Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Marcin Nowak chciałby jeździć dla Unii Leszno. "Decyzja należy do klubu"

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Marcin Nowak, który spędził ten sezon na wypożyczeniu w GKM-ie, nie ukrywa, że chciałby jeździć dla Unii Leszno. - Czuję się na siłach, by wywalczyć miejsce w macierzystym klubie - przyznaje.

Leszczyńska drużyna będzie miała po sezonie dylemat, jeśli chodzi o formację młodzieżową. Jako, że wiek juniora kończy Piotr Pawlicki, swoją szansę mają otrzymać znacznie mniej doświadczeni Bartosz Smektała i Dominik Kubera. Niewykluczone jednak, że klub zatrzyma Marcina Nowaka, który jeździ w tym sezonie na wypożyczeniu w MRGARDEN GKM-ie Grudziądz. - Mam ważny kontrakt z Unią Leszno i wszystko zależy tak naprawdę od działaczy i trenerów mojego macierzystego klubu. To do nich należy właściwie decyzja. Czuję się na siłach, by walczyć o miejsce w składzie Unii. Każdy zawodnik chciałby przecież reprezentować barwy klubu, w którym się wychował i nie inaczej jest ze mną. Przydałoby mi się jednak lepsze zaplecze sprzętowe - zaznaczył Nowak.


Leszczyński wychowanek wystąpił dla we wszystkich czternastu meczach rundy zasadniczej MRGARDEN GKM-u, uzyskując średnią biegopunktową 0,723. - Szczerze mówiąc nie jestem do końca z tego wyniku zadowolony, bo nie odzwierciedla on mojej walki na torze. Miałem też sporego pecha, gdyż przerwano mi sporo biegów, gdy jechałem do dobrych pozycjach. Wiem jednak, że nie jest to żadne wytłumaczenie. W zawodach młodzieżowych prezentowałem się dużo lepiej i zdobywałem tam nieraz komplet punktów. Pech nie opuszczał mnie także w sprawie sprzętu. Zatarło mi się już siedem silników, a podczas MIMW w tym tygodniu w Lesznie straciłem dwa kolejne. Przede mną finał Srebrnego Kasku i finał Ligi Juniorów, a mam na tę chwilę tylko jeden kompletny motocykl. Postaram się szybko coś skręcić właśnie na te zawody, żeby mieć więcej sprzętu do swojej dyspozycji - przyznał.

Nowak zaznacza przy tym, że mimo spadku GKM-u Grudziądz, nie zaliczy tegorocznego sezonu do nieudanych. - Muszę podziękować mojemu koledze z zespołu, Krzysiowi Buczkowskiemu, bo na dwa mecze: w Grudziądzu i Tarnowie, pożyczał mi swoje silniki. Myślę, że pokazałem w tym sezonie, że jest we mnie potencjał. Udowodniłem, że mając dobry sprzęt potrafię powalczyć nawet z takimi zawodnikami jak Piotr Protasiewicz - przyznał Nowak. - Bardzo mi szkoda, że wraz z GKM-em nie utrzymaliśmy się w Ekstralidze. Myślę, że gdybyśmy lepiej spisywali się na wyjazdach, pozostanie w elicie byłoby możliwe - dodał.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Fogo Unia powinna postawić w przyszłym sezonie na Marcina Nowaka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (35):

  • marbet70 Zgłoś
    Marcin, chłopcze dobrze Ci życzę, ale masz wybujałą fantazję, jeśli chcesz jeszcze pojeździć i za bardzo psychicznie przy tym nie ucierpieć jeździj w I albo II lidze
    • doli_nski Zgłoś
      Dosyć odważne wypowiedzi jak na jednego z najsłabszych juniorów w Ekstralidze (podobny poziom jak Madej i Dąbrowski). Ja rozumiem, że gość nie ma sprzętu najwyższych lotów i to na
      Czytaj całość
      pewno mogłoby się zmienić, gdyby jeździł w Lesznie, ale w Unii potrafią myśleć perspektywicznie i wiedzą, że w duet Kubera - Smektała opłaca się inwestować. Szesnastoletni Dominik potrafił robić fajne wyniki na zapleczu i na pewno jest on lepszym materiałem na klasowego jeźdźca niż kończący juniorķę Nowak. Nawet jeśliby miał w przyszłym sezonie wozić same zera. Do tego lepszym (i młodszym) żużlowcem tylko wypożyczonym z Unii jest jeszcze Kaczmarek, który będzie miał na pewno większe szanse na jazdę (jakoś nie przypominam sobie tak spektakularnych występów Nowaka na zapleczu, jak choćby ostatni Daniela z Krakowa). Pozdrawiam
      • sympatyk żu-żla Zgłoś
        Powodzenia życzę o walkę i jazdę w wyjściowym składzie Leszna, Średnia punktowa nie jest rewelacją będzie ciężko,
        Wszystkie komentarze (35)

        Komentarze (35)

        ×
          Wszystkie komentarze (35)
          PRZEJDŹ NA WP.PL