Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Martin Vaculik: Każdy medal jest sukcesem

Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
Martin Vaculik cały sezon mocno wierzył w tarnowską Unię, która jednak nie wywalczyła awansu do finału. Słowak żałuje straconej szansy, ale teraz chciałby pokonać KS Toruń i zdobyć brązowy medal.

Betard Sparta Wrocław postawiła w półfinale drużynie Jaskółek niezwykle wysokie warunki, którym tarnowianie nie sprostali. Decydujące dla losów dwumeczu okazało się pierwsze spotkanie, bo w rewanżu Unia nie była w stanie odrobić 18 - punktowej starty.

- Chciałbym pogratulować drużynie z Wrocławia, bo okazała się być bardzo mocna w tym dwumeczu i zasłużenie wygrali. Chciałbym jednak podziękować naszym kibicom, klubowi, prezesowi i głównemu partnerowi Grupie Azoty oraz wszystkim sponsorom, którzy nas wspierają. My nadal walczymy o brąz i mi się wydaje, że każdy medal jest sukcesem. Oczywiście jesteśmy smutni, że nie awansowaliśmy do finału, bo każda drużyna chce tam się znaleźć. Stajemy teraz przed szansą walki o brązowy medal i zrobimy wszystko, aby go zdobyć - zapowiedział.

Gospodarze ani na moment nie zagrozili wrocławskiej drużynie, która cały czas kontrolowała przebieg dwumeczu. Po tym, jak losy awansu do finału zostały rozstrzygnięte, Martin Vaculik rozpoczął testy sprzętu pod kątem meczu o brązowy medal. - Moje silniki bardzo dobrze pracują i muszę powiedzieć, że mogłem zdobyć tych punktów jeszcze więcej. W jednym z biegów, kiedy jechałem z Arturem, popełniłem błąd, bo jeden łuk źle pojechałem i Maciek Janowski od razu to wykorzystał. W ostatnim biegu niepotrzebnie zmieniłem też motor. On też był dobry, ale należało zrobić pewną korektę, żeby był bardzo szybki. W tym momencie było już jednak po meczu i mogłem sobie pozwolić na testy. Będę za to wiedział, co ewentualnie zrobić z tym motorem podczas meczu z Toruniem - wytłumaczył Słowak.

Lider Unii Tarnów odniósł się także do sytuacji, która wywiązała się w wyścigu trzynastym pomiędzy Leonem Madsenem a Maciejem Janowskim. Zawodnicy mieli do siebie wzajemne pretensje o niebezpieczną jazdę, przez co gorąco zrobiło się przez moment w parku maszyn. - To jest sport i emocje, które w żużlu się zdarzają. Ważne, że chłopacy podali sobie ręce. Wydaje mi się, że w zimie, czy za parę lat będą tą sytuację śmiesznie wspominać - zakończył.

Skrót meczu Unia - Sparta Wrocław


Źródło: PGE Ekstraliga/x-news

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Unia Tarnów pokona w dwumeczu KS Toruń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (7):

Wszystkie komentarze (7)

Komentarze (7)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL