Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz

Kacper Gomólski żegna się z Get Well Toruń

Marcin Karwot
Marcin Karwot
Kacper Gomólski napisał po niedzielnym, pierwszym spotkaniu finałowym PGE Ekstraligi na jednym z portali społecznościowych, że po dwóch latach zdecydował się odejść z Get Wellu Toruń.

Pożegnalny mecz Gomólskiego na Motoarenie nie był dla niego zbyt udany. "Ginger" wystąpił w zaledwie dwóch wyścigach, w których zdobył 3 punkty i "bonus". W pozostałych biegach zastępował go Paweł Przedpełski. Po wypowiedzi Kacpra Gomólskiego można wywnioskować, że 23-latek ma żal do Jacka Gajewskiego, który nie dał mu więcej szans w niedzielnym spotkaniu. 

- Dziękuję za dwa lata w Toruniu tym, którzy wierzyli, mojej rodzinie, mechanikom, tunerowi Peterowi Johnsowi, który przybył m.in. dla mnie z Anglii... Dziś byłem zdeterminowany i silny. Wiem, że w dwóch ostatnich biegach byłbym w sztosie... Cóż, chciałem pożegnać się lepszym wynikiem, niestety nie dano mi szansy. Dziękuję - napisał Kacper Gomólski na swoim fanpage'u na Facebooku.

- Nie opłaca się starać, walczyć, ściągać tunera. Koledzy pytają jak jadę, bo widzą szybkość, ale mimo to dostaję taką wiarę... W Zielonej Górze jeszcze to rozumiem, bo broniło się wyniku, ale dziś byłem silny, najsilniejszy. Teraz podcięto mi skrzydła - dodał w jednym z komentarzy Gomólski. 

ZOBACZ WIDEO Łzy Kajetanowicza. "Marzyłem o tym sukcesie" (źródło TVP)

Czy Gomólski podjął dobrą decyzję o odejściu z toruńskiego klubu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (89):

  • leH Zgłoś
    Myślę że Kasper podjął dobrą decyzję,powinien teraz wrócić do macierzy tam będzie może nawet liderem? w każdym razie ekstraliga na razie go przerasta,być może będzie kiedyś
    Czytaj całość
    extra jeździł?ale na razie na zapleczu niech po-kozaczy może mu to na dobre wyjść.Kasper jakoś nie może sobie poradzić w e-lidze a szkoda bo to fajny poukładany gość.
    • miroslaw998 Zgłoś
      "Power", "KK", "Ginger" i kto tam jeszcze?Zadufany od początku "wielki" zbawiciel klubu z Torunia. Kelner i ogon zwykły.Wczoraj gdyby niezbyt wiele stracił na starcie to Kopeć Sobczyński
      Czytaj całość
      Zagara by wyprzedził a tu "gwiazdor" z wieloletnim stażem i to ekstraligowym ale za to z bardzo wysokim ego,warunki chce stawiać.Od początku sezonu dostawałeś szansę i co? Pozwolę sobie przypomnieć jeden sezon [niestety] gdy jako junior właśnie w Gorzowie na torze z ówczesną drużyną zdobył chyba 7 czy 8 punktów? Ile lat minęło? Przypomnieć rundę zasadniczą oraz wynik?Decyzji Gajewskiego nie akceptuje? Kolejny ojciec niech więc zarządza lub najlepiej niech kupi klub i wtedy na wzór "zza płotu" potomek będzie miał pewne miejsce w składzie. Gdyby nawet ktoś komuś to miejsce dawał za zasługi to w przypadku tego "Gingera" na to nie zasłużył.Do rzeczy jednak.Żużlowiec albo w sobie to coś ma albo tego nie ma. W przypadku tego "Gingera" warto zauważyć że on tego nie ma z całą pewnością.Dziadka owszem nie pamiętam. Może i był. Ojca Jacka natomiast pamiętam zapewne jak wielu.Gdy tylko zabłysnął w Gnieźnie, natychmiast zmienił środowisko na wtedy chyba jeszcze gwardyjski klub w Bydgoszczy. Trafił na wcale dobry okres klubu bo to co wtedy wyprawiali bracia Gollobowie, doskonale wszyscy pamiętają a młodsi poczytać mogą.Gomólski Jacek zapewne w prywatnej kolekcji ma i medale ale są to krążki drużynowe albo uzyskane w parach gdzie najczęściej jechali bracia G. a jemu przypadała rola rezerwowego. Ci też dostawali medale choć wkładu nie mieli żadnego.Rodzina,narodziny dzieci i do tego chłopaki.Adrian Gomólski. Początki idealne i już wielu wietrzyło szansę na jego zatrudnienie bo żużel w Gnieźnie balansował zawsze między 1 a drugą wtedy ligą.Tak było. Czym jednak dalej w "las tym razem ...mniej drzew". Bardzo dobrze zapowiadający się zawodnik, dziś reprezentuje poziom delikatnie mówiąc opłakany. Startuje chyba jako amator w jednym z najbiedniejszych klubów w kraju i warto chyba zauważyć że z tego co zdobywa na torze, wyżyć się zapewne nie da.Były kiedyś zawody w Toruniu już na MA gdy grupa młodzieżowców dzieliła między siebie jakiś tytuł. Z otwartymi omal ustami patrzyłem co wyprawia rudowłosy młokos [chyba był najmłodszy wtedy] i z jakim zapałem walczy z wyraźnie lepszymi od siebie kolegami. Z obawy że pomylę daruję sobie nazwiska choć Janowski czy Przemek Pawlicki jechali tam na pewno.Był wtedy w Gnieźnie jeszcze ale ten błysk pozwolił na "odlot" w świat. Tarnów,opieka Cieślaka itp. Nawet Cieślak nie widział go w składzie w wieku seniora.Chwali się że potrafisz powiedzieć dziękuję bo Toruń faktycznie dał ci szansę a co dostał w zamian? Fochy? Wożone ogony?Blokowanie miejsca być może z konieczności wstawianemu juniorowi?Czy jest choć jeden mecz w trakcie tych dwóch lat gdzie twoje punkty zadecydowały o wygranym meczu?Czy był przez te dwa lata taki bieg w którym startując o czymś decydowałeś?Jako kibic bardziej cenię to co na tej samej MA zrobił z wielkim mistrzem który zresztą sam mu gratulował a mam na myśli Crumpa i nie startującego już dziś Emila Pulczyńskiego. Stadion wył z radości i szalał choć dziś wiemy że to radość była chwilowa bo z Pulczyńskiego i tak nie było zawodnika.My jako kibice mieliśmy jednak to coś. Coś czego ty nam nie dałeś nigdy i obyś tej szansy już nie dostał.I na koniec. Po tym wpisie na miejscu Gajewskiego w zależności od kontraktu a tego nie znam ale raczej odstawił bym cię od składu.Zdobyczy nie gwarantujesz a oglądanie jak "odgrywasz" się na Gajewskim nie ma sensu bo wielu i tak przywykło do zdobyczy na poziomie 1-3 zakładając że te 3 to jak ktoś nie dojedzie.Decyzja zapadnie czy tego chcemy czy nie.Myślę że przed startem ligi ,nie wiedząc jak pojedzie Leszno Toruń srebro brałby w ciemno. Mamy je a to czy ty podejmiesz walkę o złoto z klubem który dał ci szansę czy nie, będzie tylko twoim swoistym CV i sygnałem dla ewentualnego przyszłego pracodawcy. Osobiście uważam że brak ci cech genetycznych i wielkiej kariery nie zrobisz. Byłem od początku na nie a swoją obecną postawą potwierdzasz że nie zasługiwałeś na angaż w Toruniu. Jako kibic już dziś żegnam cię bez odrobiny żalu.
      • Andrzej Sobczak Zgłoś
        gajewski to wyjątkowy cham,nieprzyjemny człowiek-nicky miał mu bardziej dokopać!!!
        Wszystkie komentarze (89)

        Komentarze (89)

        ×
          Wszystkie komentarze (89)
          PRZEJDŹ NA WP.PL