Najnowsze Wyniki/Kalendarz
zawodnicy GKM-u Artiom Łaguta na pierwszym planieWP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: zawodnicy GKM-u. Artiom Łaguta na pierwszym planie

GKM - Unia Tarnów: Grudziądzanie wstali z kolan i wracają do gry! Beniaminek stracił punkt bonusowy (relacja)

Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
MRGARDEN GKM Grudziądz pokonał Grupę Azoty Unię Tarnów 52:38 i znów liczy się w walce o utrzymanie. Skomplikowała się za to sytuacja beniaminka, który wcale nie może być jeszcze pewien pozostania w PGE Ekstralidze.

Jeszcze kilka tygodni temu mogło się wydawać, że mecz w Grudziądzu pomiędzy tymi dwoma drużynami będzie miał olbrzymie znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Ale w ostatnim czasie trochę się zmieniło. Grupa Azoty Unia Tarnów uzbierała już osiem punktów i przynajmniej w teorii wydawać się mogło, że jest pewna utrzymania. Gorzej wyglądała sytuacja MRGARDEN GKM-u, który przed tym spotkaniem zajmował ostatnie miejsce w tabeli i miał nóż na gardle. - Moi zawodnicy wysłali sprzęt do serwisu. W piątek mieliśmy trening i wyglądało to naprawdę dobrze. Można powiedzieć, że zrobiliśmy sobie takie małe Grand Prix. Wierzę, że nasze dotychczasowe niepowodzenia były spowodowane problemami sprzętowymi. Teraz jestem optymistą - mówił trener Robert Kempiński, jakby trochę chciał zaklinać rzeczywistość.

Prawdę mówić tej szybkości wcale w zespole grudziądzan nie było widać. Już w pierwszym biegu gdyby nie błąd Artura Mroczki, to goście zaczęli by mecz od podwójnego zwycięstwa. Później miejscowi szybko wyszli na prowadzenie, ale w dużej mierze była to zasługa błędów, które popełniali tarnowianie. Najbardziej raziła jazda Kennetha Bjerre. Duńczyk w tym roku na wyjazdach wygląda fatalnie. Ze startu jeszcze jakoś to wygląda, ale o jego jeździe na trasie nic nie napiszemy. Po prostu tak doświadczonemu zawodnikowi taka postawa nie przystoi. Później niby się przełożył, ale kwintesencją jego jazdy był wyścig dziesiąty. Bjerre o dziwo po ładnej akcji wysforował się na prowadzenie, żeby chwilę później mieć problem ze złożeniem motocykla w łuku. W konsekwencji zaliczył groźnie wyglądający upadek. A jego drużyna straciła kolejne punkty.

Słowo o rezerwowych, bo w obu drużynach odegrali istotną rolę. Po stronie GKM-u po pierwszym nieudanym starcie Kaia Huckenbecka szansę otrzymał Krystian Pieszczek. I nie zmarnował jej, bo od razu zaczął od zwycięstwa. Co innego Wiktor Kułakow, który Petera Kildemanda zmieniał już od samego początku. Trener Paweł Baran mówił, że da szansę Rosjaninowi i słowa dotrzymał. Ten jednak nie potrafił dopasować się do grudziądzkiego betonu. Po prostu był wolny. Dopiero w wyścigu czternastym coś u niego drgnęło i na otarcie łez przywiózł "trojkę".

Swoją drogą trzeba uczciwie przyznać, że mecz w Grudziądzu był grą błędów. Jedni i drudzy sadzili babole. Unia traciła punkty na dystansie, a zawodnicy GKM-u często przeszkadzali sobie na dystansie. Gdyby miejscowi mierzyli się w tym dniu z drużyną mocniejszą od tej tarnowskiej, z pewnością by przegrali. A tak kontrolowali przebieg spotkania, a gra toczyła się w zasadzie o punkt bonusowy. W Grudziądzu mogą dziękować Artiomowi Łagucie, bo gdyby nie on, to ze spadkiem już dawno mogliby się pogodzić. Z kolei tarnowian przy tlenie utrzymywał rewelacyjny Nicki Pedersen. Choć do czasu, bo im dalej w las, tym Unia gubiła się coraz bardziej. Szanse na zwycięstwo straciła chyba w biegu jedenastym, w którym wykluczony został Mroczka. Z decyzją sędziego się jednak nie zgadzał. Postanowił zadzwonić do sędziego i przedstawić mu swoje racje. Na nic to się zdało. Krewki żużlowiec był jednak mocno zdenerwowany. Tuż po rozmowie krzyknął na głos "skurwy***". Kilka chwil później mówił w wywiadzie telewizyjnym. - Sędzia jest ślepy! Nigdy nie jeździł na żużlu i nie ma pojęcia, co tutaj się dzieje. Pieszczek mnie przewrócił - denerwował się. Pana Artura chyba trochę poniosło. Nie zdziwimy się, jeśli za swoje słowa srogo zapłaci.

Z tarnowian w końcówce meczu jakby zeszło powietrze. Stracili nadzieje i na zwycięstwo i na bonus. W tej sytuacji w biegu trzynastym po raz pierwszy na torze pojawił się... Peter Kildemand. O dziwo wcale źle nie pojechał. A już na pewno lepiej niż bezbarwny Kenneth Bjerre. Tak czy siak, drużyna GKM-u z każdym biegiem odjeżdżała rywalowi i łapała coraz większy luz. Skończyło się pewnym zwycięstwem za trzy punkty. Beniaminek ma nad czym myśleć, bo okazuje się, że utrzymanie wcale nie jest takie pewne. Grudziądzanie złapali drugi oddech i wciąż mają szanse na utrzymanie. W grze jest też Falubaz Zielona Góra, który niespodziewanie pokonał u siebie Betard Spartę Wrocław.

Punktacja:

MRGARDEN GKM Grudziądz - 52 pkt.
9. Przemysław Pawlicki - 11+1 (2,2*,2,3,2)
10. Kai Huckenbeck - 0 (0,-,-,-)
11. Krzysztof Buczkowski - 10+2 (2*,1*,3,2,2)
12. Antonio Lindbaeck - 9+1 (3,2,2*,1,1)
13. Artiom Łaguta - 13+1 (3,3,3,3,1*)
14. Dawid Wawrzyniak - 0 (u,d,0)
15. Kamil Wieczorek - 4 (3,1,0)
16. Krystian Pieszczek - 5+1 (3,0,2*)

Grupa Azoty Unia Tarnów - 38 pkt.
1. Nicki Pedersen - 16+1 (3,3,1*,3,3,3)
2. Artur Mroczka - 3 (1,0,2,w,-)
3. Jakub Jamróg - 5 (1,2,1,1,0)
4. Peter Kildemand - 2 (-,-,-,2,w)
5. Kenneth Bjerre - 3 (2,1,w,d)
6. Patryk Rolnicki - 4 (2,0,1,1)
7. Kacper Konieczny - 1 (1,0,-)
8. Wiktor Kułakow - 4 (0,1,3)

Bieg po biegu:
1. (67,07) Pedersen, Pawlicki, Mroczka, Huckenbeck - 2:4 - (2:4)
2. (67,86) Wieczorek, Rolnicki, Konieczny, Wawrzyniak (u) - 3:3 - (5:7)
3. (68,57) Lindbaeck, Buczkowski, Jamróg, Kułakow - 5:1 - (10:8)
4. (66,89) Łaguta, Bjerre, Wieczorek, Konieczny - 4:2 - (14:10)
5. (68,64) Pedersen, Lindbaeck, Buczkowski, Mroczka - 3:3 - (17:13)
6. (67,49) Łaguta, Jamróg, Kułakow, Wawrzyniak (d) - 3:3 - (20:16)
7. (68,21) Pieszczek, Pawlicki, Bjerre, Rolnicki - 5:1 - (25:17)
8. (68,62) Łaguta, Mroczka, Pedersen, Wieczorek - 3:3 - (28:20)
9. (68,33) Pedersen, Pawlicki, Jamróg, Pieszczek - 2:4 - (30:24)
10. (69,74) Buczkowski, Lindbaeck, Rolnicki, Bjerre (w) - 5:1 - (35:25)
11. (69,18) Łaguta, Pieszczek, Jamróg, Mroczka (w) - 5:1 - (40:26)
12. (69,37) Pedersen, Buczkowski, Rolnicki, Wawrzyniak - 2:4 - (42:30)
13. (68,79) Pawlicki, Kildemand, Lindbaeck, Bjerre (d) - 4:2 - (46:32)
14. (69,99) Kułakow, Buczkowski, Lindbaeck, Kildemand (w) - 3:3 - (49:35)
15. Pedersen, Pawlicki, Łaguta, Jamróg - 3:3 - (52:38)

Sędzia:Krzysztof Meyze

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po wrocławsku

Czy jesteś zaskoczony tak wysokim zwycięstwem GKM-u Grudziądz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (42):

  • krzeselko00 Zgłoś
    Coz za hipokryzja .Atakuje Tarnow o blad sedziego a nie widzi 2 bledow w swoim meczu hi.Niemcy tez ustawili mecz?
    • RUNner Zgłoś
      Jaskółki przez tydzień żyły lotem do playoff, ale wczoraj GKM im uciął skrzydełka i będzie tylko walka o utrzymanie. Gospodarze przygotowali wreszcie atutowy tor, czyli twardy z
      Czytaj całość
      odsypującą się orbitą i efekt był widoczny. Nawet jak goście wygrywali start to i tak nie wiedzieli jak jechać. Wyjątkiem był niezawodny Dzik, ale to przecież zawodnik z topu. Kenio porażka totalna, położył mecz Unii. Mroczka potwierdził po raz kolejny, że bluzgi mu lepiej wychodzą niż jazda na torze. Burak kolejki. A do tego bezmyślna jazda i upadek na własne życzenie. Chciał przycwaniaczyć, położył się na wyprzedzającego go rywala i gleba. Słuszne wykluczenie. Szkoda, że Kildemand nie pojechał od początku bo widać było, że dobrze się czuje na tym torze. No ale każdy mądry po fakcie. To był typowy niefart dla menago, ale raczej większość by tak postąpiła, patrząc na "wyczyny" Pająka w tym sezonie. Wykluczenie Kildemanda dosyć dyskusyjne, ale takie mamy czasy, że zawodnicy się przewracają od podmuchów przejeżdżających obok rywali. Minimalny kontakt był, ale nie wierzę, że Antonio musiał upaść w tej sytuacji. Grudziądz nadal nie ma juniorów, a to co wyczynia Wawrzyniak, to szkoda nawet komentować. Zresztą Tarnów też bez juniorów, więc mecz tutaj był wyrównany. Rolnicki zatrzymał się w miejscu.
      • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś
        Mnie się wydaje, że to zwycięstwo niewiele na układ w tabeli znaczy. Nie wierze by dopuszczono do spadku Zieloną Górę lub po takim przegranym w Lesznie, Toruń. O utrzymanie przyjdzie
        Czytaj całość
        powalczyć drużynom z Tarnowa Grudziądza.
        Wszystkie komentarze (42)

        Komentarze (42)

        ×
          Wszystkie komentarze (42)
          PRZEJDŹ NA WP.PL