Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Nowe informacje na temat zdrowia Jasona Doyle'a

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Jason Doyle nabawił się kontuzji w pierwszym starcie w Grand Prix Polski w Toruniu. Badania wykazały, że w wyniku upadku Australijczyk doznał zwichnięcia barku i pęknięcia kości w lewej ręce.

Do pechowego wypadku Jasona Doyle'a doszło w trzeciej gonitwie wieczoru. Na wejściu w drugi łuk zrobiło się niezwykle ciasno, w wyniku czego Chris Harris stracił panowanie nad maszyną. Jadący na końcu stawki Doyle nie miał czasu na reakcję i uderzył w upadającego Brytyjczyka.

Sędzia wykluczył Harrisa z powtórki, w której nie zobaczyliśmy Doyle'a. Australijczyk nie był w stanie kontynuować jazdy w zawodach i trafił do szpitala. Według pierwszych informacji przeprowadzone badania wykazały, że "Doyley" zwichnął bark, który został już nastawiony przez lekarzy. Ponadto Doyle ma pękniętą kość w lewym łokciu i przebite płuco.

Jeszcze na Motoarenie służby medyczne podejrzewały u Doyle'a uraz nogi, bowiem Australijczyk narzekał na ból w jednej z kończyn. Badania w szpitalu wykluczyły jednak kontuzję nogi.  

Kraksa z Grand Prix Polski niemal przekreśla szanse Doyle'a na tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Przed zawodami w Toruniu Australijczyk miał pięć punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Gregiem Hancockiem. Amerykanin wywalczył na Motoarenie 16 "oczek" i przed ostatnią rundą SGP w Melbourne ma aż 11 punktów przewagi nad Doyle'em.

ZOBACZ WIDEO: Brak możliwości awansu Lokomotivu pokazuje słabość dyscypliny



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

na Facebooku.

Komentarze (69):

  • RECON_1 Zgłoś
    To gosc w zasadzie ma po sezonie i na jakikolwiek medal jesli idzie o GP.
    • lysy16_2 Zgłoś
      Dajcie spokój Lindgrenowi,jeździ tak jak się powinno jeździć na żużlu.Co ma się pytać rywala czy może tam wjechać?.Czy może tak jak Hancock wygrać start i byle do mety.Przecież to
      Czytaj całość
      jest GP i tu każdy walczy o swoje.
      • Felix Zgłoś
        "Chris Harris stracił panowanie nad maszyną. Jadący na końcu stawki Doyle nie miał czasu na reakcję i uderzył w upadającego Brytyjczyka."Zastanawiam sie czy ogladalismy te same
        Czytaj całość
        zawody, bo wg mnie to Lindgrenowi podnioslo przednie kolo przz co na moment stracil kontrole nad motocyklem, w wyniku czego upadl Harris co z kolei pociagnelo za soba to, ze niechcacy wmieszany w to zostal Doyle, W efekcie obaj upadli a bardziej poszkodowanym okazal sie wlasnie Australijczy. Jednym slowem bezposrednia przyczyna byl Lindgren a sedzia wykluczul Harrisa - bez powodu.
        Wszystkie komentarze (69)

        Komentarze (69)

          Wszystkie komentarze (69)
          PRZEJDŹ NA WP.PL