Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Motor zawarł kolejną ugodę. "Walczymy teraz z czasem"

Michał Wachowski
Michał Wachowski
Patryk Malitowski jest kolejnym żużlowcem KMŻ Motoru, który zawarł ugodę w sprawie wynagrodzenia za miniony sezon. Włodarze klubu z Lublina przyznają, że postarają się namówić na porozumienie dwóch ostatnich zawodników.

Dług KMŻ Motoru po tegorocznym sezonie ligowym wynosi 300 tysięcy złotych. Pomimo tego klub z Lublina może liczyć na licencję nadzorowaną. Warunkiem jest jednak zawarcie ugód z zawodnikami. - Trzeba przyznać, że w ostatnich dniach wykonaliśmy kolejny ważny krok i mamy już porozumienia z niemal wszystkimi zawodnikami. Ostatnim, który zawarł ugodę jest Patryk Malitowski i chcieliśmy z tego miejsca mu podziękować - przyznał prezes Andrzej Zając.

Jak informują w klubie, do porozumienia nie doszli już tylko dwaj inni żużlowcy. - Nie będę mówić o kogo dokładnie chodzi, ale zapewniam, że prowadzimy z nimi jeszcze rozmowy. Chcielibyśmy, by wszystko w tej sprawie wyjaśniło się w tym roku, a może nawet przed świętami. Nie są to jednak łatwe negocjacje, bo wspomniani żużlowcy chcieliby dodatkowej sumy pieniędzy za to, że pójdą z nami na ugodę - zaznaczył prezes klubu.

Niewykluczone, że decyzja w sprawie licencji dla KMŻ Motoru zapadnie jeszcze przed świętami. - Za pierwszym podejściem spotkaliśmy się z odmową, ale liczymy, że teraz, gdy przesłaliśmy dodatkowe dokumenty, otrzymamy licencję. Wszystko jest w rękach zespołu licencyjnego. Tak jak wspomniałem, nie mamy jeszcze wszystkich ugód, ale postaramy się je zawrzeć w ciągu najbliższych dni - podsumował Zając.

Czy Motor zasłużył na licencję nadzorowaną?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (13):

  • simon Zgłoś
    Bober (Krzyżanowski) ty LSM-owy śmieciu...Wypad z Lublina
    • luisso Zgłoś
      Taki karny ku.as jak im Oskar podpisze niech się szaraki nie łudzą bo Malita podpisał bo dostał kasę.Oskarowi wiszą ponad 30 tyś i jak mu tego nie zapłacą to koniec kariery chyba że
      Czytaj całość
      Bydzia pomoże bo są rozmowy i to bardzo konkretne zamykać ten syf i gonić tych zająców bo, po następnym sezonie będzie dwa lub trzy razy większy dług z resztą i tak u Nas nikt nie zechce podpisać wirtualnego kontraktu może jakiś desperat chociaż wątpię pozdro.
      • yes Zgłoś
        Starają się i może dotrą do swego celu. Co jednak będzie dalej? Utrzymanie drużyny ligowej (nawet rybek w akwarium) kosztuje i w 2016 nie będzie inaczej.
        Wszystkie komentarze (13)

        Komentarze (13)

          Wszystkie komentarze (13)
          PRZEJDŹ NA WP.PL