Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Dawid Krzyżanowski: Uczyć się od Grega Hancocka to fajne przeżycie

Konrad Marzec
Konrad Marzec
Przedsezonowe zmagania nie były jak dotąd udane dla Dawida Krzyżanowskiego. Młodzieżowiec z Torunia wypadł nieco lepiej w środowe popołudnie, kiedy to rywalem była drużyna z Gdańska.

Pierwszy trening punktowany na Motoarenie z MRGARDEN GKM Grudziądz dostarczył sporo bólu głowy dla Dawida Krzyżanowskiego, zarówno jeśli chodzi o brak zdobyczy punktowej, jak i przede wszystkim dwa upadki, z których jeden wyglądał dość groźnie. Niespełna 19-letni zawodnik wrócił do jazdy w meczu z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk i zanotował progres. Wprawdzie znów przytrafił mu się niegroźny upadek, ale dwa punkty i wygrana rywalizacja z Dawidem Wawrzyniakiem przypomniały, że wychowanek toruńskiej drużyny potrafi skutecznie walczyć na torze. - Ze sparingu na sparing widać różnicę. W pierwszym była naprawdę masakra z mojej strony, nie popisałem się pod żadnym względem - przyznaje Krzyżanowski w rozmowie z naszym portalem. - Po tych wcześniejszych wypadkach zbiłem sobie mocno kciuka i w meczu z Wybrzeżem, podczas gdy jechałem w koleinę pociągnęło mi go to motocykl poleciał aż w bandę - dodaje.

W obu spotkaniach towarzyskich, kiedy Krzyżanowski stawał pod taśmą, problemem był sam moment jej zwolnienia. Zawodnik Get Well Toruń wyraźnie zostawał z tyłu po momencie startowym i przez to często nie był w stanie nawiązać walki z rywalami. Jak sam podkreśla, jest świadomy tego problemu i jego rozwiązanie jest obecnie priorytetem. - Najgorsze są u mnie starty. Staramy się wspólnie z trenerem to naprawić. Na każdym treningu skupiam się przede wszystkim na tym aby dojść do perfekcji w tym aspekcie. Ostatnio nawet pomagał nam Greg Hancock, a uczyć się od trzykrotnego mistrza świata to bardzo fajnie przeżycie - podkreśla junior z Torunia.

Wydaje się, że obecnie lepszą pozycję w walce o pierwszy skład drużyny Jacka Gajewskiego ma Norbert Krakowiak, który przybył do ekipy z grodu Kopernika w zimowym oknie transferowym. Krzyżanowski nie składa jednak broni i wierzy, że może cały czas skutecznie walczyć o swoje miejsce w zespole - Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby wypaść jak najlepiej - zapewnia.

Czy wychowankowie klubu z Torunia odcisną swoje piętno na drużynie w sezonie 2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL