WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Mirosław Jabłoński

Mirosław Jabłoński przebiera już nogami. Chciałby pojeździć chociaż na crossówce

Natalia Zawodna
Natalia Zawodna
Mirosław Jabłoński jest już praktycznie gotowy do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu. Na ostatniej prostej są jego przygotowania fizyczne i sprzętowe.

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!
Mirosław Jabłoński, jak na kapitana z prawdziwego zdarzenia przystało, stara się na bieżąco monitorować postępy w przygotowaniach swoich kolegów do sezonu. Zawodnik przyznaje, że nie mogą doczekać się wyjazdu na tor. Optymistyczny plan zakłada, że uda się to za około trzy tygodnie.

- Przygotowania do sezonu idą pełną parą. Mamy już luty, a więc sezon już za pasem. Aktualnie czekamy na poprawę pogody, bo nie da się ukryć, że zarówno ja, jak i pozostali moi koledzy z drużyny posiadamy motocykle crossowe czy też pitbike'i. Dobrze jest, kiedy to jest nasz pierwszy kontrakt z motocyklem przed sezonem stricte żużlowym. Spoglądamy z niecierpliwością na to co mamy za oknem i czekamy na bardziej przyjazna aurę, bo w tym momencie przyszła do nas prawdziwa mroźna zima - przyznał 32-latek na konferencji prasowej, w której wziął udział w ubiegły czwartek. 

- Warunki pogodowe uniemożliwiają nam jazdę na motocyklu, dlatego też nadal kontynuujemy zajęcia na siłowni oraz basenie. Osobiście postawiłem na hokeja na lodzie, w którego regularnie gram. Jest to mój sprawdzony sposób przygotowań do sezonu, który praktykuję już od kilkunastu. Jestem w stałym kontakcie z resztą drużyn i wiem, że ciężko pracują, aby warunki przygotowania fizycznego były spełnione na najwyższym poziomie do tego zbliżającego się wielkimi krokami sezonu - dodał.

W sezonie 2018 Car Gwarant Start Gniezno będzie beniaminkiem na pierwszoligowym froncie. Młodszy z braci Jabłońskich bez ceregieli opowiada o celach swojej drużyny na ten okres. - W stosunku do nadchodzącego sezonu mam cele wymarzone i realistyczne. Do każdego spotkania będziemy wyjeżdżać w pełni zmobilizowani skoncentrowani, aby każdy pojedynek wygrać, nie tylko u siebie, ale również na wyjeździe. Wymarzonym celem to jest awans z partyzana, czyli z czwartego miejsca do fazy play-off. Realistycznym planem, który mnie tez zadowoli jest 5-6 miejsce, aby spokojnie utrzymać byt drużyny w pierwszej lidze - zdradził wychowanek gnieźnieńskiego klubu.

- Nadal chcemy umacniać się organizacyjnie i drużynowo z korzyścią dla następnych czekających nas lat. Dla GTM Startu Gniezno sezon 2018 na zapleczu Ekstraligi jest pierwszym w historii tego klubu, dlatego też będzie wiele nowych rzeczy nieodkrytych, z którymi będziemy musieli się zmierzyć. Jeżeli zakręcimy się w okolicach środka tabeli, to ja jako kapitan będę bardzo zadowolony - zakończył Jabłoński.

ZOBACZ WIDEO Finał PGE Ekstraligi to był majstersztyk w wykonaniu Fogo Unii



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl


Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy Car Gwarant Start ma szansę awansować do pierwszej czwórki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (8):

    Pokaż więcej komentarzy (5)