Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Jest pomysł na połączenie I i II ligi

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Klubowi prezesi nie wyrazili zainteresowania połączeniem Nice Polskiej Ligi Żużlowej z PLŻ 2. Włodarze KSM Krosno chcą przedstawić projekt, który byłby kompromisowym rozwiązaniem.

- Zgadzamy się z tym, by ligi jechały osobno. Chcielibyśmy jednak, by sezon trwał dłużej, dlatego po zakończeniu rundy zasadniczej cztery najlepsze kluby PLŻ 2. mogłoby rywalizować z czterema ostatnimi drużynami Nice Polskiej Ligi Żużlowej; czyli tymi, które nie weszły do play-offów. Planujemy przedstawić taką koncepcję GKSŻ i innym klubom - zapowiada prezes KSM Krosno, Janusz Steliga.

Głównym mankamentem PLŻ 2. było w tym roku to, że rozgrywki te liczyły zaledwie pięć drużyn. Istnieje ryzyko, że liga ta wystartuje w równie uszczuplonym formacie także w kolejnym sezonie. - Właśnie dlatego należy coś zmienić. W tym sezonie w rundzie zasadniczej mieliśmy tylko czterech rywali, a w play-offach ponownie rywalizowaliśmy właśnie z tymi przeciwnikami. Kibic jest zmęczony, gdy ogląda w kółko te same zespoły. Trudno w takim wypadku zachęcić go do przyjścia na stadion - dodał prezes KSM Krosno.

Druga faza sezonu byłaby zdecydowanie ciekawsza, gdyby drużyny z PLŻ 2. rywalizowały z czterema ostatnimi zespołami wyższej klasy rozgrywek. - Kibice w II lidze chętniej przyszliby na mecze, gdybyśmy jeździli z klubami Nice PLŻ. Drużyny z wyższej ligi też by na tym skorzystały, bo zaraz po rundzie zasadniczej nie kończyłyby swojego sezonu - zaznaczył Janusz Steliga.

Szczegóły wspomnianego projektu nie zostały jeszcze zaprezentowane. Warto napomnieć, że podobny system rozgrywek obowiązywał w 2004 roku. Wówczas najsłabsze drużyny I ligi (miejsca 5-7) jeździły właśnie z czołowymi klubami niższej klasy rozgrywek (1-3). W tabeli wliczone były jedynie punkty zainteresowanych drużyn z rundy zasadniczej. Miejsce w I lidze wywalczyły sobie te kluby, które były na koniec w pierwszej czwórce sześciozespołowej stawki.

Wrócenie do tego pomysłu świadczy o tym, że rozgrywki Polskiej 2. Ligi Żużlowej, w których startuje tylko pięć klubów, nie zdają egzaminu.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy podoba ci się takie rozwiązanie połączenia rozgrywek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (49):

  • Mazix Zgłoś
    Kluby bankrutują, bo nie odzyskują kasy na zawodników z biletów. Po podziale, ruch na stadionie nakręcą bogate drużyny i zawodnicy co przyciągną kibiców i sponsorów jak będą
    Czytaj całość
    odwiedzać np mój stadion co 2 tygodnie? Po dwóch trzech, latach taki klub będzie stać na droższego zagranicznego zawodnika. Do tego zmiana w regulaminie, dwóch zagranicznych albo po jednym z GP na drużynę i jest miejsce dla polskich seniorów i wyrównane szanse, i wszyscy sponsorzy żużlowi nie siedzą w 4 klubach itd. :)
    • fan-speedwaya Zgłoś
      Dobrze tu ktos napisał ze kluby bogate w juniorów mogłyby wystawic drugi skład i zasilić nim 2ligę , bylo by więcej drużyn i juniorzy by się objezdzali...przy wsparciu władz
      Czytaj całość
      oczywiscie
      • prodrive11 Zgłoś
        Nie ma sensu kombinowac, trzeba natychmiast połączyc PLŻ i PLŻ2. Wprowadzic maksymalny i minimalny ksm . To pozwoli uniknąc meczy do jednej bramki. Plany mocarstwowe bez ograniczen to
        Czytaj całość
        domena tuzów z ekstraligi i tam jak ich stac niech robią sobie co chcą. Na drugim froncie z kasą bidnie więc trzeba się nauczyc rozsądnie ją wydawac. Wyrównany poziom całej ligi ,mimo iż bez wiekszej ilosci ''gwiazd'' w jednym zespole będzie lepszym konskiem dla kibica niż np.start w PLŻ tego co pozbierał GKM.
        Wszystkie komentarze (49)

        Komentarze (49)

        ×
          Wszystkie komentarze (49)
          PRZEJDŹ NA WP.PL