Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Zawodnicy PSŻ Poznań / Zawodnicy PSŻ Poznań

Dobry klimat wokół żużla w Poznaniu

Michał Wachowski
Michał Wachowski
W tym roku na poznańskim Golęcinie zorganizowano kilka towarzyskich i oficjalnych imprez żużlowych. Przedstawiciele PSŻ Poznań przyznają, że zebrali cenne doświadczenia, które pomogą w przypadku wystartowania w lidze.

Jak pisaliśmy już wcześniej, zgłoszenie drużyny do rozgrywek PLŻ 2. uzależnione jest od kwestii finansowych. Poznaniacy budują budżet na ligę, ale zaznaczają, że muszą otrzymać większe niż dotychczas wsparcie ze strony sponsorów.

W tym roku w na golęcińskim obiekcie zorganizowano półfinał Brązowego Kasku, Młodzieżowe Indywidualne Mistrzostwa Wielkopolski, a także trzy turnieje w ramach Lotto Speedway Cup. Jak zapewnia prezes PSŻ Poznań, Arkadiusz Ładziński, opinia kibiców, a także osób ze środowiska żużlowego była na ogół pozytywna. - Myślę, że to, co udało nam się w tym roku zrobić, to między innymi zbudować bardzo fajną atmosferę wokół klubu. Zawodnicy, którzy jeździli u nas na różnego rodzaju zawodach bardzo miło je wspominali, a pochlebne opinie usłyszeliśmy też od trenerów. Turnieje cieszyły się poza tym sporym zainteresowaniem ze strony kibiców, a na trybunach widzieliśmy całe rodziny. Dobrze współpracuje nam się zarówno z władzami miasta, lokalnymi sponsorami, jak i POSiR-em. Sprawdzian, jakim był dla nas pierwszy sezon po reaktywacji żużla w Poznaniu wypadł udanie - zaznaczył Ładziński w rozmowie z naszym portalem.

Przedstawiciele PSŻ Poznań nie uniknęli jednak fali krytyki. Jedne z zawodów ciągnęły się przez blisko dwie godziny, a na torze oglądano liczne upadki zawodników. - Z turnieju na turniej z organizacją było na szczęście coraz lepiej. Ostatnie tegoroczne zawody młodzieżowe udało się już rozegrać w błyskawicznym tempie godziny i czterdziestu ośmiu minut, a mówimy przecież o dwudziestu wyścigach. Latem, gdy mieliśmy w Poznaniu upały przygotowanie nawierzchni było trudniejsze. Podczas ostatnich zawodów tor wyglądał już jednak naprawdę dobrze, a sędzia po zakończeniu turnieju wystawił mu notę dobrą. Dosypaliśmy glinki i nawierzchnia już normalnie się odsypuje. Teraz ułożymy tor na zimę, by tak przeleżał, a wiosną będziemy mogli organizować pierwsze zawody - zaznaczył przedstawiciel PSŻ Poznań.

Stadion na Golęcinie przechodzi od kilku miesięcy poważne renowacje. Wiosną zakończono pracę nad torem, a w trakcie sezonu montowano plastikowe krzesełka. - Nasz stadion zmienia się nie do poznania i zaczyna przypominać w końcu prawdziwy obiekt żużlowy. Kibice będą mieli teraz większy komfort oglądania zawodów. Zawodnicy chwalą sobie natomiast szatnie, które są już na wysokim poziomie. Prace na obiekcie nie zostały jeszcze zakończone, ale pod względem infrastruktury jesteśmy już gotowi do rozgrywek ligowych - podsumował Arkadiusz Ładziński.

Jak oceniasz pierwszy rok po reaktywacji żużla w Poznaniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (12):

  • yes Zgłoś
    "Klimat" to nie wszystko - życzę realizacji planów i pomysłów.Reaktywowano w 2015 żużel - przyjdzie pora a powrót do ligi.
      • P0ZNANIAK Zgłoś
        Cieszę się, że zawodnicy i trenerzy chwalili nasz obiekt a także, że współpraca z innymi instytucjami jest pozytywna. Ostatnie zawody udało się rozegrać najszybciej to fakt, ale
        Czytaj całość
        trzeba pamiętać, że często w biegach jechało 2 lub 3 zawodników co zmniejszało prawdopodobieństwo kolizji czy upadku. Na dodatek było piekielnie zimno i to było oczywiste, że wszyscy chcieli jak najszybciej rozjechać się po zawodach do domów. Panie prezesie mówiąc o torze, że wyglądał już dobrze to nie wiem które „ostatnie zawody” ma Pan na myśli bo na pewno nie MIMW. Tor na młodzieżowych zawodach był w znacznie gorszym stanie niż na dwóch ostatnich edycjach Lotto co wszyscy, którzy byli mogli widzieć. Było co prawda zimno, ale deszczu poprzedniego dnia spadło tyle co na lekarstwo więc stan nawierzchni wg mnie powinien być trochę lepszy. Nie zmienia to oczywiście faktu, że jak się porządnie popracuje to – jak widać było na Lotto - tor może być porządny do ścigania ;). Cieszę się także, że – na razie oprócz kwestii finansowych – jesteśmy pod względem infrastrukturalnym zdatni do jazdy w lidze. Tym bardziej, że nie wiadomo czy uda nam się zdobyć kasę z budżetu. Ale nawet gdyby nic z tego nie wyszło to na początku te zamontowanych 3700 krzesełek pewnie by wystarczyło.
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL