Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Miesiąc do startu sezonu. Co zrobić z niższymi ligami?

Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Ekstraliga cieszy się z pozyskania znaczącego sponsora i nowej umowy telewizyjnej, a w niższych klasach rozgrywkowych problem goni problem. Na miesiąc przed startem ligi panuje totalny chaos.

W tej chwili trudno powiedzieć, jak będzie wyglądać ostatecznie skład Nice PLŻ i PLŻ 2. Licencji nie otrzymały kluby z Częstochowy i Gdańska. Z ubiegania się o nią zrezygnowali opolanie. Nie najlepsza jest także sytuacja w Bydgoszczy. To wszystko może sprawić, że w PLŻ 2. pojadą zaledwie cztery zespoły. Kłopoty może mieć także Nice PLŻ, której grozi start tylko sześciu drużyn. - Mam wrażenie, że nad tym co się obecnie dzieje, nikt już kompletnie nie panuje. Błędy zarządzających, klubów, a także te dotyczące nadzoru spowodowały, że w tej chwili wszyscy działają ad hoc. Tak dzieje się każdego dnia, kiedy pojawiają się nowe informacje i fakty. Już chyba czas przyjąć jakieś zasady na wiele lat i ich się sztywno trzymać. Raz jesteśmy elastyczni, innym razem nie i mamy totalny bałagan - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Krzysztof Cegielski.


W kontekście ostatnich wydarzeń podjęcie konkretnych decyzji będzie jednak konieczne. Pomysłów na rozwiązanie sytuacji w niższych ligach, gdzie panuje obecnie chaos, jest bardzo dużo. - Zaczęło się nawet mówić o połączeniu pierwszej i drugiej ligi, a ja bym od razu wyszedł od tego, czy jest w ogóle taka możliwość formalno-prawna - mówi w rozmowie z naszym serwisem Sławomir Kryjom. - Bardzo często w poprzednich latach pojawiały się już takie próby. Zawsze na przeszkodzie stawał Regulamin Sportu Żużlowego, który uniemożliwiał takie rozwiązanie przed danym sezonem rozgrywkowym - dodaje były menedżer Unibaksu Toruń.

Dla PLŻ 2. pewnym ratunkiem może być podwójna runda zasadnicza. Trudno jednak taki pomysł uznać za rozwiązanie problemu, przed którym staje obecnie polski żużel. - Pewnie skończy się na tej podwójnej rundzie zasadniczej. Co będzie za rok? Nie wiem, bo sytuacja finansowa większości klubów jest zła lub bardzo zła. To żadna nowość. Na ten moment nie znamy jeszcze losu bydgoskiej Polonii. To wszystko jest przykre, ale traktuję to osobiście jako pokłosie zaniedbań, które miały miejsce w ostatnich latach. Każdy, kto był przez moment w środowisku, doskonale wie, jaka była sytuacja finansowa poszczególnych ośrodków. Samorządy ograniczają finansowanie, miasta są same zadłużone i zaczyna brakować pieniędzy na rynku. Mamy problem w Gdańsku i Częstochowie, ale on polega na tym, że decyzje zostały już podjęte. Wiele wskazuje jednak na to, że są kluby, które dopiero za chwilę będą się zmagać z kłopotami - przekonuje Kryjom.

Nie brakuje opinii, że ze wszystkich lig stabilna sytuacja jest tylko w PGE Ekstralidze. Pełne ośmiozespołowe zestawienie, pozyskanie sponsora rozgrywek i nowa umowa telewizyjna to niewątpliwe sukcesy najwyższej klasy rozgrywkowej. W niższych ligach trudno szukać pozytywów. - Ale i tak słyszy się, że w jednym czy drugim klubie ekstraligowym zawodnicy nie otrzymali pieniędzy kontraktowych. A mamy równy miesiąc do rozgrywek ligowych. Trudno na to wszystko patrzeć z optymizmem. Nie ulega jednak wątpliwości, że doszło do ogromnego rozwarstwienia. Dziś pomiędzy Ekstraligą a pozostałymi klasami rozgrywkowymi zrobiła się przepaść. Ekstraliga jest fajna pod względem marketingowym i atrakcyjna dla kibiców. W niższych ligach już tak kolorowo nie jest. Tak jest od dłuższego czasu i pytanie, jak to zostanie rozwiązane - kończy Kryjom.

Czy podwójna runda zasadnicza to dobre rozwiązanie dla PLŻ 2, jeśli w tej klasie rozgrywkowej pojadą zaledwie cztery zespoły?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (41):

  • mejerii Zgłoś
    "nareszcie" w końcu zywot ligi 1 i 2 lub faktycznie 2 i 3 w obecnej formule dobiega końca. moze sie ktoś obudzi i podzieli polski zuzel na zawodowy i reszte. Od lat pisze to samo: ekstra
    Czytaj całość
    otwarta dla wszystkich którzy spełniają warunki finansowo- organizacyjne dla pozostałych zaplecze. Zadnych awansów i spadków. Takie rozwiązanie jest idelane dla rozwoju polskiego zuzla. Dlaczego ? powodów jest mnóstwo choćby to, ze nie będzie tak jak do tej pory , że beniaminek musi się zarznąc by sie utrzymać. koniecznie "wykupuje" oczywiście za więcej zawodników z druzyn ekstraligowych bo jak nie to spadnie, a tak ma kasę stadion itp. wchodzi i buduje druzyne przez kilka sezonów a nie w czasie od grudnia do stycznia a i tak to zwykle spadek ( ostatnie lata). Kolejny argument : w latach "chudych" dla danego ośrodka mozna przeczekac, pewnie przegrac wiekszośc meczów ale pozostac w lidze i nie zadłuzac sie. weżmy taki gdańsk w tym roku. Gdyby nie było strachu przed spadkiem zespół mozna by budowac wokół pieszczka i na to byłoby kilka sezonów a nie dwa miesiące. Moze gdańsk dostawał by baty ale cos by wygrał i w następnym roku postawił krok do przodu. a co było w tym systemie wszscy wiemy. a dlaczego tak no bo trzeba było zbudowac drużyne na hura przepłacić średnim zawodnikom bo innych nie było lub kasy nie było na lepszych, kórzy zeby przejśc do beniaminka na pewno by chcieli więcej niz mieli dotychczas. gdyby sysem był taki jak napisałem na początku nie było by tego problemu. oza tym chciałbym usłuszec argumenty za tym ze system spadkowy jest dobry. jakie płynął z tego korzysci ci ktoś potrafi wytyłumaczyć? prosze tylko nie pisac ze emocje z groźbą sadku są tego warte.
    • dafiii Zgłoś
      gdyby zawodnicy nachapać się nie chcieli i realne kwoty brali to by pewnych rzeczy nie było,nie kluby podwyzszają stawki tylko zawodnicy na niskie sie niegodzą,liczy sie kasa,a jak cos nie
      Czytaj całość
      pójdzie to na mecz nie przyjeżdzają,więc to zwyczajne sprzedawczyki,nic wspolnego nie maja z jakim kolwiek fair play.liczy sie kasa i imprezka po odjechanym dobrze zapłaconym meczu z kiepską zdobyczą punktowa dla nich
      • dafiii Zgłoś
        będzie super bo w polowie tuz przed play offami w PGE EXTRA BANKRUT LIDZE zbankrutują 4 zespoły które do nich awansuja,w połączonej NICE PLŻ tez zbankrutuje z 5 zespołów.zeby zapchać
        Czytaj całość
        dziure programową w telewizji PZM do play offów powoła swoją drużynę PZM poznań,a wramach nagrody i przeprosin za to że niesłusznie nie pozwolono wystartowac stowarzyszeniom z gdanska opola i częstochowy zaprosi ich do udziału w play offach.tak właśnie bedzie wyglądać koniec sezonu w PGE EXTRALIDZE,NICE PLŻ i PLŻ DWA.wielkie bęc z góry na dól.niech ZYJĄ NAM 100LAT WŁADZE POLSKIEGO ŻUŻLA I NADZIANI BANKRUTUJĄCY PREZESI,współczuje akcjonariuszom
        Wszystkie komentarze (41)

        Komentarze (41)

        ×
          Wszystkie komentarze (41)
          PRZEJDŹ NA WP.PL