednak zbyt szeroko, popełnił błąd i upadł. Wówczas stało się już pewne, że Emil Sajfutdinow będzie nowym mistrzem Europy.

Ponieważ w trakcie zawodników Pedersen i Vaculik gubili punkty, to Kildemand mimo wykluczenia był pewien srebrnego krążka. Z kolei trzykrotny Indywidualny Mistrz Świata oraz Słowak do końca rundy zasadniczej rywalizowali o brązowy medal. Po 20 biegach "Power" miał punkt przewagi, a w związku z tym iż Vaculik zakończył wówczas swój udział w zawodach, było wiadome, że na najniższym stopniu podium stanie Pedersen.

Emil Sajfutdinow - nowy Indywidualny Mistrz EuropyEmil Sajfutdinow - nowy Indywidualny Mistrz Europy
Turniej w Częstochowie - zgodnie z oczekiwaniami - obfitował w wiele widowiskowych wyścigów. Ostatnia runda mistrzostw zakończyła się zwycięstwem Grigorija Łaguty, dla którego ze względu na problemy zdrowotne był to dopiero pierwszy turniej SEC, w którym mógł wziąć udział w tym sezonie. "Grisza" jedynie w swoim pierwszym wyścigu stracił punkt na rzecz Sajfutdinowa, a następnie był nieuchwytny dla rywali. Nawet po słabszych wyjściach spod taśmy mijał ich jak slalomowe tyczki.

Niestety do finału nie udało się awansować żadnemu z reprezentantów Polski. Najbliżej tego byli Tomasz Gollob i Janusz Kołodziej - obaj odpadli w biegu ostatniej szansy. "Chudy" korzystnie prezentował się zwłaszcza w pierwszej części zawodów, w której imponował startami i szybkością. Zgoła odmienna była jednak druga część zawodów w jego wykonaniu, w której wypadł dużo gorzej. Kołodziej z kolei w kilku biegach swoimi szarżami na torze rozpalał kibiców do czerwoności. W starciu o finał stoczył bardzo ładny bój z Nickim Pedersenem, na nieszczęście jednak dla niego, to Duńczyk okazał się lepszy.

Podium SEC 2014. Od lewej Kildemand, Sajfutdinow i PedersenPodium SEC 2014. Od lewej Kildemand, Sajfutdinow i Pedersen

W finale Emil Sajfutdinow zanotował swój najgorszy start w zawodach. Mimo początkowo czwartego miejsca udało mu się włączyć w rywalizację o drugą pozycję (od początku prowadził Łaguta), ale na przeciwległej prostej popełnił błąd, postawił "świecę" i upadł. Nowy złoty medalista IME szybko się podniósł, jednak został on wykluczony z powtórki. W tej ponownie pewnie prowadził Łaguta, a Pedersen na trasie poradził sobie z Kildemandem i dojechał na drugim miejscu.

Pod względem widowiska - turniej w Częstochowie na pewno mógł się podobać. Na trybunach jednak zasiadło tylko 8 tys. fanów czarnego sportu, co z pewnością nie jest wynikiem, który do końca satysfakcjonuje organizatorów.

Wyniki turnieju w Częstochowie:
1. #111 Grigorij Łaguta (Rosja) - 17 (2,3,3,3,3,3)
2. #5 Nicki Pedersen (Dania) - 11 (3,2,1,1,2,2)
3. #25 Peter Kildemand (Dania) - 12 (3,3,2,3,w,1)
4. #89 Emil Sajfutdinow (Rosja) - 15 (3,3,3,3,3,w)
5. #27 Janusz Kołodziej (Polska) - 10 (1,2,1,3,3)
6. #20 Tomasz Gollob (Polska) - 9 (3,2,3,0,1)
7. #100 Andreas Jonsson (Szwecja) - 8 (2,1,3,2,0)
8. #19 Jurica Pavlic (Chorwacja) - 8 (1,0,2,2,3)
9. #1 Martin Vaculik (Słowacja) - 8 (2,0,2,2,2)
10. #21 Maksim Bogdanow (Łotwa) - 7 (2,3,0,1,1)
11. #16 Rune Holta (Polska) - 7 (1,1,2,1,2)
12. #84 Martin Smolinski (Niemcy) - 5 (1,1,1,2,t)
13. #169 Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 3 (0,1,0,d,2)
14. #33 Adrian Miedziński (Polska) - 3 (0,w,1,1,1)
15. #313 Kenni Larsen (Dania) - 2 (0,2,0,0,0)
16. #13 Jonas Davidsson (Szwecja) - 1 (0,0,0,0,1)
17. Artur Czaja (Polska) - 0 (0)

18. Borys Miturski (Polska) - NS

Bieg po biegu:
1. (65,65) Sajfutdinow, Łaguta, Smolinski, Lebiediew
2. (66,53) Kildemand, Jonsson, Pavlic, Larsen
3. (66,34) Gollob, Vaculik, Kołodziej, Davidsson
4. (66,72) Pedersen, Bogdanow, Holta, Miedziński
5. (67,09) Bogdanow, Larsen, Lebiediew, Davidsson
6. (66,53) Sajfutdinow, Kołodziej, Holta, Pavlic
7. (66,90) Kildemand, Gollob, Smolinski, Miedziński (w/u)
8. (66,31) Łaguta, Pedersen, Jonsson, Vaculik
9. (67,87) Gollob, Pavlic, Pedersen, Lebiediew
10. (66,53) Sajfutdinow, Vaculik, Miedziński, Larsen
11. (67,22) Jonsson, Holta, Smolinski, Davidsson
12. (66,91) Łaguta, Kildemand, Kołodziej, Bogdanow
13. (66,97) Kildemand, Vaculik, Holta, Lebiediew (d4)
14. (66,78) Sajfutdinow, Jonsson, Bogdanow, Gollob
15. (67,81) Kołodziej, Smolinski, Pedersen, Larsen
16. (66,94) Łaguta, Pavlic, Miedziński, Davidsson
17. (68,03) Kołodziej, Lebiediew, Miedziński, Jonsson
18. (66,80) Sajfutdinow, Pedersen, Davidsson, Kildemand (w/u)
19. (67,56) Pavlic, Vaculik, Bogdanow, Czaja (Smolinski t)
20. (67,46) Łaguta, Holta, Gollob, Larsen

Bieg ostatniej szansy:
21. (67,65) Kildemand, Pedersen, Kołodziej, Gollob

Wielki finał:
22. (67,62) Łaguta, Pedersen, Kildemand, Sajfutdinow (w/u)

Sędzia: Aleksandr Latosiński (Ukraina)
NCD: Emil Sajfutdinow (Rosja) - 65,65 sek. (w 1. biegu)
Widzów: ok. 8000.

Klasyfikacja końcowa SEC:

Klasyfikacja generalna SEC

MZawodnikKrajPkt
1.Mikkel Michelsen #155Dania45+3
2.Grigorij Łaguta #111Rosja45+2
3.Leon Madsen #30Dania39+3
4.Kacper Woryna #223Polska39+d
5.Bartosz Smektała #115Polska36
6.Michael Jepsen Jensen #52Dania35
7.Nicki Pedersen #110Dania33
8.Paweł Przedpełski #323Polska27
9.Jarosław Hampel #33Polska25
10.Kai Huckenbeck #744Niemcy24
11.Antonio Lindbaeck #85Szwecja22
12.Vaclav Milik #225Czechy22
13.Robert Lambert #505Wielka Brytania18
14.David Bellego #415Francja14
15.Anders Thomsen #11Dania14
16.Adrian MiedzińskiPolska9
17.Timo Lahti #98Finlandia9
18.Andrzej Lebiediew #29Łotwa8
19.Frederik JakobsenDania7
20.Andreas LyagerDania7
21.Maksym DrabikPolska6
22.Jakub MiśkowiakPolska5
23.Andriej Kudriaszow #91Rosja5
24.Jurica Pavlic #199Chorwacja4
25.Peter KildemandDania3
26.Kevin WoelbertNiemcy2
27.Igor Kopeć-SobczyńskiPolska0
Pokaż całą tabelę



Aktualne składy drużyn żużlowych:

PGE Ekstraliga -->>

Nice 1. Liga Żużlowa -->>

2. Liga Żużlowa -->>

Podobał ci się tegoroczny cykl SEC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (69):

  • BydgoskiPolonista Zgłoś
    Tak jak pisałem wcześniej Emil będzie mistrzem i tak się stało, wielkie brawa, zasłużył po tym jak spotkało go wiele nieszczęść ;]
    • wesly Zgłoś
      jakbyś oglądał telewizję albo czytał gazety to może byś słyszał o Mistrzostwach Świata w siatkę i że naszym dobrze idzie,że w czwartek grali z sowietami i awansowali do
      Czytaj całość
      półfinału który jest rozgrywany w sobotę ,a jak go wygrali to zagrali w finale w niedzielę. Jedyny wolny termin to PIĄTEK i tak też się stało ze jechali w piątek bo kto by przyszedł jak nasi walczą o złoto!!! a poza tym w sobotę był termin eliminacji GP ,a w niedzielę liga!!! To wszystko przewidzieli i dlatego jechali w piątek o 19.00 a nie naprzyklad o 13 jak jesteś w pracy.amen
      • Erlus Zgłoś
        ja za to gratuluję organizatorom pomysłowości, rozgrywac taki turniej w piątek, to pełen profesjonalizm i pełne trybuny oczywiście dzięki temu, kuźwa tyram cały tydzień do wieczora,
        Czytaj całość
        że nawet neta nie chce mi się po pracy włączać, czekam z nadzieją na sobotę czy niedzielę żeby chociaż w tivi lub na necie fajny żużel zobaczyć, w sobotę odpalam z nadzieją, a tu urwa zonk, bo w piątek startowali, nosz urwa mać, czy wy w tej zużlowej centrali potraficie cokolwiek pomyśleć dla kibica ?
        Wszystkie komentarze (69)

        Komentarze (69)

          Wszystkie komentarze (69)
          PRZEJDŹ NA WP.PL