Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Nicki Pedersen nie czuje się winny i oskarża Gajewskiego: Menedżer mnie popchnął i złamał przepisy!

 Redakcja
Redakcja
[tag=54]Nicki Pedersen[/tag] nie czuje się winny zamieszania z ósmego biegu meczu Fogo Unii Leszno z KS Toruń, po którym został wykluczony z zawodów.

- Zaraz po wypadku podszedłem do Doyle'a i zapytałem, czy wszystko jest z nim w porządku. On wie, że byłem od niego szybszy, wjechał we mnie, kiedy już go wyprzedziłem. Uważam, że sędzia podjął złą decyzję. Dodatkowo Gajewski przekroczył żółtą linię, czego nie wolno mu robić, a także mnie popchnął - powiedział Duńczyk.

Na zarzuty żużlowca odpowiedział menedżer torunian. - Nie przekroczyłem żółtej linii. Jakby Pedersen był szybszy, to nie przewróciłby Doyle'a. Ale przecież on nigdy nie jest winy - przyznał ironicznie Jacek Gajewski.

Zobacz zajście z 8. biegu -->


Źródło: PGE Ekstraliga/x-news

na Facebooku.

Komentarze (108):

  • smok Zgłoś
    O czym Duńczyk mówi? ;D Uwielbiam go.
    • Eraonim Zgłoś
      Doyle , co wszyscy widzieli wyprzedzany przez Nikiego położył się na nim i upadł. wiedział, że już nie da rady . . i tak postąpił - widać to wyraźnie. Uderzenie przez motocykl J
      Czytaj całość
      Doylea spowodowało zmianę toru jazdy Pedersena i dlatego doszło do kolizji z drugim zawodnikiem Torunia, Decyzja sędziego absolutnie krzywdząca.
      • Eraonim Zgłoś
        Niki został przy swoim boksie napadnięty przez Jacka Gajewskiego!Niepotrzebnie mu się zrewanżował.. a jak już , to powinien porządnie kopnąć go w jajca..
        Wszystkie komentarze (108)

        Komentarze (108)

        ×
          Wszystkie komentarze (108)
          PRZEJDŹ NA WP.PL