Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Artiom Łaguta tłumaczy swoją słabą postawę: Boli mnie głowa, nie byłem sobą

Kamil Tecław
Kamil Tecław
Grudziądzcy kibice przecierali oczy ze zdziwienia, patrząc na postawę Artioma Łaguty podczas meczu z Unią Tarnów. Rosjanin kompletnie nie mógł się odnaleźć przy Hallera i zdobył zaledwie jeden punkt.

"Tiomka" od początku sezonu był pewnym punktem MRGARDEN GKM-u Grudziądz. Po jego fantastycznym występie na grudziądzkim torze przeciwko MONEYmakesMONEY.pl Stali Gorzów, fani żółto-niebieskich nie mieli żadnych obaw o jego skuteczną postawę podczas spotkania z tarnowskimi Jaskółkami. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Artiom Łaguta zdołał zdobyć tylko jeden punkt, a jego zespół poległ wyraźnie na własnym podwórku z Unią Tarnów. - Tarnów przyjechał mocny i wygrał. Mają świetnych chłopaków. Mogę powiedzieć od siebie, że jestem chory. Strasznie boli mnie głowa i nie byłem sobą - tłumaczył zaraz po meczu swoją postawę Łaguta.


Rosjanin narzekał także na swój sprzęt. Silniki, które wróciły z przeglądu okazały się tym razem totalnym niewypałem. - Mój sprzęt też nie funkcjonował tak jakbym tego oczekiwał. Silnik na którym zdobyłem mnóstwo punktów w meczu z Gorzowem w ogóle nie jechał do przodu. Wrócił z serwisu, wydawało się, że wszystko będzie dobrze, ale okazało się niestety inaczej - tłumaczy "Tiomka".

Skrót meczu

Słaba postawa Łaguty jest o tyle zaskakującą, że dzień wcześniej z trzynastoma punktami wygrał we francuskim Lamothe-Landerron półfinał IME. Jak się okazuje, nie obyło się także bez przygód. - W sobotę we Francji pojechałem dobre zawody i wszystko wskazywało na to, że nie będzie żadnych problemów. Niestety, już po eliminacjach wszystko zaczęło się komplikować. Uciekł mi pierwszy samolot, szybko udało się zdobyć bilety na inny lot i dotarłem na szczęście do Grudziądza - zdradza Artiom.

Słaba postawa Artioma Łaguty to największe zaskoczenie meczu MRGARDEN GKM - Unia TarnówSłaba postawa Artioma Łaguty to największe zaskoczenie meczu MRGARDEN GKM - Unia Tarnów
Zespół Roberta Kempińskiego po obiecującym początku doznał dwóch bolesnych porażek. Już za tydzień bardzo ważny mecz z PGE Stalą Rzeszów, gdzie nie będzie już miejsca na żadne błędy. - Na pewno będę więcej trenował w Grudziądzu. Chcę iść w tym kierunku. Może spróbuje jakiś inny silnik. Dzisiaj w ogóle nie mogłem wyjść ze startu i coś będzie trzeba zmienić. Nie załamuje się, głowa do góry i będę chciał się poprawić - kończy Łaguta.

Czy Artiom Łaguta zrehabilituje się podczas następnego meczu z PGE Stalą Rzeszów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (62):

  • Hampel7 Zgłoś
    Nastepny sciemniacz glowa go bolala hahaha.Prawda jest taka ,ze sodowa mu odbila,a zawodnik to przecietny zeby nie powiedziec slaby.Wybil sie tylko dlatego,bo Cieslak trzymal go krotko w
    Czytaj całość
    Tarnowie pod swoimi skrzydlami.Zanim przyszedl do Tarnowa to wlasnie byl takim slabym zawodnikiem jak w niedziele i chyba wrocil do formy sprzed kilku lat haha.
    • RECON_1 Zgłoś
      Tiomka przyznaj ze bolem glowy bylo Twoje odejscie z Tarnowa i sposob w jaki to zrobiles, zoabczyles jak wparkingu wyglada fajna atmosfera w teamie Jaskolek i to cie tez dobilo:)
      • marow77 Zgłoś
        Tiomka!!! Nie bylo jak w Tarnowie!!! I to byl twoj blad ktory zrobiles w zyciu o ktorym mowiles przed kamerami!!! Ot taka prawda!!! Pieniadze to nie wszystko!!!
        Wszystkie komentarze (62)

        Komentarze (62)

        ×
          Wszystkie komentarze (62)
          PRZEJDŹ NA WP.PL